„Dołek” pod młotek. Miasto szuka kasy mimo ostrzeżeń przed „bezprawiem”
Limanowski magistrat ogłosił przetarg na sprzedaż „martwego” targowiska przy ul. Targowej. Cena wywoławcza to ponad 8,4 mln zł - tyle, ile brakuje w miejskim budżecie po stronie przychodów. Samorząd kolejny raz próbuje spieniężyć nieruchomość bez uregulowanego dojazdu i z zaskarżonym planem zagospodarowania, choć jeszcze dwa miesiące temu wiceprzewodniczący Rady Miasta Adam Król grzmiał, że taka transakcja w obecnym stanie prawnym to „bezprawie” i „tragikomedia”. Dziś to „bezprawie” staje się planem urzędu.
W minionym tygodniu na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta Limanowa pojawił się wykaz nieruchomości przeznaczonych pod młotek. To w rzeczywistości jedna działka o powierzchni 0,1704 ha wraz z budynkiem miejskiego targowiska “Mój Rynek”, zbudowanego w miejscu dawnego „dołka”. Kwota, za którą miasto chce sprzedać obiekt, opiewa na 8 mln 437 tys. zł brutto.
Obecny ruch magistratu stoi w całkowitej sprzeczności z głośnym wystąpieniem Adama Króla podczas styczniowej sesji. Wiceprzewodniczący Rady Miasta nie zostawił wtedy suchej nitki na pomyśle sprzedaży obiektu w obecnym stanie.
Jest sytuacja taka, że dzisiaj nie możemy sprzedać tego obiektu, bo byłoby to bezprawie (...) W momencie kiedy będziemy mieli wjazd, czyli służebność przejazdu, może to kupić każdy (...). Ale ma to być uczciwe postępowanie zakupowe, które będzie toczone na rynku, a nie na zasadzie takiej, że ktoś po prostu nie ma takich możliwości, że tam wjedzie. Nikt by się na to nie zgodził, żeby kupować obiekt bez wjazdu. Dlatego uregulujmy tę sprawę zgodnie z prawem, jeśli jesteśmy państwem prawa i nasz urząd się mianuje takimi kryteriami, a później rozmawiajmy o sprzedaży – mówił w styczniu Adam Król.
Ewentualne uzyskanie służebności ma rozwiązać problem to dojazd do poziomu -2 parkingu. W ogłoszeniu o sprzedaży można przeczytać wprost, iż „obecnie toczy się postępowanie sądowe o ustanowienie służebności dojazdu”. Wjazd na najniższą kondygnację prowadzi przez prywatną działkę. Bez wyroku sądu nabywca kupuje obiekt, do którego częściowo nie da się legalnie dojechać. Według radnego Króla stawia to miasto w fatalnej pozycji negocjacyjnej i promuje tylko jednego oferenta – tego, który drogę już posiada.
Zobacz również:
Sekcja ustali przyczyny śmierci 64-latka na budowie kolei
Red Lips gwiazdą wieczoru - rockowe brzmienia na Dniach Limanowej
Na tej samej styczniowej sesji burmistrz Jolanta Juszkiewicz poinformowała opinię publiczną o zainteresowaniu deweloperów, którzy rozważają zainwestowanie w budowę na „dołku”. Jednak i tu sprawa jest bardziej skomplikowana. Burmistrz przyznała, że zmiany w planie miejscowym, które miały otworzyć drogę do inwestycji, zostały zaskarżone do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
BiS Holding po prostu nam chce uchylić uchwałę, że tak powiem, bo zaskarżył uchwałę, która umożliwiała tam budowanie mieszkań – tłumaczyła burmistrz.
W tej sytuacji potencjalny Inwestor kupuje więc nie tylko budynek bez drogi do części parkingu, ale i niepewność co do tego, co właściwie będzie mógł tam wybudować.
Wspólnicy BiS Holding w odpowiedzi na wystąpienie Adama Króla w wydanym oświadczeniu zarzucili radnemu manipulację faktami i naruszanie ich dóbr osobistych. Jednocześnie potwierdzili zaskarżenie uchwały o zmianie MPZP do NSA, bo w ich ocenie jest ona niekorzystna dla sąsiednich nieruchomości. Stanowisko BiS Holding prezentowaliśmy w artykułach: Spór o dołek, w tle Pałacyk. Wiceprzewodniczący o „tragikomedii”, inwestorzy o „pomówieniach” oraz Deweloperzy czekają? Sprawa w sądzie.
Dlaczego miasto miasto mimo licznych ograniczeń decyduje się na ponowną próbę sprzedaży? Odpowiedzi należy szukać w budżecie. Zapisana w nim kwota 8,4 mln zł to „prowiant” zostawiony przez poprzednie władze, o którym w styczniu mówił wiceprzewodniczący Adam Król, zaplanowany jako niezbędny przychód, aby budżet udało się “spiąć”. Bez tego miasto będzie zmuszone wziąć kredyt i zwiększyć zadłużenie.
Przypomnijmy, że plac targowy powstał w miejscu dawnego „dołka”. Samorząd na jego budowę uzyskał 1 mln zł dofinansowania w ramach programu „Mój rynek”. Początkowo zakładano, że obiekt zostanie zrealizowany do końca września 2013 roku, jednak dopiero wiosną 2015 roku miasto ogłosiło przetarg na wynajem miejsc handlowych. Zakładano wtedy, że handel na targowisko ruszy w lipcu, ale udało się wynająć tylko połowę stanowisk. Oficjalnie targowisko zostało otwarte w sierpniu 2015 roku, po prawie dwóch latach opóźnienia. Kilku przedsiębiorców próbowało prowadzić działalność na nowym targowisku, ale szybko zrezygnowało. Jak ocenili handlarze, obiekt nie został odpowiednio przystosowany do ich potrzeb.
W minionej kadencji, po kilku nieudanych próbach sprzedaży, podjętych przy sprzeciwie części radnych (przeciwko byli m.in. Adam Dębski, Adam Król i Jolanta Juszkiewicz, a Leszek Mordarski wstrzymał się od głosu), ówczesne władze miasta odstąpiły od sprzedaży i przedstawiły pomysł zagospodarowania tego miejsca poprzez budowę budynku usługowo-mieszkalnego. W tej kadencji obecne władze na podstawie opracowanych koncepcji przystąpiły do przygotowania dokumentacji projektowej i wprowadzenia zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. W lipcu ubiegłego roku starostwo wydało miastu pozwolenie na budowę.
Do tematu sprzedaży miejskiego targowiska „Mój Rynek” będziemy powracać.
Może Cię zaciekawić
Maczeta, gaz i brutalny atak
W niedzielę 28 czerwca w Pcimiu doszło do ataku z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Zdarzenie miało miejsce poza terenem, na którym odbywa...
Czytaj więcej79-latka oszukana metodą na wypadek
W piątek (10 lipca) w godzinach nocnych do 79-letniej mieszkanki Bochni zatelefonowała kobieta, która podawała się za jej córkę. Rozmówczyni p...
Czytaj więcejGeotermalny pat. Grozi zwrot działek
Kwestia zagospodarowania nieruchomości należących do spółki GWT stała się przedmiotem dyskusji podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Limanowskie...
Czytaj więcejLimanowski szpital zatrudni lekarzy. Lista wakatów na oddziałach
Szpital Powiatowy w Limanowej im. Miłosierdzia Bożego poszukuje kadry medycznej i ogłosił nabór na stanowiska lekarskie. Placówka oferuje pracę...
Czytaj więcejSport
Wychowanek Turbacza z pełnym występem w sparingu Arki Gdynia
Sparing rozegrany w Człuchowie zakończył się porażką pierwszoligowca z Trójmiasta 2:4. Już w pierwszych minutach Olimpia zaskoczyła gdynia...
Czytaj więcejPadel Arena znów nie spała! Nocne Mexicano przyciągnęło zawodników z Krakowa
Nocne turnieje Mexicano na stałe wpisały się już w kalendarz wydarzeń organizowanych przez Padel Arena. Tym razem do Limanowej przyjechało równ...
Czytaj więcejPodstawowy zawodnik nie podjął treningów z Limanovią
Paweł Matras był w ostatnich latach podstawowym zawodnikiem czwartoligowej Limanovii. Do klubu ze stolicy Beskidu Wyspowego przeszedł w wieku ju...
Czytaj więcejLaskovia stawia na grającego trenera
Mikołajczyk ma za sobą bogatą piłkarską karierę. Pierwsze kroki stawiał w Unii Tarnów, a następnie reprezentował barwy takich klubów jak ...
Czytaj więcejPozostałe
Gratulacje dla zwycięzców konkursu „Patrol Roku”
W środę (8 lipca) w sali narad limanowskiej komendy odbyło się spotkanie z udziałem kadry kierowniczej, podczas którego Komendant Powiatowy Poli...
Czytaj więcejPierwszy etap przebudowy odebrany
W Koninie dokonano odbioru pierwszego etapu przebudowy drogi powiatowej nr 1630K Niedźwiedź – Konina. Prace były prowadzone na odcinku o długoś...
Czytaj więcejWizyta studyjna z Torunia. Sprawdzali, jak Limanowa dba o seniorów
W miniony czwartek (9 lipca) w Limanowej przebywali przedstawiciele Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Toruniu. Spotkanie zorganizowano w ra...
Czytaj więcejOpozycja i wójt odnoszą się do referendum
W gminie Mszana Dolna przygotowywane jest podwójne głosowanie referendalne. Mieszkańcy będą decydować, czy odwołać przed upływem kadencji Wó...
Czytaj więcej
Komentarze (16)
Pozdrawiam
a na temat zachowania radnego Koziej Wólki , to po prostu brak słów, żenada, kompromitacja, dno.