Niedziela, 21 października
Urszula, Hilary, Celina, Jakub, Janusz

Dawna podwładna jako kandydatka zagrozi urzędującemu wójtowi?

21.09.2018 06:36:00 PAN 35 10171

Tymbark. Bożena Matras, wieloletnia pracownica działu inwestycji Urzędu Gminy Tymbark, w ostatnich latach zatrudniona w limanowskim magistracie, zamierza konkurować z Pawłem Ptaszkiem w wyborach na stanowisko wójta.

W mediach społecznościowych swoją kandydaturę na wójta gminy Tymbark w zbliżających się wyborach samorządowych przedstawiła Bożena Matras.

Kandydatka ma 43 lata, od urodzenia mieszka na terenie gminy Tymbark. Jest absolwentką Inżynierii Środowiska i Geodezji na Akademii Rolniczej w Krakowie, obecnie końcy studia podyplomowe na kierunku Zarządzanie w Administracji Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Prywatnie – żona i matka dwójki dzieci. Przez 17 lat pracowała w Urzędzie Gminy w Tymbarku w Wydziale Inwestycji, niespełna dwa lata będąc jego kierownikiem. Obecnie pracuje w Urzędzie Miasta Limanowa.

- Całe moje życie zawodowe związane było z samorządem, gdzie zdobyłam wystarczające doświadczenie do sprawnego zarządzania gminą. Współpracowałam z trzema wójtami i jednym burmistrzem, doskonale poznałam tajniki kierowania samorządem. Miałam okazję poznać dobre i złe działania moich zwierzchników oraz ich sukcesy i porażki. Pracując wiele lat w Urzędzie Gminy w Tymbarku, poznałam potrzeby i oczekiwania jej mieszkańców oraz gminy jako wspólnoty. Znam specyfikę pracy tego urzędu, procedury, przepisy regulujące funkcjonowanie samorządu terytorialnego, sposoby pozyskiwania środków finansowych na różnorodne inwestycje – pisze o sobie kandydatka.

Dalej wskazuje, że była autorką i współautorką wielu wniosków o zewnętrzne dofinansowanie gminnych inwestycji oraz nadzorowała ich wykonanie. Podkreśla także, iż jej wykształcenie oraz doświadczenie zawodowe są na takim poziomie, że może sprostać obowiązkom wójta.

- Wiem, że to niełatwe zadanie, ale obserwując to co działo się w ostatniej kadencji, postanowiłam wystartować w wyborach, aby Tymbark nie marnował więcej czasu na gry i zabawy polityczno-personalne, ale by zaczął rozwijać się w tempie na jakie zasługuje. Nie boję się podejmować nowych wyzwań, ani ciężkiej pracy, aby osiągnąć zamierzony cel – zaznacza.

Zapewnia też, że w czasie trwającej kampanii, „która będzie pełna różnorakich słów, obietnic i deklaracji”, jej komitet nie będzie prowadził kampanii negatywnej. W najbliższym czasie mieszkańcom ma zostać przedstawiony program wyborczy.

- Dla mnie bycie wójtem oznacza służbę dla dobra Mieszkańców, dialog i współpracę ze wszystkimi ludźmi i organizacjami, którym leży na sercu dobro lokalnej społeczności, bez względu na wyznanie, poglądy czy sympatie polityczne. Moim hasłem przewodnim jest: "Dobro ludzi, a nie polityka” - oświadcza na koniec.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in