23°   dziś 19°   jutro
Piątek, 04 września Ida, Lilianna, Rozalia, Róża, Julianna, Dalia, Roch

Awantura o klub seniora - radni odrzucili projekt wójta

Opublikowano 
1 606

Szczawa. Burzliwy przebieg miała ostatnia sesja Rady Gminy Szczawa, podczas której decydowano o utworzeniu ośrodka wsparcia „Klub Aktywny Senior”. Między wójtem, radnymi i mieszkańcami doszło do ostrej wymiany zdań na temat priorytetów budżetowych i realizowania polityki senioralnej w “młodej” gminie.

W porządku obrad ostatniej sesji Rady Gminy Szczawa znalazł się projekt uchwały w sprawie utworzenia ośrodka wsparcia „Klub Aktywny Senior” oraz włączenia go w struktury Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Szczawie. Od samego początku punkt ten wywoływał emocje, a dyskusja sprowadziła się do starcia dwóch odmiennych wizji rozwoju samorządu.

Zanim doszło do dyskusji, przez kilkanaście minut założenia działalności klubu seniora odczytywał wójt Janusz Opyd. Kolejno miało miejsce przedstawienie stanowisk komisji: Komisja Kultury, Rekreacji i Promocji nie wydała wiążącej opinii, z kolei Komisja Gospodarki i Rozwoju większością głosów opowiedziała się przeciw projektowi. 

W dyskusji przed głosowaniem jako pierwszy stanowisko zajął wójt, zarzucając radnym brak konsekwencji i przypominając o terminach zwrotu pozyskanych środków zewnętrznych.

Zobacz również:
Wielokrotnie powtarzaliście, że polityka senioralna leży wam na sercu i chcecie ją realizować. No ale papier przyjmie wszystko. Więc przyszła pora, żeby powiedzieć: sprawdzam. I tu seniorzy, którzy przyszli, przyszli po to, żeby zobaczyć, czy wy naprawdę tę politykę senioralną chcecie realizować, czy to są tylko puste słowa i kawałek kartki. Od 20 kwietnia do 12 czerwca mogliśmy sobie bezkarnie dyskutować i mieć wątpliwości, czy chcemy zadanie realizować, czy nie. Teraz to my te środki zwracamy. Nie wiem, jak państwo chcecie powiedzieć mieszkańcom i pokazać w Małopolsce i w Polsce rządowi, że utworzenie gminy Szczawa było błędem, mając taką radę, która prowadzi politykę tak, jak się komu zachce - powiedział Janusz Opyd.

Wypowiedź wójta spotkała się z aprobatą grupy seniorów, którzy przyszli osobiście przysłuchiwać się obradom. Jedna z kobiet skomentowała: “Skoro dziecko już się urodziło, nie należy go zabijać”. 

Na te słowa zareagował przewodniczący Rady Gminy Andrzej Kaliciński, odpierając zarzuty o brak wiedzy radnych i dystansując się od wyjazdu do ościennych placówek.

Dziecko się jeszcze nie urodziło i na szczęście. Wysłuchaliście tu prawie pół godziny statystyki. Radni są doskonale zaznajomieni z tym tematem. Odwiedziłem wszystkie okoliczne gminy wkoło, odwiedziłem klub seniora w Limanowej. Stanowisko przynajmniej moje jest takie, że absolutnie jestem za tym i bardzo się cieszę, że polityka senioralna Unii Europejskiej jest tak rozbudowana. Jednakże my jako gmina, która powstała półtora roku temu, ma zadania, które mają doprowadzić do powstania uzdrowiska jako flagowego naszego zadania. Budżet jest króciutki, a czas nagli. W ten sposób do tego podchodzimy: jak najbardziej polityka senioralna to są zadania gminy, wszystko jest okej, ale w miarę możliwości naszych i potrzeb. Nie mamy na razie takich możliwości - argumentował przewodniczący Andrzej Kaliciński.

Do kwestii reprezentowania gminy w terenie odniósł się wójt:

Z całym szacunkiem, ale rada gminy jest ciałem kolegialnym. Żeby pan mógł ją reprezentować, bo reprezentowanie gminy to jest wójt, to powinien pan mieć uchwałę rady gminy, że pan ją może reprezentować. Tak to pan pojechał, rozmawiał pan z kimś, nie wiadomo nawet, czy pan wiedział, o czym pan rozmawia. Nie jako wójt, tylko jako mieszkaniec jestem zaniepokojony, bo ja tak naprawdę nie wiem, jaka polityka finansowa i dotycząca prawa miejscowego będzie prowadzona, skoro na jednej czy dwóch sesjach przyjmujecie uchwałę, a na następnej mówicie: nie, my już tego nie chcemy - skomentował Janusz Opyd.

Do krytyki realizacji senioralnego projektu na tym etapie dołączył radny Jarosław Augustyniak, wyliczając ustawowe obowiązki gminy oraz przestrzegając przed ukrytymi kosztami etatów.

Mam wrażenie, że dzieje się tu z jednej czy drugiej strony szantaż emocjonalny, więc chciałbym bardzo podać liczby. W ustawie o samorządzie gminnym jest liczba zadań, które gmina musi robić. Jest ich ponad 20. Polityka senioralna jest tylko jednym z tych zadań. Wśród tych pierwszych jest sprawa ochrony środowiska, dróg, mostów, wodociągów, kanalizacji. Więc my się zajmujemy jednym tematem przy naprawdę mikrobudżecie, który posiadamy. We wniosku napisano, że zostanie zapewniony minimalny standard zatrudnienia: kierownik, opiekun, inny specjalista oraz dodatkowo planujemy zatrudnić fizjoterapeutę. Jeżeli my się deklarujemy, to nie będą koszty typu 4 tysiące miesięcznie. Zakładam, że to będzie 150 tysięcy rocznie, jeśli chodzi o wynagrodzenia. Mam obawy wobec tego klubu, bo nie jestem przekonany, że poinformowano nas o realnych kosztach - oznajmił. 

Odniósł się przy tym do postawy Janusza Opyda wobec członków rady.  

Nie można występować w takich obradach jako nauczyciel, który połaja swoich wychowanków. Odniosłem wrażenie, że wójt mówi: ja jestem bardzo mądry, a wy rada jesteście głupi - powiedział radny Jarosław Augustyniak.

Zwolennicy projektu wskazywali z kolei na konieczność wykorzystania środków zewnętrznych do ratowania niszczejącego majątku i stworzenia przestrzeni integracji.

Musimy zapewnić seniorom pomieszczenie, od tego trzeba zacząć. Byłam tam wczoraj i uwierzcie mi: nie wystarczy tylko pomalować. Kanalizacja zatkana, z zaworów cieknie woda, rury na wierzchu. Nie stać naszej gminy na to, żeby z własnych kosztów to wyremontować. Jeżeli dostajemy środki zewnętrzne, to powinniśmy to wykorzystać - mówiła radna Małgorzata Ogiela.

Przewodnicząca Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Klaudia Jurkowska opowiedziała się za wnioskiem, wskazując na brak oferty dla osób starszych:

Grupa społeczna, jaką są seniorzy, jest bardzo niezaopiekowana. Dla dzieci były warsztaty, a dla seniorów nie bardzo. Zastanawiam się, dlaczego ten klub seniora spotyka się z tyloma przeszkodami. Budynek, gdzie niedawno był pierwszy urząd gminy w Szczawie, niszczeje. Remont to nie widzimisię, tylko konieczność. Pomieszczenia zostaną odnowione w ramach konkursu. Ten klub pozwoli na rozwinięcie nie tylko polityki senioralnej, ale i profilaktycznej, a także integracji międzypokoleniowej.

Po zamknięciu dyskusji przez przewodniczącego przeprowadzono głosowanie. Uchwała w sprawie utworzenia ośrodka wsparcia „Klub Aktywny Senior” została odrzucona. Za przyjęciem uchwały głosowało 4 radnych: Marzena Faltyn, Małgorzata Ogiela, Bożena Opyd oraz Mateusz Zięba.

Po zamknięciu dyskusji przez przewodniczącego przeprowadzono głosowanie. Uchwała w sprawie utworzenia ośrodka wsparcia „Klub Aktywny Senior” została odrzucona. Za przyjęciem uchwały głosowało 4 radnych: Marzena Faltyn, Małgorzata Ogiela, Bożena Opyd oraz Mateusz Zięba. Przeciw opowiedziało się 10 radnych: Jarosław Augustyniak, Janusz Chlipała, Roman Chlipała, Andrzej Kaliciński, Jerzy Majerski, Patryk Mikołajczyk, Krzysztof Opyd, Zygmunt Opyd, Stanisław Rusnak oraz Bożena Węglarz. Radna Kinga Figura była nieobecna.

Takim samym wynikiem głosowania odrzucono towarzyszącą uchwałę w sprawie zmiany statutu GOPS w Szczawie.

Komentarze (1)

saxon
2026-09-04 06:34:10
0 0
Same Opydy przy korycie
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Awantura o klub seniora - radni odrzucili projekt wójta"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in