10 ataków tego lata, wilki coraz bliżej ludzkich osiedli. Czy jest się czego bać?
Od końca lipca do początku września na Limanowszczyźnie doszło do 10 ataków wilków. Drapieżniki zabiły w sumie 12 zwierząt. O tym, dlaczego wilki pojawiają się w pobliżu zabudowań mieszkalnych, by polować na zwierzęta gospodarskie oraz o zwyczajach tych sprytnych drapieżników i nietypowych sytuacjach, które miały miejsce w powiecie limanowski, rozmawiamy z ekologiem z Gorczańskiego Parku Narodowego.
Z danych udostępnionych nam przez Nadleśnictwo Limanowa wynika, że od 20 lipca do 2 września na Limanowszczyźnie doszło w sumie do 10 ataków wilków na zwierzęta gospodarskie. Do zdarzeń dochodziło w Słopnicach (5 razy), a także w Przenoszy, Gruszowcu, Łętowem, Kamionce Małej i Koninie. W tym okresie wilki zabiły sześć owiec, pięć krów oraz psa.
Na przełomie sierpnia i września, w ciągu zaledwie tygodnia, doszło do czterech ataków w tej samej okolicy, w miejscowości Słopnice. Jeden z nich wzbudził szczególne obawy wśród mieszkańców – doszło do niego w biały dzień, około godz. 8:00, na pastwisku znajdującym się zaledwie 100 metrów od zabudowań mieszkalnych. Drapieżniki, które zaatakowały kilka sztuk wilka, uciekły dopiero po tym, jak na miejscu pojawili się ludzie. - Wszystko widziałem, bo krowy znajdowały się 100 metrów od domu. Razem z bratem i wujkiem pobiegliśmy na pastwisko, próbowaliśmy przegonić wilki. Były agresywne, ale w końcu się nas przestraszyły i uciekły. Nie odeszły daleko, bo gdy pilnowaliśmy krów, słyszeliśmy ich wycie - mówił nam wówczas rolnik ze Słopnic.
Czy rzeczywiście jest się czego bać? O zwyczajach wilków porozmawialiśmy z Janem Lochem, pracownikiem naukowym Gorczańskiego Parku Narodowego.
W powojennej historii w Karpatach nie było przypadku aktywnego ataku wilków na ludzi. Nie zdarzyło się to nawet wtedy, gdy ludzie próbowali zniweczyć ich polowanie. Odnotowano natomiast sytuacje, w których wilki zabijały towarzyszące ludziom w lesie psy.
- Rzeczywiście, ataki na psy zdarzają się. W Porębie Wielkiej w tamtym roku na jednym osiedlu zniknęły cztery psy. Słychać było w nocy ich niespokojne ujadanie, później tych psów już nie odnaleziono. Nie było również śladów ataku. Najwyraźniej wilki je zabrały, by wykarmić swoje młode – opowiada nam Jan Loch z pracowni naukowej Gorczańskiego Parku Narodowego.
Przyrodnicy zgodnie podkreślają, że wilk - jako dzikie zwierzę - zawsze będzie się obawiał człowieka. - Miałem wiele spotkań z wilkiem, on zawsze czuje respekt przed człowiekiem i ucieka. Ale nie zawsze jest to ucieczka paniczna, z podkulonym ogonem. Miałem okazję spojrzeć wilkowi w oczy z odległości 7 metrów. Odszedł spokojnie, oglądając się jeszcze na mnie. W lesie wilk czuje się „u siebie”, ale człowiek zawsze będzie dla niego potencjalnym zagrożeniem – mówi w rozmowie z nami Jan Loch.
Jednocześnie, wilki znane są ze swojego sprytu i przebiegłości. - Wilk ma niesamowity instynkt i bardzo wyczulony węch. Na terenie parku montujemy tzw. fotopułapki w celu monitorowania wilków, a wilki potrafią je skutecznie omijać – wskazuje ekolog. - Czasem zastanawiam się, którym zmysłami się one posługują wykrywając nasze urządzenia? - dodaje.
Powodów, dla których drapieżniki coraz częściej pojawiają się w pobliżu ludzkich osiedli, może być kilka. Jednym z nich jest okres częstszej bytności ludzi w lasach – chodzi o sezon, w którym zbieramy grzyby i borówki. - Komfort łowiecki wilków jest wówczas zdecydowanie mniejszy. Ludzie płoszą zwierzynę i niweczą polowania drapieżników. Po kilku nieudanych próbach pozyskania pożywienia w lesie, wilki mogą spróbować ataku na zwierzęta gospodarskie. A jeśli w ten sposób uda im się upolować zdobycz, będą takie ataki powtarzać – tłumaczy pracownik naukowy GPN.
Co ciekawe, dzikie zwierzęta którymi żywią się wilki często szukają schronienia przed drapieżnikami właśnie w pobliżu ludzi. - Takich historii znamy kilka. Raz wilki zagoniły łanię aż na rynek w Niedźwiedziu. Ucztujące drapieżniki spłoszył kierowca porannego busa. Innym razem łania wbiegła pod balkon domu w Koninie, a goniące ją wilki czekały w zaroślach, 30 metrów od budynku. Zdarzyło się też, że jeleń podbiegł do jednego z naszych strażników, a goniący go drapieżnik zawrócił, widząc człowieka – opowiada nasz rozmówca.
Straty w zwierzętach gospodarskich będą się zdarzać, ale mogą być mniejsze, jeśli rolnicy odpowiednio zabezpieczą się przed atakami. Jeśli np. krowy są uwiązane na pastwisku łańcuchami, są najłatwiejszą zdobyczą dla drapieżników. Ale skuteczny okazuje się tzw. elektryczny pastuch. - Wilki są bardzo wrażliwe na porażenie prądem, jeśli raz go doświadczą, będą się później bały. Powinny to być dwa druty rozciągnięte na różnych wysokościach – radzi.
Według specjalistów, bezpodstawne są obawy co do gwałtownego wzrostu populacji tych drapieżników, podnoszone przez tych, którzy sugerują wprowadzenie kontroli liczebności wilków poprzez ich regularny odstrzał.
- Wilki to zwierzęta ściśle terytorialne. Maja określoną strukturę rodzinną, w której panują żelazne zasady. W wilczej rodzinie dominującą, wychowawczą i decydującą rolę mają rodzice – ojciec i matka, nazywani parą alfa. Pozostałymi członkami są ich dzieci, starsze i młodsze, które są bezwzględnie posłuszne rodzicom. To para alfa organizuje polowania i dba o swoje potomstwo do czasu osiągnięcia przez nie pełnej samodzielności. Przy takiej strukturze, dorosły osobnik musi opuścić rodzinę, przez co w danym miejscu utrzymuje się mniej więcej ta sama liczba wilków - są to rodzice i dwa pokolenie młodych, czyli od 4 do 10 osobników. Jeśli są ku temu odpowiednie warunki, nowe terytoria mogą być zajmowane „po sąsiedzku”. Przykładowo, jeżeli jedna rodzina jest na Mogielicy, druga może być na Śnieżnicy albo na Ćwilinie. Do tej pory uważaliśmy, że na terenie naszego parku żyje jedna rodzina wilków, ale GPN obejmuje zaledwie 10% Gorców i ostatnie badania wykazują, że na terenie parku zazębiają się areały dwóch grup rodzinnych – tłumaczy Jan Loch.
(Na zdjęciu szczeniaki wilka w rezerwacie ścisłym pod Kudłoniem – fotografia z fotopułapki GPN)
Może Cię zaciekawić
Przedszkolaki i urzędnicy sadzili rośliny
W czwartek (30 lipca) na płycie rynku w Limanowej przeprowadzono akcję sadzenia roślinności pod nazwą „Zielona Przystań Limanowa”. Inicjatyw...
Czytaj więcejKoniec poszukiwań 24-latka. Został zatrzymany w Krakowie i trafi do więzienia
Funkcjonariusze Zespołu ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Limanowej zakończyli poszukiwania ...
Czytaj więcejOpóźnienie konsultacji - plan ogólny do poprawki
Urząd Gminy Limanowa poinformował o konieczności przesunięcia terminu rozpoczęcia konsultacji społecznych dotyczących projektu planu ogólnego....
Czytaj więcejNocne wyłączenia wody w całym mieście
W piątek (31 lipca) Zakład Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej poinformował o planowanych ograniczeniach w dostawie wody na terenie całego mias...
Czytaj więcejSport
Kolejny talent Halnego Kamienica trafił do Wisły Kraków
To kolejny ważny krok w karierze młodego piłkarza, który od lat należał do najbardziej wyróżniających się zawodników swojego rocznika. L...
Czytaj więcejHarnaś zdominował Sokoła. Tymbark w finale.
Harnaś Tymbark 2 września zagra w finale. Rywalem będzie zwycięzca meczu Turbacz Mszana Dolna (V liga) – Limanovia Limanowa (IV liga). Mecz ...
Czytaj więcejW V lidze powalczą o pieniądze stawiając na młodzież
Program obejmuje wszystkie mecze ligowe obu grup V ligi – wschodniej i zachodniej. Kluby nie muszą składać żadnych dodatkowych zgłoszeń, po...
Czytaj więcejKolejny cios w Limanovię. Poważna kontuzja.
Lista ubytków kadrowych czwartoligowej Limanovii jest zatem bardzo długa. Jak już informowaliśmy przyczyniły się do tego odejścia do innych...
Czytaj więcejPozostałe
Podpatrywali rozwiązania w polityce senioralnej
To druga wizyta delegacji z Torunia w Limanowej – pierwsza odbyła się 9 lipca. Powtórny przyjazd zorganizowano w związku z realizacją projektu ...
Czytaj więcejSusza w kolejnej gminie. Urząd apeluje o ograniczenie zużycia wody
Urząd Gminy Słopnice opublikował apel skierowany do mieszkańców pobierających wodę z sieci gminnej. Działania samorządu mają związek z wyst...
Czytaj więcejCzad w bloku. Czujka uratowała matkę z dzieckiem
Dzisiaj (31 lipca) kilkanaście minut po godzinie 11:00 służby otrzymały zgłoszenie o uruchomieniu się czujnika tlenku węgla w jednym z mie...
Czytaj więcejPodczas prac zapalił się kombajn
Dzisiaj (31 lipca) po godzinie 13:30 na terenie miejscowości Młynne w gminie Limanowa doszło do pożaru maszyny rolniczej. Podczas prac na polu zap...
Czytaj więcej
Komentarze (11)
no przypomina mi top opis jakiegoś ideału, niekoniecznie ze świata przyrody.....