zajec
Komentarze do artykułów: 1650
Jak się latami buduje armię ofensywną, trudno wymagać sukcesów w obronie.
Spowiedź na ucho wymyślili w 1215 roku. Post w piątki w 998. Różaniec w 1090.Czyściec wynaleziono w 1438. Nabożeństwa do Marii 788 rok. Zakaz małżeństw u księży 1079. Adoracja opłatka 1220. Niepokalane poczęcie 1864. Nieomylność papieży w 1870 A teraz ta katolicka wrażliwość.
Jak Kali ukraść krowa, to dobrze, ale jak Kalemu ukraść krowa, to grzech
Podobno pospieszny zaczął zatrzymywać się w Stróżach, tak gdzieś było napisane.
Ciekawe, że katolik nie jest zdeprawowany, gdy jest pijakiem, złodziejem, bandytą, gdy znęca się nad rodziną, ale jest zdeprawowany, gdy bawi się fiutkiem dla przyjemności. Rozpętana akcja przeciwko zabawom z fiutkiem jest zdumiewająca, świadczy chyba o ukrytych zboczeniach
Ciekawe tylko, jaki jest sposób na to, aby córkę do ślubu dziewicą nieskalaną i niezdeprawowaną poprowadzić ? Czy wystarczy różaniec i modlitwa ? Może kary cielesne? Wiedz, że jak córka pomaluje paznokcie, to już coś się dzieje, szatan już ma do niej dostęp, jak twierdzi ks Natanek. Przyjdzie czas, że córka pierwszy raz do domu na noc nie wróci, będziesz łykać wstyd, że nie wychowałeś.
Do mojego znajomego wpadł piorun kulisty przez otwarte okno . Była to świecąca kulka wielkości ping ponga. Polatał po pokoju, wpadł do gniazdka i spalił całą instalację, pralkę, telewizor itp.
Za Rwandę już się pomodlili.
Oświadczenie świadczy o zupełnym oderwaniu od rzeczywistości. Czyżby chodziło o to, by dziecku zawiązać oczy i kazać iść na trampolinę ? Bo wiadomo, co zrobi wcześniej , czy później, świadomie, czy nie, bo instynkty wezmą górę. Bez uświadomienia dziecka , faktycznie nie można niczego zaplanować, bo niechciana ciąża niejednej grzecznej dziewczynce zaszkodziła w życiu.
Pół nowej Polski to była Rzesza. Mało reparacji ?
Przecież tak się nie da, aby jeden leśniczy ... bo jest pilarz, jest tez, co zwozi, ten, co przeciera, ten, co wozi i straż leśna, a każdy woła o asygnatę. Teraz trudno jest choinkę z lasu ukraść, co dopiero tyle drzewa. Jak jest dobry leśniczy, to każdy ubytek spostrzeże. Tarcica nie jest towarem deficytowym, można kupić legalnie- musiałby sprzedawać za grosze, żeby kupującemu opłacała się paserka. Coś chyba szyte grubymi nićmi...
Zapewne robił sobie częste analizy i rak został wykryty we wczesnym stadium. Specjalistyka w Stanach jest na dużo wyższym poziomie jak u nas, zwłaszcza dla bogatych. Rola psychoterapii jest istotna, ale bez przesady.
Obecnie żarcie w samolotach to tragedia. Kiedyś była polędwiczka, sałatka, masełko, chlebek i napój. Teraz zaleje Ci zupkę w proszku ciepłą wodą i gada 4 euro.
Nie ma żadnych poradzieckich schronów w Finlandii, bo nigdy nie była okupowana. Pierwsze zdjęcie jest mało trafne, bo pokazuje magazyn amunicyjny twierdzy Suomenlinna zbudowanej przez Szwedów.
Nasi rządzący potrząsając szabelką , marzą , aby na kijowskiej cerkwi utrącić zbędne poprzeczki, a zapominają, że mamy zaledwie 0,9 metra kwadratowego schronu na 100 000 mieszkańców, o czym wspomniał Ławrow Sikorskiemu. Schron przeciwatomowy zbudowany już na początku zimnej wojny, świadczy, że temat wojny atomowej był poważnie traktowany, z tym, ze oczywiscie nie był to schron dla ludności, tylko dla wybranych z tzw aparatu. Chodziło o to, by jak najdłużej utrzymać funkcje władzy na skażonym terenie.
Paniom policjantkom i panom policjantom jest zupełnie wszystko jedno, kto jest ministrem. Jedyne, co jest istotne, to comiesięczny wpływ na konto.
Na moją emeryturę idzie co miesiąc składka zusowska pięciu pracowników Na 1000 pracowników przypada ponad 800 osób niepracujących. Kiedy wszystko pier***lnie?
Ciekawi mnie, może ktoś wie, jak to jest z przekazywaniem zebranych głosów na kandydata nr 1 na liście do głosowania. Chodzi mi o taki przypadek: aby wejść do parlamentu, kandydat nr 1 musi osiągnąć np sto tysięcy głosów, ale on zebrał tylko np 60 tysięcy.Czy pozostali kandydaci mogą złożyć się i przekazać mu swoich 40 tysięcy głosów, by wszedł. czy nie ?
Funkcjonariusz rzeczywiście tworzył teczki pracy TW, dla osób, które o tym nie wiedziały, lub ich meldunki były mało istotne, lub do wykorzystania w innych sprawach. Źródła osobowe dużej wagi funkcjonariusz chronił , nigdzie nie ujawniał, nie wymagał żadnych zeznań na papier, ani podpisów, natomiast informacje uzyskane umieszczał w teczkach innych , małowartościowych TW Do tej pory nikt nic o nich nie wie i wiedziec nie bedzie. Niejeden, czytając swoje akta, musi być bardzo zdziwiony, jaki był pracowity. Wynagrodzenie za pracę TW otrzymywał w gotówce z funduszu operacyjnego funkcjonariusza, Były to marne pieniądze, ale też wódka, bony na paliwo, papierosy. Przeglądanie akt bez funkcjonariusza, który je tworzył jest mocno naiwne.
Ale , jak trzeba było wyrzucić Pana ze dworu z rodziną na zbity pysk i pilnować rozparcelowania dla małorolnych, to wtedy dobrzy byli, czyż nie ?