8°   dziś 14°   jutro
Poniedziałek, 19 października Pelagia, Piotr, Ziemowit, Jan, Paweł, Izaak, Michalina, Michał

Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 209

Limanovia ma spory niedosyt po wczorajszym meczu z Beskidem Andrychów (porażka u siebie 1:2). Drużyna grając w dziesiątkę potrafiła osiągnąć przewagę na rywalem. Niestety nie udało się zmienić niekorzystnego wyniku. Kontrowersje wywołała czerwona kartka dla Fabiana Nowaka. Trener limanowskiego zespołu podsumował spotkanie z Beskidem.

- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak my umiejętnie broniliśmy oraz wyprowadzaliśmy groźne kontrataki – podsumował spotkanie trener Limanovii, Mateusz Ryś. - Po jednej z szybkich akcji faulowany w polu karnym był Czerwiński i prowadziliśmy. Bardzo szkoda straconej szybko bramki wyrównującej, można było jej uniknąć, zagapiliśmy się i niestety rywal wyrównał. Druga połowa ułożyła się dla nas fatalnie, bo już od 52 minuty musieliśmy grac w dziesiątkę po kontrowersyjnej drugiej żółtej kartce. Chwilę później straciliśmy druga bramkę. Od tego momentu niespodziewanie to my dominowaliśmy pomimo gry w liczebnym osłabieniu. Bardzo dobrze zagrali zawodnicy, którzy kończyli mecz – udowodnili, że można na nich liczyć w trudnych momentach i przed meczem z Muszyną będziemy mieli wiele znaków zapytania odnośnie składu.

Zobacz również:

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem."
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in