Osiem goli na Podhalu, od 2:0 do 3:5. Świetna druga połowa w wykonaniu AKS-u
Klasa okręgowa, podhalańsko-limanowska. AKS Ujanowice wygrał na wyjeździe z Orkanem Raba Wyżna. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 2:1. Ostatecznie AKS wygrał 5:3.
ORKAN RABA WYŻNA – AKS UJANOWICE 3:5 (2:1)
1:0 Jakub Saleh 2, 2:0 Maksymilian Koza 26, 2:1 Łukasz Bukowiec 35 (asysta Paweł Bukowiec), 2:2 Daniel Pławecki 64 (asysta Paweł Bukowiec), 2:3 Paweł Bukowiec 81 (asysta Karol Śmiałek), 2:4 Łukasz Bukowiec 86 (asysta Mateusz Janczyk), 3:4 Patryk Skawski 87 (rzut karny), 3:5 Kamil Gawron 90+4 (asysta Daniel Pławecki).
AKS: Marcin Gwiżdż - Artur Filipek, Adam Grzegorzek (69 Sebastian Oleksy), Rafał Gwiżdż, Dawid Filipek - Kamil Krzyżak (39 Jakub Stach), Filip Krzyżak (58 Daniel Pławecki) - Albert Stach (31 Patryk Gołąb), Karol Śmiałek (81 Mateusz Janczyk), Łukasz Bukowiec - Paweł Bukowiec (81 Kamil Gawron). Trener: Mariusz Przystał.
Zobacz również:
Relacja ze strony AKS Ujanowice (Facebook):
3 punkty okupione krwią, potem i kontuzjami. Pomimo tego że rywal przez godzinę grał w dziesiątkę nie było łatwo odwrócić wyniku z 0:2 ale ostatecznie wyszarpaliśmy zwycięstwo w końcówce dedykując je kontuzjowanym kolegom.
W sobotnim meczu zabrakło Darka Pławeckiego oraz kontuzjowanego Piotra Liptaka. Ich miejsce w składzie zajęli Kamil Krzyżak i Paweł Bukowiec. Trzecią zmianą byłą była gra od pierwszych minut Karola Śmiałka, który zastąpił Jakuba Stacha. Na ławce zabrakło Stanisława Pasionka ale wrócił Patryk Gołąb.
Mecz zaczęliśmy fatalnie. Wypisz, wymaluj, kopia z Tymbarku. Przegrywamy przebitkę w środku, prostopadłe podanie i gospodarze wychodzą na prowadzenie w 2 minucie. Po tym zimnym prysznicu mecz był wyrównany ale z gry nie było sytuacji bramkowych po obu stronach. Najwięcej zamieszania pod bramką rywali robiły nasze rzuty rożne i po jednym z nich bliski wyrównania był Adam Grzegorzek. Gdy wydawało się że dobrze skorygowaliśmy naszą grę i zaczęliśmy częściej gościć pod polem karnym rywali, jeden błąd - błąd asekuracji na skrzydle spowodował że przegrywaliśmy już 0:2. Chwilę później jednak miała miejsce kluczowa sytuacja dla meczu. Albert Stach zablokował wybicie wychodzącego przed pole karne bramkarza i chcąc zgrać piłkę z głową w kierunku pustej bramki został kopnięty w twarz przez obrońcę Orkana. Sędzia nie miał wątpliwości i pokazał czerwoną kartkę lecz u nas także nastąpiła strata, gdyż Albert musiał opuścić plac gry z podejrzeniem złamania nosa. Cała sytuacja podziałała na nasz zespół jak płachta na byka i drużyna zaczęła grać ze zdwojoną mocą. Szybko dało to gola kontaktowego Łukasza Bukowca ale nie obyło się bez kolejnego dramatu, gdyż przed przerwą kontuzji doznał jeszcze Kamil Krzyżak i w jego przypadku prognozy nie są zbyt optymistyczne. Na przerwę schodziliśmy przegrywając 1:2.
Po przerwie mecz wyglądał tak jak powinien wyglądać gdy gra się jednego zawodnika więcej. Dominowaliśmy i graliśmy na połowie rywala, choć Orkan nie zamierzał się kurczowo bronić i wyprowadzał bardzo groźne i szybkie akcje gdy tylko zagraliśmy niedokładnie. Przedłużający się wynik niekorzystny spowodował że wcześniej niż planowaliśmy wszedł na boisko zmagający się z problemami zdrowotnymi Daniel Pławecki - i co tu dużo mówić, zrobił swoje. W 64 min uciekł obrońcom i w sytuacji sam na sam wyrównał stan meczu a kilka minut później mógł zaliczyć asystę dogrywając do Pawła Bukowca - strzał tego ostatniego obronił jednak bramkarz Orkana. Trwało oblężenie bramki rywali, piłkę odzyskiwaliśmy coraz wyżej i w 81 min Paweł Bukowiec odebrał ją rywalowi, zagrał do Śmiałka, który zrewanżował się prostopadłym podaniem i było 3:2. A w 86 min Łukasz Bukowiec dał upust sportowej złości, zabrał się z piłką z własnej połowy, wygrał pojedynek siłowy z obrońcami i na raty pokonał bramkarza. Wydawało się że jest już po meczu ale my najwyraźniej nie lubimy spokojnych końcówek. Minutę po golu na 4:2 popełniamy niepotrzebny faul w polu karnym i kapitan rywali - Skawski pewnym strzałem z 11 metrów strzela kontaktowego gola. Ten gol dał drugie życie Orkanowi i teraz oni ruszyli ze zdwojoną siłą dając nam okazje do skontrowania. Dwa groźne strzały obronił Marcin Gwiżdż, a my mogliśmy zamknąć spotkanie za sprawą sytuacji sam na sam Daniela Pławeckiego oraz dobrego strzały Mateusza Janczyka. Ostatecznie w 94 min gdy już Orkan poszedł całą niemal drużyną na naszą połowę wychodzimy kontrą i Daniel Pławecki do spółki z Kamilem Gawronem dają nam 5 gola i zamykają to spotkanie. Wygrana okupiona wieloma kontuzjami (także Adam Grzegorzek zszedł w drugiej połowie z kontuzją), bardzo ważna wygrana a przede wszystkim charakter drużyny, która w najlepszy sposób zareagowała na przeciwności w tym spotkaniu. W ostatnich dwóch meczach traciliśmy punkty w ostatnich minutach a teraz to my potrafiliśmy dobić rywala w końcówce. Oby ten team spirit przekuć na zwycięstwa w kolejnych meczach.
Może Cię zaciekawić
Ostatnie Sprzątanie pokazuje, gdzie najczęściej ukrywa się skażenie po zgonie
Realizacja w Koninie: krew, która wsiąkła głębiej, niż było widać Jedno z takich zleceń ekipa zrealizowała podczas sprzątania po zgon...
Czytaj więcejZakaz korzystania z wody w dwóch miejscowościach
Gmina Tymbark poinformowała o zakazie korzystania z wody do spożycia z wodociągu wiejskiego Tymbark–Podlas. Zakaz obowiązuje w związku z decyzj...
Czytaj więcejSąsiedzka potańcówka pod gołym niebem w Limanowej 23 sierpnia!
Organizatorzy stawiają na luz i atmosferę dawnych potańcówek – bez zadęcia, za to z energią i przestrzenią dla każdego. Nie trzeba umieć ta...
Czytaj więcejJózef Kowalczyk pośmiertnie mianowany na kapitana WP
„Zawsze nosił w sercu Polskę. Nawet, gdy przez wiele lat przebywał z dala od Ojczyzny, chciał do niej wrócić i tak zrobił” – napisał Kos...
Czytaj więcejSport
Kolejny wychowanek AP Limanovia trafia do klubu z rozgrywek centralnych
Bukowiec przez ostatnie 2,5 roku trenował w AP Limanovia. Do akademii trafił jako wychowanek AKS Ujanowice. Teraz będzie kontynuował rozwój ...
Czytaj więcejLimanowszczyzna wzmacnia kadrę Małopolski
W środę, 26 sierpnia, Małopolska kadra zmierzy się w Pustyni koło Dębicy z reprezentacją Podkarpackiego ZPN. Zbiórkę zawodniczek zaplanow...
Czytaj więcejMotocyklowe akrobacje w Limanowej. Zbliża się bardzo interesujące widowisko.
Trial to widowiskowa dyscyplina motocyklowa, w której zawodnicy pokonują wyznaczone odcinki pełne naturalnych i sztucznych przeszkód. Liczy si...
Czytaj więcejBronisz czy strzelasz? Propozycja piłkarskiej rywalizacji
Formuła wydarzenia zakłada sprawdzenie zarówno umiejętności strzeleckich, jak i bramkarskich. Uczestnicy będą mieli okazję wcielić się w ...
Czytaj więcejPozostałe
IMGW ostrzega przed gwałtownymi burzami i gradem
Zgodnie z komunikatem IMGW, prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk wynosi 80%. Dynamiczna aura da o sobie znać późnym popo...
Czytaj więcejMiał być remont, jest rozbiórka (ZDJĘCIA, WIDEO)
Prace na zlecenie PKP S.A. wykonała spółka Skanska - ta sama, która kończy modernizację stacji Limanowa oraz torowiska na odcinku 3,5 km od ul. ...
Czytaj więcejSąd podtrzymał umorzenie śledztwa po tragedii w parku
Sąd Rejonowy w Nowym Targu utrzymał w mocy decyzję Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu o umorzeniu śledztwa dotyczącego nieumyślnego niedop...
Czytaj więcejKuchnia w miejskiej szkole wraca do użytku. Koszt to 725 tys. zł
Modernizacja była konieczna, ponieważ dotychczasowa kuchnia nie została dopuszczona przez inspekcję sanitarną do dalszego użytkowania. Powodem b...
Czytaj więcej






Komentarze (0)