13°   dziś 18°   jutro
Sobota, 12 września Gwidon, Radzimir, Maria, Sylwina, Amadeusz

Nie żyje utalentowany zawodnik, startował m.in. na zawodach w Limanowej

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 5244

Zmarł Patryk Piskorek - utalentowany członek kadry narodowej Polskiego Związku Motorowego, uczestnik m.in. zawodów trialowych w Limanowej.

Zdolnego zawodnika wspomina Mateusz Wroński, który jest m.in. spikerem Memoriału im. Jarka Gęsiaka w Limanowej. To właśnie w tych zawodach z powodzeniem startował także śp. Patryk Piskorek.

23-letni Patryk Piskorek był wicemistrzem Polski w trialu w klasie otwartej, zdobywcą trialowego Pucharu Polski oraz mistrzem okregu Warszawskiego Enduro. W tym roku na mistrzostwach Polski zajął dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Przed rokiem wystąpił w mistrzostwach świata SuperEnduro, będąc członkiem reprezentacji Polski. Enduro to taka dyscyplina sportu motorowego, w której zawodnicy pokonują trasy o nawierzchniach asfaltowych i terenowych. Motocykle różnią się od motocrossowych tym, że muszą spełniać normy wynikające z kodeksu drogowego.

Patryk brał także udział w limanowskim Trialu - Memoriele im. Jarka Gęsiaka na torze w Limanowej. Zawsze dawał tu z siebie wszystko, wygrywał i inspirował innych do tego samego.

Zobacz również:

Patryk Piskorek, pochodzący z Wierzchoniowa, od najmłodszych lat związany był ze sportem. Zanim odkrył swoją pasję do motocykli, grał w piłkę nożną w drużynie Orły Kazimierz. Uczył się w szkołach: w Bochotnicy i Kazimierzu Dolnym, a jego miłość do sportu przerodziła się z boiska na tor.

W barwach AMK Gorce Nowy Targ - Patryk rozwijał się jako zawodnik w trialu, osiągając kolejne sukcesy na krajowych i międzynarodowych torach. Równocześnie próbował swoich sił w trialu, reprezentując lubelski klub Enduro Powiśle, gdzie zdobył Puchar Polski oraz tytuł wicemistrza kraju, a w ubiegłym roku wystąpił w rundzie Mistrzostw Świata SuperEnduro w Gliwicach.

Ta śmierć zaszokowała całe środowisko polskiego Enduro.

Miał talent, był zawodnikiem wszechstronnym i wytrwałym. Startował w trialu, Enduro i Super Enduro, dając z siebie wszystko. Wiedział co to jest wysiłek i poświęcenie. Ale najbardziej wszystkim nam podobała się w nim pokora, pracowitość i cierpliwość. Cechy niezbędne w tak wymagających sportach. Do startów przygotowywał się solidnie. Trenował na własnym torze, który zrobił razem z tatą.

Przez rok Patryka zabrakło w MŚ SE, musiał zmienić plany sportowe z powodów finansowych.

Był ambitny, i chciał zapracować na siebie i na swoją motocyklową pasję. Zatem, wyjeżdżał do pracy za granicę, aby uzyskać niezależność finansową i zrealizować swoje cele. To dobrze świadczyło o tym młodym człowieku.

Gdy wrócił, mocno przygotował się na kolejny sezon. Chwilę było o nim cicho, ale jak wrócił, to z przytupem. Już na pierwszej rundzie MP Enduro pokazał bardzo dobrą jakość i szybkość, natychmiast będąc w ścisłej czołówce. Na kolejnej potwierdził dobre przygotowanie, zdobywając dwa razy drugie miejsce w klasie E2/E3. Było jasne, że Patryk idzie mocno w górę i będzie miał wiele do powiedzenia między najlepszymi w kraju. Jego progres był wyraźny i sam cieszył się bardzo, że jego plany zaczęły się realizować.

Praktyk tak pisał w tym czasie do kolegi:

- "Przygotowania do sezonu zacząłem już w styczniu, począwszy od wyjazdów za granicę, by zarobić trochę kasy na motocykl i możliwość trenowania oraz przygotowywania się do zawodów. Budżet mam skromny, natomiast są osoby które też coś pomagają i wspierają, bym mógł jeździć i rozwijać się w tym sporcie. Dużą rolę odgrywa Leszek Drogosz, który dba o moje zawieszenie, oraz bardzo kibicuje, co mnie motywóje do dalszego rozwijania się. Jeśli chodzi o same treningi przygotowawcze do zawodów, to dużo czasu spędzam na motocyklu enduro - głównie na próbach czasowych. Dołączam do tego górskie wyprawy rowerem - bardziej z przyjemności niż trenowania - oraz w międzyczasie treningi na motocyklu trialowym, by udoskonalać technikę, którą później przenoszę na Enduro. Plany startowe są takie, by wziąć udział we wszystkich rudach MP Enduro oraz MŚ Superenduro w sezonie zimowym i zobaczyć, ile jestem w stanie z siebie dać i gdzie jest moje miejsce".

Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze... jednak jego serducho, które tak mocno wkładał w Enduro, przestało pracować.

Z ogromnym smutkiem przyjęto wiadomość w środowisku motorowym, że odszedł młody utalentowany mistrz, Patryk Piskorek. Był nie tylko świetnym zawodnikiem, ale przede wszystkim super kolegą - zawsze uśmiechniętym, pomocnym i pełnym pasji do jazdy - napisano w klubowym komunikacie.

Ciężko również i nam, limanowskiej grupie Trialowej - pogodzić się ze stratą tego młodego, utalentowanego zawodnika, którego polubiliśmy i który w Limanowej był ulubieńcem organizatorów, jak i publiczności. Patryk był dla nas po prostu wzorem pod każdym względem - zarówno jako człowiek, jak i zawodnik. Najlepszy z najlepszych.

Msza Święta od limanowskiej grupy Trialowej - za śp. Patryka Piskorka będzie w dn. 4 stycznia 2026 (niedziela) o godz. 19:00, na parterze szpitala w Limanowej (hol wejścia głównego, gdzie znajduje się Kaplica Szpitalna pw. Miłosierdzia Bożego), którą odprawi Ks. dr Piotr Jaworski, Kapelan limanowskiego Szpitala.

Dodaj limanowa.in do swoich ulubionych źródeł w Google
Możliwość komentowania została wyłączona przez administratora
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Nie żyje utalentowany zawodnik, startował m.in. na zawodach w Limanowej"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in