Poniedziałek, 24 września
Gerard, Teodor, Tomira, Tomir, Rupert, Dora, Maryna

Mocna odpowiedź na krytykę ze strony Justyny Kowalczyk

19.02.2018 05:07:40 JACA 2 7739

Przypomnijmy, że w sobotę po odległym 10 miejscu kobiecej sztafety (4x 5 km) na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu zawodniczka pochodząca z Kasiny Wielkiej skrytykowała system szkolenia biegów narciarskich w naszym kraju. Mocne słowa mistrzyni nie wszystkim się spodobały.

- Jeśli chce się być w czołówce, to trzeba zainwestować - powiedziała Justyna Kowalczyk na antenie TVP Sport. - Walczymy jako manufaktura z profesjonalistami. Świat poszedł do przodu, a my stoimy w miejscu. Osoby, która zarządzają w związku, powinny się zastanowić nad tym wszystkim. Nie chodzi nawet o okres ostatnich trzech lat, ale czas od 2006 roku, gdy zaczęły się prawdziwe sukcesy.
Ta wypowiedź była szeroka komentowana w ogólnopolskich mediach. Znaczna część kibiców, a nawet sportowych ekspertów, nie dziwi się takiemu stanowisku. Jednak pojawiły się także głosy krytyki po adresem utytułowanej biegaczki narciarskiej za jej wypowiedź.
Najdotkliwsza była ta, która padła z ust znanego polskiego trener biegów narciarskich Edwarda Budnego. Jest mocno rozczarowany opinią wypowiedzianą przez Justynę Kowalczyk.
- PZN zatrudnił Wierietielnego, płacąc mu bajeczne sumy - powiedział Edward Budny cytowany przez portal onet.pl. - Miał zrobić w Polsce biegi. Jak pani Justyna zrobiła doktorat, to powiedziała: nikt nam nie podskoczy, bo jesteśmy dwa doktory. Nie rozumiem jej zarzutów, to są totalne bzdury. Pan Wierietielny od początku proponował pracę, której nikt nie chciał podjąć. Polacy mieli świetnego trenera, ale nikt go nie chciał słuchać i rozstawał się z zawodnikami. Nie odbieram jej lat świetności, ale to, co mówi, to półprawdy. Pani Justyna powiedziała, że wszystko wie o biegach. W sztafecie pobiegła fatalnie. Płacono na nią ogromne sumy, nie ma na co narzekać. Dostawała to, co chciała. Przecież to są jakieś kpiny. Kto jak kto, ale Kowalczyk nie może narzekać na związek. Nie wiem, czy jest jakikolwiek kraj, który na jedną zawodniczkę wydawałby tak ogromne pieniądze i angażowałby całą grupę osób.
(Fot.: Facebook - Justyna Kowalczyk)
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in