Justyna Kowalczyk o głupocie niektórych rowerzystów
Utytułowana biegaczka narciarska z Kasiny Wielkiej w swoim kolejnym felietonie na łamach Gazety Wyborczej opisała swoje spostrzeżenia na temat rowerzystów. „Nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem. Ale jestem i rowerzystką, i kierowcą i coraz częściej brak mi słów na niektórych pedałujących” – podkreśla Justyna Kowalczyk.
Multimedalistka olimpijska i mistrzostw świata skrytykowała niektórych rekreacyjnych rowerzystów:
- Tak jak przez lata brakowało mi słów na niektórych kierowców. W zderzeniu auta z rowerem rowerzysta nie ma żadnych szans. Na rowerze byłam w sytuacji podbramkowej niejeden raz. Lądowałam w rowie, uciekając przed zderzeniem czołowym. Szlifowałam ciało, bo jakiemuś kierowcy zachciało się zajechać mi drogę. Codzienność dla kogoś, kto musi swoje na rowerowym siodełku przejeździć. I zawsze w wojnie rowerzystów z kierowcami byłam po stronie słabszych.
Od jakiegoś czasu przestaję być jednak tak kategoryczna. Dlaczego?
Zobacz również:Dużo czasu spędzam w Zakopanem i na trening w obiektach Centralnego Ośrodka Sportowego dojeżdżam dwa razy dziennie po 25 minut w jedną stronę. Muszę jeździć przez Krzeptówki, to ruchliwa droga, bo dojazdowa do Doliny Kościeliskiej i Doliny Chochołowskiej. Duże sanktuarium tam jest. Pieszych, autokarów od groma. A i miejscowych dojeżdżających bądź wracających z pracy nie brakuje. Wracałam w piątek tuż po godz. 18 z popołudniowego treningu. Stałam i ruszałam. Ruszałam i stałam. Pomyślałam, że pewnie jakaś kolizja się zdarzyła przy wyjeździe z parkingu pod sanktuarium. Byłam zmęczona, chciałam jak najszybciej wrócić do domu. Wziąć prysznic i zjeść kolację. Dzień zaczęłam o czwartej nad ranem. Widać było, że większość na miejscowych rejestracjach też była zniecierpliwiona. Każdy chce odpocząć po całym dniu tyrania. Ujechałam może dwa kilometry i zobaczyłam powód tak dużego korka. Sześciu rowerzystów, świetnie ubranych, jadących na wyczynowych rowerach, zajmowało cały pas ruchu. Nie sposób ich było sprawnie wyprzedzać, bo w przeciwnym kierunku auta jechały jedno za drugim.
Ubrani jak wyczynowcy, na wyczynowym sprzęcie. Ale żadni wyczynowcy. Wyczynowcy by się tak nie zachowali. Technika i budowa ciała też zdradzała z daleka, że nie o żaden wyczyn tu chodzi. Państwo pedałujący świetnie się bawili. Rozmawiali sobie i poruszali się w ślimaczym tempie. Za nic mieli i klaksony, i zniecierpliwionych kierowców, którzy chcąc ich wyprzedzić, pakowali się w niebezpieczne sytuacje. Nie byłabym sobą, gdybym tych państwa nie zapytała, dlaczego tak jadą. Dlaczego tak ruchliwego miejsca nie spróbują pokonać, jadąc gęsiego? Odpowiedzieli, że mają takie same prawa jak auta. Oczywiście, że mają. Ale wyobraźni i szacunku dla drugiego człowieka nie mieli za grosz.
Nie cierpię jeździć autem po niewielkich dróżkach łączących okołozakopiańskie wioski, gdy zbliża się Tour de Pologne dla amatorów. Wtedy natężenie głupoty na rowerze jest największe. Amatorzy, którzy myślą, że są wyczynowcami, jadą na złamanie karku (ćwiczą zjazdy, nie mając umiejętności) po drogach, na których ledwo się mieści jeden samochód. Jechałam sobie kiedyś nienerwowo pod górę taką górską asfaltową ścieżynką i dobrze, że z daleka widziałam, co się święci, i usunęłam się do rowu, bo mogłoby się tragedią skończyć. Bardzo rozpędzony ktoś jechał prosto na moje auto na kolarce. Nie potrafił wyhamować. Tak się po prostu nie robi. Nie chcę mieć na sumieniu człowieka. Nie chcę brać udziału w żadnym wypadku tylko dlatego, że jadę przepisowo górską asfaltową drogą”.
Cały tekst dostępny: http://wyborcza.pl/7,154903,22072583,kiedy-natezenie-glupoty-na-rowerze-jest-najwieksze.html
Fot. archiwum Justyny Kowalczyk (facebook).
Może Cię zaciekawić
Kaszmirowe meble to hit tego sezonu - sprawdź jak wkomponować je do Twojego domu!
Jak wprowadzić kaszmirowe komody do swojego salonu? Salon to najbardziej reprezentatywne pomieszczenie, w którym spędzasz większość wolnego cza...
Czytaj więcejJak połączyć morski klimat ze skuteczną regeneracją? Przewodnik po wyjazdach zdrowotnych nad Bałtyk
Dlaczego warto wybrać sanatorium w Łebie na wypoczynek zdrowotny? Przebywanie w strefie nadmorskiej wiąże się z nieustanną inhalacją naturalny...
Czytaj więcejByły szef BBN: Jesteśmy w stanie konfrontacji z Rosją, ale to jeszcze nie jest faza zero prawdziwej wojny (wywiad)
Skala rosyjskich operacji na progu wojny rozszerza się praktycznie codziennie. Incydent z rosyjskim pociskiem rakietowym na Lubelszczyźnie, dron z m...
Czytaj więcej„Dostałeś swoje góry”. Wzruszające pożegnanie
Walka o godność wbrew systemowi W wieku 102 lat zmarł ppor. Józef Kowalczyk, pochodzący z Lubomierza (gmina Mszana Dolna) uczestnik bitwy o Mont...
Czytaj więcejSport
Motocyklowe akrobacje w Limanowej. Zbliża się bardzo interesujące widowisko.
Trial to widowiskowa dyscyplina motocyklowa, w której zawodnicy pokonują wyznaczone odcinki pełne naturalnych i sztucznych przeszkód. Liczy si...
Czytaj więcejBronisz czy strzelasz? Propozycja piłkarskiej rywalizacji
Formuła wydarzenia zakłada sprawdzenie zarówno umiejętności strzeleckich, jak i bramkarskich. Uczestnicy będą mieli okazję wcielić się w ...
Czytaj więcejKoniec domowej serii Wierchów. Emocjonujące starcie z Orkanem
Spotkanie od początku nie układało się po myśli gospodarzy. Orkan szybko wykorzystał kontratak i objął prowadzenie. Wierchy miały później...
Czytaj więcejZenit i Słomka na czele Klasy A; sporo goli na inaugurację Klasy B
LIMANOWSKA KLASA „A”, 2 kolejka: LASKOVIA LASKOWA – ZENIT KASINKA MAŁA 1:3 (1:0) Rosiek 33 – Wydra 54, Michalak 64, Łabuz 90(+3). ...
Czytaj więcejPozostałe
Miał być remont, jest rozbiórka (ZDJĘCIA, WIDEO)
Prace na zlecenie PKP S.A. wykonała spółka Skanska - ta sama, która kończy modernizację stacji Limanowa oraz torowiska na odcinku 3,5 km od ul. ...
Czytaj więcejSąd podtrzymał umorzenie śledztwa po tragedii w parku
Sąd Rejonowy w Nowym Targu utrzymał w mocy decyzję Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu o umorzeniu śledztwa dotyczącego nieumyślnego niedop...
Czytaj więcejKuchnia w miejskiej szkole wraca do użytku. Koszt to 725 tys. zł
Modernizacja była konieczna, ponieważ dotychczasowa kuchnia nie została dopuszczona przez inspekcję sanitarną do dalszego użytkowania. Powodem b...
Czytaj więcejPóźnogotyckie ślady w XVIII-wiecznej świątyni
Kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Łososinie Górnej pochodzi z 1778 roku. Podczas jego budowy w konstrukcji zrębowej wykorzystano ele...
Czytaj więcej






Komentarze (1)