„Dostałeś swoje góry”. Wzruszające pożegnanie
W wieku 102 lat zmarł ppor. Józef Kowalczyk, pochodzący z Lubomierza (gm. Mszana Dolna) bohater spod Monte Cassino. Jego powrót do ojczyzny nie byłby możliwy bez gigantycznej, trwającej dwa lata walki z urzędniczą machiną. Dziś, w poruszających słowach, żegna go Melanie Payne – osoba, która rzuciła wyzwanie biurokracji, by spełnić ostatnie marzenie starego żołnierza.
Walka o godność wbrew systemowi
W wieku 102 lat zmarł ppor. Józef Kowalczyk, pochodzący z Lubomierza (gmina Mszana Dolna) uczestnik bitwy o Monte Cassino i ostatni żyjący w Polsce żołnierz 12. Pułku Ułanów Podolskich II Korpusu Polskiego.
Po informacji o jego śmierci wpis opublikowała Melanie Payne – Australijka, która wraz ze swoim ówczesnym partnerem Mateuszem Otrębiakiem przez kilka lat zabiegała o umożliwienie weteranowi powrotu do ojczyzny.
Józef Kowalczyk po poważnym wypadku, którego doznał w 2015 roku w Sydney, zamieszkał w domu opieki. Jak przypomina autorka wpisu, rozpoczęły się wówczas wieloletnie starania mające umożliwić mu powrót do Polski.
Zobacz również:Dziesięć lat temu, mój były partner Mateusz i ja spędziliśmy dwa lata na walce — z papierologią, sądami, biurokracją, z tym wszystkim — aby zostać prawnymi opiekunami 92-letniego weterana II wojny światowej, którego „system” chciał trzymać w zamknięciu w domu opieki w Australii. Jedyne, czego pragnął, ta jedna jedyna rzecz, to zobaczyć góry Polski, swojej ojczyzny, jeszcze raz przed śmiercią – napisała Melanie Payne.
Jak relacjonuje, uzyskanie zgody na powrót wymagało dwuletnich działań prowadzonych przed urzędami i sądami. Wspomniała również o roli prawnika Stephena Menziesa.
Wygraliśmy wbrew wszelkim przeciwnościom. Nigdy byśmy tego nie osiągnęli bez Stephena Menziesa, prawnika, który walczył w tej sprawie u naszego boku tak, jakby zależało mu na tym równie mocno jak nam – czytamy we wpisie.
Kampania na rzecz weterana prowadzona była m.in. na facebookowym profilu "Jozef's Final Wish" (utworzonym 25 lutego 2017 roku). Sprawę szeroko opisywaliśmy również na łamach Limanowa.in, starając się zwrócić uwagę decydentów.
Gdy urzędnicy mówili "nie", oni zrobili swoje
Warto przypomnieć, że w tamtym czasie polskie MSZ rozkładało ręce, twierdząc, że stan zdrowia weterana wyklucza podróż do kraju. Oddolni społecznicy udowodnili, że urzędnicy się mylili. W lipcu 2018 roku ppor. Kowalczyk wylądował w Balicach, po czym zamieszkał w Orawce, w rodzinnym domu Mateusza Otrębiaka.
W swoim pożegnalnym wpisie Melanie Payne kieruje szczególne słowa uznania do rodziców Mateusza:
Otworzyli swój dom i serca dla nieznajomego – starszego człowieka, który potrzebował całodobowej opieki i miłości. Dawali mu ją bez wahania przez osiem lat, aż do jego ostatniego dnia. To rodzaj bezinteresownej hojności, o której większość ludzi tylko mówi, a oni wcielili ją w życie.
Blichtr, medale i to, co najważniejsze
Gdy weteran był już bezpieczny w Polsce, a "niemożliwe" stało się faktem, jego historia przyciągnęła uwagę państwowych dygnitarzy. Powstał nagradzany film dokumentalny o jego losach, odwiedzili go Prezydent RP oraz Minister Spraw Zagranicznych, otrzymał też zaległe medale. Niestety, później przyszły też prozaiczne problemy, jak choćby anulowanie emerytury przez australijską agencję Centrelink w 2023 roku, z czym znów musiała walczyć rodzina Otrębiaków.
Jak zauważa autorka wpisu, samego ppor. Józefa Kowalczyka państwowe zaszczyty zupełnie nie interesowały. Najważniejsze było dla niego to, że budząc się rano, mógł znów spojrzeć na polskie góry, za którymi tęsknił przez dekady emigracji.
Nie wiem, czy kiedykolwiek w życiu zrobię coś, co będzie miało takie znaczenie jak to, że ten 92-letni człowiek nie umarł bez ponownego zobaczenia swoich gór– wyznaje autorka wpisu. Kończy go krótkim, poruszającym pożegnaniem: Żegnaj, Józefie, mój stary przyjacielu. Dostałeś swoje góry. Mam nadzieję, że były wszystkim, co zapamiętałeś.
Ostatnie pożegnanie
Ppor. Józef Kowalczyk przeżył 102 lata. Był ostatnim żyjącym w Polsce żołnierzem 12. Pułku Ułanów Podolskich, który brał udział w bitwie o Monte Cassino. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek 21 sierpnia w kościele parafialnym w Orawce. Początek o godzinie 11:30. Jak przekazała nam poseł Urszula Nowogórska, ceremonia ma mieć pełną oprawę wojskową.
Post ze zdjęciami opublikowany na 101 urodziny ppor. Józefa Kowalczyka:
Poniżej pełny wpis autorki profilu:
Spoczywaj w pokoju, Józefie.
Józef odszedł wczoraj – miał 102 lata.
Dziesięć lat temu, mój były partner Mateusz i ja spędziliśmy dwa lata na walce — z papierologią, sądami, biurokracją, z tym wszystkim — aby zostać prawnymi opiekunami 92-letniego weterana II wojny światowej, którego „system” chciał trzymać w zamknięciu w domu opieki w Australii. Jedyne, czego pragnął, ta jedna jedyna rzecz, to zobaczyć góry Polski, swojej ojczyzny, jeszcze raz przed śmiercią.
Wygraliśmy wbrew wszelkim przeciwnościom. Nigdy byśmy tego nie osiągnęli bez Stephena Menziesa, prawnika, który walczył w tej sprawie u naszego boku tak, jakby zależało mu na tym równie mocno jak nam. Stephen również podarował Józefowi jego góry, na swój własny sposób, i nigdy mu tego nie zapomnę.
Wrócił do domu. Przez osiem lat mieszkał z rodziną Otrębiaków, w pokoju, w którym każdego ranka mógł otworzyć oczy i spojrzeć prosto na góry, których – jak myślał – nigdy więcej nie zobaczy.
Muszę w tym miejscu powiedzieć coś o rodzicach Mateusza. Otworzyli swój dom i serca dla nieznajomego — starszego człowieka, który potrzebował całodobowej miłości i opieki. Dawali mu to bez wahania, przez osiem lat, aż do jego ostatniego dnia. To rodzaj bezinteresownej hojności, o której większość ludzi tylko mówi, a oni wcielili ją w życie. Będę im za to wdzięczna do końca moich dni. Ich dobroć jest niezmierzona, a ostatnie lata Józefa, spokój i miłość w nich zawarte, istniały dzięki nim.
Wciąż brakuje mi słów na to, co wydarzyło się później. Przekształciło się to w ogromną międzynarodową historię — film dokumentalny, który zdobył główną nagrodę na polskim festiwalu filmowym, osobistą wizytę Prezydenta RP oraz Ministra Spraw Zagranicznych, medale i odznaczenia, na które zasłużył jako młody człowiek, a które w końcu trafiły do jego rąk, w domu, tam, gdzie powinny były trafić kilkadziesiąt lat wcześniej. Nie żeby Józefa cokolwiek z tego obchodziło...
Dwa lata to mnóstwo czasu, by trzymać się kurczowo czegoś, co w każdym momencie mogło zakończyć się fiaskiem. Myślę o tym, że mogłam być jedną z osób, które zadbały o to, by 92-letni mężczyzna nie umarł bez ponownego zobaczenia swoich gór. Nie wiem, czy kiedykolwiek w życiu zrobię coś, co będzie miało tak wielkie znaczenie, jak to.
Dziękuję wszystkim w tej grupie, którzy śledzili jego historię, którym zależało na powrocie nieznajomego do domu, którzy rozumieli, dlaczego to miało znaczenie.
Żegnaj, Józefie, mój stary przyjacielu. Dostałeś swoje góry. Mam nadzieję, że były wszystkim, co zapamiętałeś.
Może Cię zaciekawić
"Nieobyczajne zachowanie" przed młodą kobietą na przystanku
W poniedziałek (28 września), przed godz. 8:00 w miejscowości Stara Wieś w gminie Limanowa na przystanku autobusowym doszło do zdarzeni...
Czytaj więcejDwie kolizje na DK 28
W poniedziałek (28 września) na drodze krajowej nr 28 w Limanowej - na ulicy Kościuszki, doszło do dwóch kolizji. Do pierwszej doszło...
Czytaj więcejProkuratura: zatrzymano 11 osób w śledztwie dot. Collegium Humanum
PK dodała, że dalsze informacje poda po zakończeniu czynności z zatrzymanymi. Collegium Humanum powstało w 2018 r. w Warszawie. Z ustaleń śled...
Czytaj więcejGrzybiarze czekają na prawdziwki
Grzybiarze wciąż muszą uzbroić się w cierpliwość. Nadleśnictwo Limanowa poinformowało w mediach społecznościowych, że w lasach na terenie ...
Czytaj więcejSport
Klaudia Zwolińska z trzema medalami mistrzostw Europy. Mieszkanka Kłodnego z kompletem krążków
Zwolińska rozpoczęła rywalizację od zwycięstwa w konkurencji K1, sięgając po złoty medal. Kolejny krążek zdobyła w sobotę w kayak crossi...
Czytaj więcejZ powołaniem do piłkarskiej reprezentacji Polski U-15. Historyczne wydarzenie dla limanowskiej piłki.
Kocoń jest podopieczną trenera Adriana Mrózka. Od lat jest również powoływana do reprezentacji Małopolski, a jej kolejnym krokiem w piłkars...
Czytaj więcejMLJ U17: Limanovia odwróciła losy meczu. Krakowska drużyna pokonana.
Garbarnia objęła prowadzenie w pierwszej połowie. Limanovia odpowiedziała w 32. minucie, gdy do siatki trafił Pachut. Do przerwy był remis 1:1...
Czytaj więcejLimanovia bez Kamila Palacza
Zerwana łąkotka i więzadła wykluczają prawdopodobnie bramkostrzelnego zawodnika limanowskiej drużyny do końca sezonu. Lista kontuzjowanych z...
Czytaj więcejPozostałe
Odeszli w ostatnich dniach…
26 września 2026 r. śp. Ignacy Marek Szumilas, 61 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej ...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
25 września 2026 r. śp. Maria Lach, 94 lata (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
20 września 2026 r. śp. Józef Mysza, 82 lata (Jurków) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. Matki Bożej...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
19 września 2026 r. śp. Witold Jan Wrona, 55 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Boles...
Czytaj więcej






Komentarze (4)
Odwiedziny Prezydenta i Ministra były pod publikę .
Gdzie byli wcześniej , wiadomo czym się ówczesna władza zajmowała ?