17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Huragan rozwiał nadzieje AKS-u. Porażka w mocno osłabionym składzie.

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 2626

Klasa okręgowa, podhalańsko-limanowska; AKS Ujanowice przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

LKS HURAGAN WAKSMUND - AKS UJANOWICE 5:1 (3:0)

Bramki: Chowaniec 2, Kawula 6, Hagowski 34, Chmielak 68, Urbaś 82 - P. Bukowiec 62.

AKS: M. Gwiżdż - Filipek, A. Stach, R. Gwiżdż, M. Orzeł – D. Pławecki, J. Stach (59 A. Orzeł) – F. Krzyżak, S. Oleksy, Ł. Bukowiec – P. Bukowiec (74 Przystał).

Zobacz również:

 

Komentarz ze strony AKS Ujanowice (Facebook):

Z powodu kontuzji oraz innych okoliczności takich jak odpust w Ujanowicach, do Waksmundu pojechaliśmy mocno osłabieni w tylko 13-osobowm składzie. Kontuzje odniesione z Rabką wykluczyły Adama Grzegorzka i Patryka Gołębia a za kartki pauzował Karol Śmiałek. W porównaniu z meczem sprzed tygodnia zabrakło także: Stanisława Pasionka, Mateusza Janczyka, Daniela Pławeckiego, Piotr Liptaka, Piotra Janisza oraz Kamila Gawrona. W związku z tym w podstawowym składzie musiały zajść 4 zmiany. Do składu wskoczyli rezerwowi tydzień temu - Filip Krzyżak i Sebastian Oleksy oraz nieobecni w meczu z Wierchami: Jakub Stach i Marcin Orzeł. W związku z brakami na środku obrony musiał zagrać na tej pozycji Albert Stach.

Wiedzieliśmy że Huragan bardzo dobrze gra piłką co na ich szerokim boisku daje im jeszcze większą przewagę i nie pomyliliśmy się. Nie mamy się co oszukiwać że w tym meczu byliśmy choćby na chwilę blisko zdobycia punktów. Już po 6 minutach było 2:0 dla Huraganu a na naszą bramkę sunęły kolejne ataki rywali. Defensywa oraz bramkarz mieli pełne ręce roboty i pierwsza część skończyła się wynikiem 0:3, a my w zasadzie nie zagroziliśmy bramce rywali. Jedyny moment gdy mogliśmy nawiązać walkę był po przerwie gdy w końcu zaczęliśmy grać w piłkę a nie tylko się jej pozbywać. Częstsze wizyty pod polem karnym rywali w końcu przyniosły skutek w postaci gola Pawła Bukowca lecz już 5 min później rywal odpowiada wykorzystując brak krycia po naszej lewej stronie. W końcówce Huragan oddał jeszcze sporo strzałów w kierunku naszej bramki lecz czynił to albo niecelnie albo na drodze stawali rywalom Marcin Gwiżdż lub Rafał Gwiżdż, który co najmniej 2 razy zablokował w ostatniej chwili strzały z bliskiej odległości. Ostatecznie mecz kończy się zasłużoną wygraną Huraganu a nam przyjdzie poczekać na wiosenny mecz rewanżowy na naszym boisku.


Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Huragan rozwiał nadzieje AKS-u. Porażka w mocno osłabionym składzie."
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in