Niedziela, 25 września
Aurelia, Władysław, Kleofas, Kamila

Zofia B. poddała się karze

15.12.2009 19:52:05 top 13 6986

Nowy Sącz/Piekiełko. Zofia B. Była dyrektorka Zespołu Szkół w Piekiełku poddała się dobrowolnie karze za fałszowanie dokumentów i przestępstwa księgowe.

Sąd Rejonowy w Nowym Sączu skazał  we wtorek byłą dyrektorkę Zespołu Szkół w Piekiełku, Zofię B., na karę 18  miesięcy pozbawienia wolności, w zawieszeniu na 2 lata. Tym samym, przychylił się do propozycji oskarżonej, która dobrowolnie poddała się karze.

- W świetle materiałów dowodowych, ekspertyz grafologicznych i księgowych, wina oskarżonej nie budzi wątpliwości - stwierdził wczoraj sąd pisze Dziennik Polski. - Być może pośpiech w tworzeniu gimnazjum w Piekiełku sprawił, że oskarżona dopuściła się szeregu nieprawidłowości przedstawiając w urzędach, bankach i różnych innych instytucjach, fałszywe dokumenty. Stopień szkodliwości jej czynów jest wysoki. Choć w trakcie poprzednich rozpraw nie przyznała się do zarzucanych jej czynów, to jednak w swoich wyjaśnieniach potwierdziła okoliczności stawianych jej zarzutów. Deklaracją poddania się karze, de facto przyznała się do winy.

Afera wybuchła w 2004 roku, gdy jedna z nauczycielek stwierdziła, że brakuje składek, które szkoła powinna odprowadzać na jej konto do ZUS. Okazało się, że dyrekcja odprowadzała składki sporadycznie, a zaległości sięgnęły 600 tysięcy złotych. Po kontrolach wyszły na jaw wspomniane wyżej nieprawidłowości.

W osobnym postępowaniu sądowym, zwrot tej kwoty z odsetkami przypisano nie tylko Zofii B., która wyjechała czasowo do USA, ale także dwóm nauczycielkom, Aleksandrze Dudzie i Jadwidze Kasińskiej, formalnie figurującym jako członkinie zarządu.

Obie panie wyparły się, by kiedykolwiek zostały wybrane na takie funkcje. Sprawa roszczeń ZUS, z Sądu Najwyższego (po udanej kasacji) trafiła do ponownego rozpatrzenia, a długi obu pań zostały zawieszone.

W najbliższy poniedziałek krakowski sąd będzie rozstrzygał o roszczeniach ZUS. Wyrok rozstrzygający iż podpisy nauczycielek były podrabiane - choć nieprawomocny - będzie miał ważne znaczenie dla postępowania przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie.

Wczoraj sąd zwrócił uwagę, że na stosunkowo niski wyrok ma wpływ niekaralność i bardzo dobra opinia o oskarżonej jako o pedagogu. - Jako pokrzywdzone zgodziłyśmy się na proponowaną przez dyrektorkę wysokość kary potwierdzoną wyrokiem, gdyż nie jesteśmy mściwe, a chodzi nam o udowodnienie naszej niewinności - stwierdziła Aleksandra Duda.

- Kończy się pięć lat koszmaru naszego i naszych rodzin - dodała Jadwiga Kasińska. - Co do zakończenia sprawy w Krakowie, jesteśmy dobrej myśli.

Wczorajszy wyrok, pod wielkim znakiem zapytania stawia legalność tymbarskiego oddziału KSW i prowadzenia przez niego szkół w Piekiełku. Obecnie szkoły prowadzi już zupełnie inne stowarzyszenie i inne osoby.

Źródło: Wojciech Chmura - Dziennik Polski

(Aktualizacja: 15:07 16.12.2009)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in