"Zegar tyka". Lockdown w Polsce regionalny i będzie zależeć od wydolności systemu opieki zdrowotnej
"Możemy powiedzieć, że zegar tyka i czas nieubłaganie idzie do przodu. To ma to znaczenie, że w tej chwili jesteśmy w sytuacji, kiedy nie zadajemy sobie już pytania, czy będziemy mieli do czynienia z czwartą falą Covidu, tylko po prostu kiedy ona nastąpi i jaka będzie jej intensywność - oświadczył szef MZ podczas konferencji prasowej. Minister przekonywał, że wszystkie analizy, którymi dysponuje rząd wskazują, że 4. fala "będzie się rozpędzała" i jesteśmy w punkcie "przesilenia".
"Jesteśmy w punkcie przesilenia, gdzie do tej pory mieliśmy komfortową sytuację zmniejszania się liczby zakażeń, mieliśmy też moment, w którym ta liczba średnia dzienna zakażeń utrzymywała się na poziomie około 80-u, ale mniej więcej od tygodnia, dwóch tygodni, mamy już do czynienia z przesileniem. Mamy do czynienia ze wzrostem" - poinformował Niedzielski.
Według niego, w tej chwili dzienny, średni poziom zakażeń "dochodzi już do stu". Przyznał, że cały czas jest to "nieduża liczba, w tym sensie, że ona nie stanowi zagrożenia dla wydolności systemu opieki zdrowotnej", ale - jak zauważył - "w ujęciu tygodniowym oznacza, że te przyrosty są rzędu 20 proc. i więcej".
"Ten zegar tyka, ten zegar cały czas mierzy czas, i dochodzimy do takiego punktu, w którym naprawdę przyszłość jest określona przez nasze zachowanie. Jeżeli nie będziemy kontynuowali dalej tej intensywnej, dynamicznej akcji szczepień, to skazujemy się oczywiście i na większą liczbę zakażeń, ale też oczywiście czasowo na stosunkowo szybsze jej wystąpienie" - oświadczył.
Zobacz również:

Zdaniem Niedzielskiego, głównym parametrem, od którego zależy sytuacja epidemiczna w najbliższych miesiącach, jest "wyszczepienie".
Odnosząc się do informacji o szczepieniach w grupie osób najbardziej narażonych na ryzyko przechowywania Covidu, minister zdrowia przyznał, że "mamy ten stopień wyszczepienia stosunkowo dobry", gdyż zbliża się on do 80 proc. Ostrzegał jednak przed wariantem Delta koronawirusa, który "ma potencjał bardzo szybkiego rozprzestrzeniania się".
"Ale patrząc na to, jak rozwija się nowy wariant Delta, który jest bardziej zakaźny od tych, z którymi mieliśmy do czynienia, a pamiętajmy, jakie tempo zjawisk epidemicznych wynikało z samego wariantu Alfa, czyli z tego wariantu brytyjskiego, więc musimy się liczyć z tym, że w grupie osób, które są najbardziej mobilne, a mówię tutaj o osobach właśnie w wieku do 40-tu, do 50-u, do 60-u lat, ten wirus ma potencjał bardzo szybkiego rozprzestrzeniania się" - przestrzegał Adam Niedzielski.
LOCKDOWN
Niedzielski był pytany o to, w jakim zakresie jest przygotowywany kolejny lockdown. "Bez względu na to, jakie scenariusze będą się realizowały, prowadzimy cały czas intensywne przygotowania, sztab zbiera się w zasadzie cotygodniowo, również zebrania Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego odbywają się regularnie. Dokonujemy przeglądu sytuacji" – zapewnił minister Niedzielski.
Jak pokreślił, "mamy już bardzo dobrze rozpisany sposób postępowania w przypadku zwiększenia liczby zakażeń". Oznacza to rozwijanie infrastruktury szpitalnej, czyli dokładanie łóżek do systemu covidowego. "W tej chwili mamy sytuację na tyle komfortową, bo zajętość łóżek jest rzędu 300, a w infrastrukturze, która jest już sprowadzona do minimalnego poziomu gotowości, mamy mniej więcej sześć tysięcy łóżek" – powiedział.
Niedzielski przypomniał, że prowadzone są również inne działania logistyczne dotyczące chociażby weryfikowania instalacji tlenowych, zapewnienia leku Remdesivir, a także innych działań związanych z sytuacją epidemiczną, jeżeliby ta sytuacja się pogorszyła.
"Jeżeli chodzi o kwestię lockdownu, to kryterium wprowadzania ewentualnych obostrzeń jest zagrożenie dla wydolności systemu opieki zdrowotne. Kiedy dochodzimy do tej wydolności, wtedy podejmujemy decyzje wprowadzająca obostrzenia, aby zmniejszać liczbę nowych zakażeń i tę presję na szpitalnictwo" – wskazał Niedzielski.
"W tej chwili, gdy analizujemy sytuację w wielu krajach, to widzimy, że czasem mimo bardzo dynamicznego wzrostu zakażeń, nie mamy idącej za tym dużej liczby hospitalizacji" – mówił minister zdrowia.
"Tak właśnie działają szczepienia. One chronią przede wszystkim nie przed zakażeniem, ale przed ciężkim przebiegiem i przed ryzykiem zgonu" – podkreślił. Jak wyjaśnił minister zdrowa, oznacza to, że nawet zwiększona liczba zakażeń, nie prowadzi do powstawania zwiększonej presji na szpitalnictwo. "Porównując sytuację potencjalnej czwartej fali z tą drugą i trzecią, mamy o wiele mniejsze ryzyko wprowadzania obostrzeń, bo presja na szpitalnictwo będzie mniejsza" – wskazał.
OBOSTRZENIA REGIONALNE
Szef resortu zdrowia podczas piątkowej konferencji był także pytany, czy brany jest pod uwagę wariant regionalizacji obostrzeń ze względu na liczbę zaszczepionych osób w danym regionie. Dopytywany, czy można mówić o jakichś liczbach, od których zaczynałaby się ta regionalizacja, odparł, że wcześniej wyznacznikiem przy nakładaniu regionalnych obostrzeń była liczba zakażeń czy liczba zajętych łóżek respiratorowych.
"W tej chwili parametrem, który będzie naprawdę w głównej mierze decydował, jest regionalny poziom wyszczepienia, bo to się wprost przekłada na ryzyka związane z tym, o czym przed chwilą mówiłem, czyli z jednej strony możliwość kończenia tej choroby w szpitalu, a z drugiej - to największe ryzyko dotyczące zgonu" - tłumaczył.
"Te regiony, gdzie poziom wyszczepienia jest większy, w automatyczny sposób nie są narażone na takie obostrzenia, bo tam ryzyko jest po prostu mniejsze" - powiedział Niedzielski.
Może Cię zaciekawić
Giełda w Nowym Jorku straciła rekordowe 6,4 bln dol. w ciągu dwóch dni
Piątkowy handel na Wall Street zakończył się jeszcze głębszymi spadkami niż w czwartek, który był najgorszym dniem na giełdzie od czasu pand...
Czytaj więcejOstrzeżenie meteorologiczne dla regionu - silny wiatr
W sobotę, 5 kwietnia 2025 roku, prognozowane są niebezpieczne warunki pogodowe związane z silnym wiatrem. Obowiązuje: Od: sobota, 5 kwietnia...
Czytaj więcejLimanowa wzorem dla innych miast. Samorządy i MON chcą powielać model bazy WOT
W Limanowej powstała siedziba 114. batalionu lekkiej piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej, która została zrealizowana jako projekt pilotażowy. Pomy...
Czytaj więcejPrzeczytaj to, PAPO. Przeczytaj to na głos
Słowa PAPY: „Bank Spółdzielczy w Limanowej najpierw traktował tą nieruchomość jak kulę u nogi doprowadzając go do fatalnego stanu, a potem ...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: inauguracja w Klasie A
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Limanovia Limanowa – Wieczysta II Kraków, 5 kwietnia, 13:30 Dalin Myślenice – Pcimianka Pcim, 5 kwietnia, 16:00 ...
Czytaj więcejLimanovia uczci pamięć zasłużonego kibica
Na spotkaniu spikerem będzie Mateusz Wroński, zasłużony działacz i trener, od dłuższego czasu nie współpracował z klubem. Na razie jego p...
Czytaj więcejKaratecy ze Starej Wsi walczyli w Mielcu
Zawodnicy klubu z naszego powiatu zdobyli 9 medali w kumite: - złoty - Nikola Sikoń; - srebrne - Hania Bieda i Ania Śmierciak; - brązowe ...
Czytaj więcejDominacja w regionie utrzymana: sportowe sukcesy uczniów z naszego powiatu
Miejsca reprezentantów szkół z powiatu limanowskiego. Igrzyska Młodzieży Szkolnej – dziewczęta: 1. Blanka Golonka - ZSP 4 Limanowa ...
Czytaj więcejPozostałe
Monitoring na ujęciach i stacjach wody „To infrastruktura krytyczna”
Gmina Tymbark poinformowała o zakończeniu prac związanych z montażem monitoringu wizyjnego na elementach lokalnej infrastruktury wodociągowej. W ...
Czytaj więcejPolicjantka na wywiadówce
W miniony czwartek (27 marca) w Szkole Podstawowej nr 1 w Kamienicy odbyło się spotkanie zorganizowane w ramach wywiadówki, podczas którego rodzic...
Czytaj więcejDwa pożary sadzy w kominach
W czwartek (3 kwietnia) Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza limanowskiej PSP interweniowała dwa razy w związku z pożarem sadz w kominie. Pierwszy...
Czytaj więcejPonad 60 ochotników przystąpiło do „pętli taktycznej”
Wczoraj (3 kwietnia) ponad 60 kandydatów ochotników przystąpiło do egzaminu kończącego szkolenie podstawowe w ramach służby wojskowej. Tz...
Czytaj więcej- Giełda w Nowym Jorku straciła rekordowe 6,4 bln dol. w ciągu dwóch dni
- Ostrzeżenie meteorologiczne dla regionu - silny wiatr
- Limanowa wzorem dla innych miast. Samorządy i MON chcą powielać model bazy WOT
- Przeczytaj to, PAPO. Przeczytaj to na głos
- Monitoring na ujęciach i stacjach wody „To infrastruktura krytyczna”
Komentarze (23)
https://twitter.com/MZ_GOV_PL/status/1418166431812788224?fbclid=IwAR2JJ0D7Mtlq304c15SmPtVY_ZLLYq0lHScUzTVSJAcQ4xrLt2Jr5SRQVSQ
akurat przywołałeś słowa prof. Piotra Kuny, który ma jasne stanowisko w sprawie pandemii a mianowicie:
"koronawirus nie powinien być traktowany w sposób szczególny, a doskonałą bronią do walki z nim są szczepienia"
… dokładnie tak samo myślę
jak tak dalej pójdzie to zostaniesz przez konfederacje potraktowany z przysłowiowego „kopa”
A ja się pytam: kto odpowiada za wydolność systemu opieki zdrowotnej??? Kto notorycznie nie dofinansowuje opiekę zdrowotną w Polsce??? Kto przeznaczył 2 miliardy na TVP zamiast na opiekę zdrowotną??? Kto przeznacza miliony na KK zamiast na na opiekę zdrowotną??? Kto doprowadził do sytuacji w której Polacy są niedoleczeni i z osłabioną odpornością??? Kto w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia Polaków, zamknął przychodnie i szpitale przed obywatelami , doprowadzając do pogłębienia problemu???
https://przychodnia-przemysl.pl/mozna-wyleczyc-covid-19-w-48-godzin/
"Jeśli chodzi o czwartą falę pandemii w Polsce, w ostatnich tygodniach doszło do przesilenia. Mamy wzrosty z tygodnia na tydzień rzędu 20 proc. - stwierdził Adam Niedzielski."
Jeśli dziś zakazi się jedna osoba,a jutro dwie osoby ,to przyrost jest 100 % i trzeba zamykać przychodnie,szpitale, cały kraj a nawet całą Europę. Śmiechu warte. Takich wskaźników nie powinno się używać. Chyba , że po to aby straszyć i mieć podkładkę do lockdownu.
Grypy też już nie ma jest za to covid. Jak to pięknie brzmi.
Jesteśmy my wszyscy zaszczepieni nieukami , ignorantami , bandą głupków , no i oczywiście pisiorami .
@glober - z wiarą się nie polemizuje - trzeba sobie wymyślić nową , jakiś protestantyzm antycovidowy .
ja przeciwko tężcowi szczepię się co około osiem lat lat
ale na szczepienia antyalergiczne jeździłem z dziećmi co dwa miesiące przez pięć lat
czy to miał być jakichkolwiek problem?
bardzo to żałosne te wydumane problemy
na skutek powikłań ludzie z covid zaczną się dusić i będą musieli korzystać z obecności w szpitalach, blokując dostęp osobom z innymi schorzeniami