Niedziela, 17 listopada
Salomea, Grzegorz, Elżbieta, Waleria

Zdradzone ideały?

22.02.2019 06:05:00 pawel_zastrzezynski 8 6356

​22 lutego - Dzień Myśli Braterskiej. Dla harcerzy to ważna data. Początkiem drogi każdego harcerza jest jego przyrzeczenie i słowa: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętnie pomoc bliźnim i być posłusznym prawu harcerskiemu”. Krzyż harcerski, który wzorowany jest na krzyżu Virtuti Militari i lilijka, na której widnieją trzy litery ONC – Ojczyzna, Nauka, Cnota! Harcerzem jest się całe życie. Przyrzeczenie, które składa się wśród przyjaciół w blasku ogniska, zostawia swoje piętno. Każde przyrzeczenie czy ślubowanie ma tę moc, która nie może być zatarta.

W czasach komunizmu siłę i konsekwencję przyrzeczenia najbardziej odczuli ci co pomimo komunistycznej represji nie zdradzili. W limanowskiej katowni, która stała się przemysłowym organem totalitarnego systemu komunistycznego, zmuszano do złamania danego przyrzeczenia. Jednak dziesiątki osób nie dało się złamać. Za to otrzymywali wysokie kary więzienia i bardzo często karę śmierci. FRĄCZEK Jan-Walenty, KRAWCZYK Jan, FLIK Józef, KOWALCZYK Andrzej, ŚLIWA Stanisław, ZELEK Ludwik danego przyrzeczenia nie złamali. Umierali w przekonaniu, że ich przyrzeczenie było najważniejsze. Za to oddali życie. Odeszli w milczeniu i NIEPAMIĘCI! 

Dlaczego?

DZIŚ NA PIEDESTAŁACH I W MIEJSCACH ZAREZERWOWANYCH DLA GODNOŚCI STOJĄ CI CO ZDRADZILI. 

W regionie znana jest pełna lista ORMOWCÓW. Jednym z nich był Komendant Hufca ZHP w Limanowej. Osoba, która wypełnia kwestionariusz członka ORMO, w pozycji: miejsce pracy wpisuje swoją funkcję i podpisuje się pod tym. Składa też ślubowanie ORMOWCA. Jest ono jednoznaczne. W zachowanych dokumentach dotyczących limanowskiego ORMO, które liczą kilka tysięcy stron, są dokumenty sygnowane przez Czesława Kiszczaka, który nagradzał, odznaczał i kierował polecenia służbowe. 

Bycie ORMOWCEM dla Komendanta Hufca Limanowej, było kolejnym zajęciem, z którego mógł czerpać zyski. Można odnieść przekonanie, że dla tej osoby ślubowania nie miały żadnego znaczenia. Jednak moc ślubowania zostawia swoje piętno, czy ktoś tego chce czy nie. 

W przypadku Komendy Hufca w Limanowej sprawa jest na tyle dramatyczna, że do opieki nad harcerzami był delegowany z Nowego Sącza oficer SB Jerzy Krawczyk. Na zachowanych dokumentach osób delegujących są podpisy komendanta Chorągwi harcmistrza Andrzeja Głuca i podpułkownika SB Andrzeja Soboty. Przypadek delegowania funkcjonariusza SB do Limanowej nie był odosobniony. Ścisła współpraca Komendy Hufca w Limanowej i MSW jest jednoznaczna, co potwierdzają dokumenty.  

Nie bez znaczenia jest fakt, że Komenda Hufca mieściła się w Domu Partii. Dziś w tym miejscu znajduje się Urząd Miasta, a w jego strukturach ciągle obecna jest była komendant hufca, członek PZPR i ważny dla regionu członek ORMO.

To te charaktery widoczne na zdjęciach dziś postawione są na świeczniku, dają przykład… Natomiast prawdziwi bohaterowie, którzy nigdy nie złamali danego słowa ciągle są bezimienni a ich ofiara z przelanej krwi wsiąkniętej tak obficie w limanowską ziemię dla współczesnych urzędników jest tylko brudną kałużą, którą starannie omijają.

Czasami tylko soczyście spluną w tamtym kierunku, pokazując swoją wyższość i to, że oni ciągle mają moc decyzyjną o kim i o czym warto pamiętać. 

Jednak w Dniu Myśli Braterskiej trzeba przywołać tych co nie zdradzili, bo to oni zasługują na szacunek i pamięć!

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in