"Wyklęci" z Limanowszczyzny – pamięć o bohaterach
1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, poświęcony żołnierzom podziemia niepodległościowego, którzy po 1945 roku stawiali opór władzy komunistycznej. Wśród nich byli także mieszkańcy Limanowszczyzny, którzy za walkę o suwerenność zapłacili najwyższą cenę.
Na liście lokalnych bohaterów znajdują się m.in. Wojciech Dębski „Bicz”, dowódca partyzanckiego oddziału „Opór” Batalionów Chłopskich, z którym walczył na teremie powiatów limanowskiego i nowosądeckiego w latach 1942 – 1945. Został bestialsko zamordowany przez funkcjonariuszy UB i NKWD w kwietniu 1945 r. - dokumenty wskazują, że w limanowskiej siedzibie UB został skatowany podczas przesłuchania, a oprawcy informowali później, iż popełnił on samobójstwo. Jego ciało pochowano w pobliżu budynku UB (przy dzisiejszej ul. Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej), dwa lata później za sprawą protestów i interwencji mieszkańców miasta, dowódca oddziału partyzanckiego spoczął na limanowskim cmentarzu.
W tym miejscu obok "Bicza" spoczywają dziś dwaj inni partyzanci - Antoni Mruk „Guzik” i Franciszek Miśkowiec, którzy zginęli w czasie odbijania uwięzionych żołnierzy Armii Krajowej z aresztu przy Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej. Wówczas w wyniku otwarcia aresztu i opanowania dolnej części budynku z więzienia zostali uwolnieni: por. Jan Tokarczyk „Baca”, ppor. Jan Adamczyk „Gryf”, sierż. Michał Smaga, „Trawka”, sierż. pchor. Jan Wróbel „Górski”, strz. Jan Lupa „Wróbel II”, plut. Franciszek Banach „Waligóra”, Józef Król, Adam Dawiec, Józef Gurgul, Jan Stokłosa, Władysław Chrustek, Franciszek Kroczek, Zofia Turska (działaczka „Tarczy”-„Uprawy”) i Maria Rzepka (kurierka KO AK Limanowa).
Śmierć z rąk funkcjonariuszy UB poniósł także Władysław Bukowiec, dowódca oddziału Narodowej Organizacji Wojskowej, zastrzelony w Żmiącej w 1950 roku. Wśród poległych partyzantów na tym terenie znaleźli się również Ludwik Zelek, Wincenty Bukowiec i Kazimierz Augustyn. Byli to członkowie antykomunistycznej grupy, która przyjęła nazwę „Wojsko Generała Andersa”. Jej członkowie byli celem działań aparatu bezpieczeństwa PRL.
W miniony poniedziałek (24 lutego) w wieku 99 lat zmarła Helena Tokarz ze Żmiącej, członkini powojennego, antykomunistycznego podziemia, która była więziona i torturowana w PRL za wspieranie "wojska Generała Andresa".
Tragiczną historię podziemia niepodległościowego w regionie przypomina postać Genowefy Kroczkówny „Lotte”, pielęgniarki i sanitariuszki oddziału „Bicza”, zastrzelonej przez Tadeusza Lecynia podczas obławy UB w 1945 roku.
Genowefa Kroczkówna „Lotte” (znana też jako „Lotka” i „Lutka”) urodziła się 14 czerwca 1919 r. w Przyszowej. Ukończyła przedwojenne gimnazjum, później kursy pielęgniarskie i chciała studiować. Wybuch wojny zmienił wszystko. Zaangażowała się wówczas z pełnym oddaniem w walkę zbrojną prowadzoną przez Polskie Państwo Podziemne przeciwko niemieckiemu okupantowi.
Nazywana „małopolską Inką”, była pielęgniarką i sanitariuszką Zielonego Krzyża, a także komendantką sekcji sanitarnej oddziału Wojciecha Dębskiego „Bicza”. Według historyków z IPN Genowefa Kroczkówna w latach okupacji niemieckiej prowadziła zespół szpitalików polowych, była też we władzach Ludowego Związku Kobiet. W tych szpitalikach mnóstwo partyzantów dochodziło do zdrowia – uratowała więc życie wielu osobom. Co ciekawe, wśród tych ocalonych był również Lecyń, który ranny - właśnie dzięki opiece Kroczkówny - wrócił do sił.
Podczas obławy 15 maja 1945 r., kiedy UB poszukiwało osób związanych z niepodległościowym podziemiem, "Lotte" ucierpiała. Lecyń podszedł do rannej Genowefy Kroczkówny i osobiście ją zastrzelił. Partyzanci jeszcze tego samego roku wykonali na Lecyniu wyrok śmierci. Postrzelili go dwaj akowcy - Marian Mordarski „Orzeł” i Jan Millan „Pantera”
Dzisiaj o 13:00 na YouTube będzie można obejrzeć film poświęcony postaci Genowefy Kroczkówny „Lotte”:
Na represje ze strony komunistycznych władz narażeni byli także duchowni. Wśród nich był m.in. ks. Ignacy Zoń - dziś nazywany "kapłanem niezłomnym". W czasie okupacji wstąpił do ruchu oporu, przyjmując pseudonim „Góral” i został kapelanem 3 Zgrupowania Armii Krajowej. Po rozbiciu jego oddziału w 1944 roku, do końca wojny ukrywał się na Limanowszczyźnie.
Po latach niemieckiej okupacji na terenie powiatu limanowskiego utworzył podziemną organizację Wolność i Niezawisłość, pełniąc w niej funkcję kapelana i werbując nowych członków. Siatka zbierała informacje o rozmieszczeniu i działalności organów Milicji Obywatelskiej i Urzędu Bezpieczeństwa, a także o działalności sądu oraz partii politycznych. Zwerbowani przez ks. Zonia ludzie podsłuchiwali rozmowy telefoniczne funkcjonariuszy UB i przechwytywali ich korespondencję, a uzyskane informacje przekazywali w formie raportów na wyższe szczeble antykomunistycznego podziemia.
Organizacja została rozpracowana przez UB. Lista osób, które w związku z działalnością WiN na Limanowszczyźnie miały zostać aresztowane, liczyła 23 pozycje. Na pierwszej pozycji widniało nazwisko ks. Ignacego Zonia. Po licznych aresztowaniach, ks. Ignacy Zoń ponownie został zmuszony do ukrywania się.
W tym miejscu warto wspomnieć również sylwetkę Zygmunta Papieża ps. Dzwon. Podczas okupacji niemieckiej był żołnierzem AK na Placówce AK Limanowa w Obwodzie AK Limanowa – Inspektorat AK Nowy Sącz. Działał w komórce wywiadu. Po rozwiązaniu Armii Krajowej, mieszkał w Limanowej przy ul. Krętej i pracował jako pracownik umysłowy w miejscowym Urzędzie Pocztowym. Od marca 1945 do sierpnia 1946 r. działał w strukturach Brygady Wywiadowczej Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj, potem w organizacji Wolność i Niepodległość, gdzie pełnił funkcję kierownika Obwodu BW DSZ/WiN na pow. Limanowa.
15 sierpnia 1946 r. Zygmunt Papież został zatrzymany wraz z grupą współpracowników, pod zarzutem prowadzenia nielegalnej działalności konspiracyjnej. Po wstępnych przesłuchaniach w siedzibie limanowskiego UB został przewieziony do aresztu Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Krakowie na dalsze śledztwo.
Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie z 31 października 1946 r. został skazany na karę 8 lat więzienia, złagodzonej na mocy amnestii z 22 lutego 1947 r. do lat 4. Więziony najpierw w Zakładzie Karnym w Krakowie, został przetransportowany do Centralnego Więzienia Karnego w Rawiczu i tam osadzony 16 marca 1947 r. Zwolniono go z więzienia 18 sierpnia 1950 r., po odbyciu kary orzeczonej wojskowy sąd.
Po zwolnieniu wrócił do Limanowej. Mieszkał przy ul. Parkowej i pracował w Przedsiębiorstwie Skupu Surowców Wtórnych w Limanowej. Był żonaty z Marią-Ewą z d. Sierosławska. Przez wiele lat był inwigilowany przez Urząd Bezpieczeństwa, później Służbę Bezpieczeństwa. Zmarł w Limanowej 26 września 1992 r.
Przypominamy nazwiska części działaczy podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego z Limanowszczyzny:
Wojciech Dębski „Bicz” - żołnierz września 1939 r., dowódca oddziału partyzanckiego „Opór” Batalionów Chłopskich, z którym walczył na teremie powiatów limanowskiego i nowosądeckiego w latach 1942 – 1945, zamordowany przez funkcjonariuszy UB i NKWD na posterunku w Limanowej w dn. 21 kwietnia 1945 r.
Władysław Bukowiec – żołnierz Armii Krajowej, po 1945 r. dowódca oddziału Narodowej Organizacji Wojskowej, walcząc dalej o wolną Polskę został zamordowany w Żmiącej 7 września 1950 r. przez funkcjonariuszy UB i MO.
Ludwik Zelek – żołnierz Armii Krajowej, a po 1945 r. dowódca oddziału Narodowej Organizacji Wojskowej, zamordowany 3 marca 1947 r. przez funkcjonariuszy UB na posterunku w Limanowej.
Wincenty Bukowiec – żołnierz Armii Krajowej i Narodowej Organizacji Wojskowej, zastrzelony w 1949 r. w Żmiącej przez funkcjonariuszy MO i UB z posterunku w Ujanowicach.
Kazimierz Augustyn – żołnierz Armii Krajowej i Narodowej Organizacji Wojskowej, zastrzelony w rejonie Chomranic w 1953 r. przez funkcjonariuszy UB i KBW z Nowego Sącza.
Genowefa Kroczkówna „Lotte” – pielęgniarka i sanitariuszka Zielonego Krzyża, komendantka sekcji sanitarnej oddziału „Bicza”, zastrzelona 15 maja 1945 r. przez funkcjonariusza UB z Limanowej.
Antoni Mruk „Guzik” – żołnierz grupy „Opór” Batalionów Chłopskich, zastrzelony przez funkcjonariuszy UB i NKWD w dniu 21 kwietnia 1945 r. w czasie akcji uwalniania oficerów AK z więzienia Urzędu Bezpieczeństwa w Limanowej.
Franciszek Miśkowiec – żołnierz Armii Krajowej, zastrzelony przez funkcjonariuszy UB i NKWD w dniu 21 kwietnia 1945 r. w czasie akcji uwalniania oficerów AK z więzienia Urzędu Bezpieczeństwa w Limanowej.
Zygmunt Joniec „Zyg” – żołnierz września 1939 r., dowódca oddziałów „Ligas” i Centra” AK, po0 1945 r. skazany przez UB na wieloletnie więzienie.
Kazimierz Bukowiec – żołnierz Armii Krajowej i Narodowej Organizacji Wojskowej, wieloletni więzień polityczny.
Stanisław Salabura – żołnierz Narodowej Organizacji Wojskowej, wieloletni więzień polityczny.
Wincenty Gawron – żołnierz Armii Krajowej, więzień Auschwitz, a po ucieczce uczestnik Powstania Warszawskiego, następnie działacz emigracyjny i twórca Muzeum Wojska Polskiego w Chicago.
Stanisław Oleksy – żołnierz Batalionów Chłopskich, po 1945 r. wieloletni więzień.
Teofil Górka „Dywan” – żołnierz grupy „Opór” Batalionów Chłopskich, a od 1945 r. dowódca oddziału WiN, wieloletni więzień polityczny.
ks. płk. Józef Joniec – kapelan 2. Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa, po powrocie do Polski prześladowany i niszczony przez aparat UB.
ks. Ignacy Zoń – kapelan 3. Zgrupowania AK, od 1945 r. oddziału WiN, represjonowany w latach 50. przez UB;
ks. Władysław Gurgacz – kapelan okręgu nowosądeckiego AK, zamordowany przez UB w więzieniu w Krakowie;
ks. Józef Wróbel z Pisarzowej, ks. Józef Nowak z Ujanowic, ks. Bernardyn Dziedziak z Jaworznej, ks. Ignacy Dziedziak z Ujanowic, ks. Jan Lech z Kamienicy, ks. Eugeniusz Kubowicz z Kamienicy, ks. Julian Wójtowicz z Kamienicy.
Może Cię zaciekawić
Kaczyński: wrogiem dla Morawieckiego jestem ja i PiS, nie Tusk
„Ostatnie wypowiedzi Mateusza Morawieckiego pokazują jasno: wrogiem dla Mateusza Morawieckiego nie jest Tusk, ale ja oraz Prawo i Sprawiedliwość....
Czytaj więcejSą pieniądze na przydomowe oczyszczalnie ścieków
Koniec z betonowymi zbiornikami na uboczu Budowa zbiorczej sieci kanalizacyjnej w rozproszonej zabudowie powiatu limanowskiego to dla samorządów fi...
Czytaj więcejTrzeci most na Dunajcu za 225 mln zł
Strategiczny oddech dla Sądecczyzny Politycy i urzędnicy odtrąbili wielki sukces, podpisując w blasku fleszy umowę na budowę długo wyczekiwane...
Czytaj więcejKobiety mogą doradzać wojewodzie. Ruszył nabór do nowej Rady
Czym zajmie się nowa Rada Kobiet? Wojewódzkie gremium ma być wolne od urzędniczego pustosłowia i skupić się na konkretach. Zespół, złożony...
Czytaj więcejSport
Paweł Matras znalazł nowy klub
Doświadczony pomocnik nie brał udziału w treningach limanowskiej drużyny od początku okresu przygotowawczego. Paweł Matras ze względów osobi...
Czytaj więcejZ Tymbarku do Wierchów Pasierbiec
Pozyskany piłkarz związany był z kilkoma klubami z regionu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Płomieniu Limanowa, skąd przeniósł...
Czytaj więcejZdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejTurbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejPozostałe
Limanowskie wątki w relacjach powstańców
Pył na drodze i sabotaż na stacji Adam Bieńkowski ps. „Żołędź”, późniejszy strzelec formacji „Baszta” na Mokotowie, 1 września 1939...
Czytaj więcejDrewniane zabytki w sąsiedztwie. Ruszamy z wakacyjnym cyklem
Szlak Architektury Drewnianej powstał w 2001 roku z inicjatywy samorządu województwa małopolskiego. Po opracowaniu koncepcji szlaku, do 2003 roku ...
Czytaj więcejRuszają spacery historyczne na Limanowszczyźnie
Sierpniowe spotkania z historią regionu rozpoczną się w sobotę (1 sierpnia) w Szczyrzycu. Uczestnicy zbiorą się o godzinie 15:00 przed cmentarze...
Czytaj więcejZabytkowy nagrobek powstańca uratowany
Na cmentarzu parafialnym w Łososinie Górnej prowadzone są prace konserwatorsko-restauratorskie przy zabytkowym nagrobku Stanisława Zawiszy „Czar...
Czytaj więcej






Komentarze (7)
Niech żyją niezłomnie w pamięci Pokoleń
od dekad w miedzy czasie roznych zajec w wolne z kims czy bez oszczedzajac mimo strat i pomowien zastraszen i bajek dzwonienia ( wszystko udokumentowane w trakcie zglaszania znane nazwiska numery itd )