18°   dziś 20°   jutro
Środa, 30 września Wera, Honoriusz, Hieronim, Wiktor, Geralda

Listy z Hajfy do Mszany. Przyjaźń katolika i Żyda po pół wieku

Opublikowano 
0 95

Mszana Dolna. Po ponad 50 latach od rozstania Aleksander Kalczyński i Jakub Weissberger, mieszkańcy Mszany Dolnej, znów zaczęli pisać do siebie. Listy krążyły między Mszaną a Hajfą. O ich korespondencji i losach opowiedziano w piątek w Miejskiej Bibliotece w Mszanie Dolnej.

W piątek (25 września) w Miejskiej Bibliotece w Mszanie Dolnej odbyło się spotkanie poświęcone przyjaźni i korespondencji Aleksandra Kalczyńskiego i Jakuba Weissbergera. Wydarzenie zorganizowano w ramach cyklu „Opowieści o sztetlu Mszana Dolna", realizowanego przez fundację Sztetl Mszana Dolna. Bohaterami spotkania byli dwaj mieszkańcy Mszany: katolik i Żyd, obaj zaangażowani społecznie w rozwój miasta.

Młodość Aleksandra i Jakuba przypadła na lata międzywojenne. Wybuch II wojny światowej przerwał ich plany. Jakub, którego rodzina błagała o wyjazd, uciekł na wschód, co uratowało mu życie. Aleksander, zaangażowany w ruch oporu, został aresztowany przez gestapo. Po przesłuchaniach trafił do Auschwitz, a następnie do Sachsenhausen.

Po wojnie Jakub wrócił do Mszany, gdzie nie zastał swoich najbliższych. Znalazł jedynie masową mogiłę, przy której postawił im pomnik. Następnie opuścił kraj. Aleksander po powrocie z obozu związał swoje życie z miastem, w którym od kilku lat ma rondo swojego imienia.

Zobacz również:

Po ponad 50 latach obaj odnowili kontakt. Między Mszaną a Hajfą krążyły listy, w których wracali do wspomnień z młodości, dawnej ojczyzny, górskich wędrówek i wspólnych przyjaciół. Według organizatorów w listach Jakuba wyraźnie widać tęsknotę za opuszczonym krajem.

Obydwaj kochali tę ziemię. Obydwaj się dla niej zasłużyli. Obydwaj powinni być pamiętani - napisali organizatorzy.

Podczas spotkania zaprezentowano archiwalne fotografie i dokumenty pozyskane od córek bohaterów wydarzenia. W spotkaniu wzięła udział rodzina Kalczyńskich. Córka Jakuba Weissbergera, mieszkająca w Stanach Zjednoczonych, połączyła się z uczestnikami online dzięki transmisji wydarzenia.

Wieczór uświetnił Jakub Antosz-Rekucki, który przy akompaniamencie gitary wykonał przedwojenne szlagiery. Uczestnicy poczęstowali się chałką w formie gałązek lulawu, czyli tradycyjnego bukietu na święto Sukot. Jak podano, w czasie tego święta w 1939 roku Jakub Weissberger opuścił Mszanę Dolną, a spotkanie odbyło się w tym samym okresie 87 lat później. Na stole były także ciasta, domowy kompot i owoce, charakterystyczne dla tego święta.

Honorowy patronat nad wydarzeniem objęła burmistrz Mszany Dolnej Agnieszka Orzeł. Wydarzenie dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Dziedzictwo społeczne", prowadzonego przez Centrum Archiwistyki Społecznej.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Listy z Hajfy do Mszany. Przyjaźń katolika i Żyda po pół wieku"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in