W tym roku już 64 tys. zachorowań na grypę, ale służby uspokajają
Wczoraj w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim odbył się briefing prasowy dotyczący tematu grypy w Małopolsce.
Uczestniczyli w nim: wojewoda małopolski Józef Pilch, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Marek Rut, zastępca dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Małgorzata Lechowicz, Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny Jarosław Foremny oraz lekarz koordynator ratownictwa medycznego Hubert Marek.
- Nie ma i nie było zagrożenia. Jak co roku – mamy zwiększoną zachorowalność na grypę. Chciałbym jednak uspokoić Małopolan: jesteśmy cały czas w kontakcie ze szpitalami i na bieżąco monitorujemy sytuację – zaznacza wojewoda Józef Pilch.
Czy grypa zaskoczyła Małopolskę?
Zobacz również:
Cztery osoby trafiły do szpitala po czołowym zderzeniu
Gdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
Od 1 do 22 stycznia 2017 w województwie małopolskim zgłoszono 64 418 przypadków zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę oraz 218 hospitalizacji z powodu grypy lub podejrzenia grypy. W 2016 w tym samym okresie zgłoszono 23 005 zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę i 109 hospitalizacji.
W sezonie 2016/2017 (obecnym) (suma od 01.09.2016 do 22.01.2017) zanotowano 209 727 przypadków zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę, 714 hospitalizacji z powodu grypy lub podejrzenia grypy.
W sezonie 2015/2016 (suma od 01.09.2015 do 22.01.2016) było 153 878 przypadków zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę, 540 hospitalizacji z powodu grypy lub podejrzenia grypy.
- Jak jasno widać, grypa nie jest wskazaniem do hospitalizacji – podkreśla Jarosław Foremny, Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.
- Dla poprzednich sezonów grypowych charakterystyczny był wzrost zapadalności na grypę w okresie luty/marzec. W bieżącym sezonie, podobnie jak w sezonie 2012/2013, wyraźny wzrost zachorowań nastąpił wcześniej, bo już z początkiem stycznia – informuje Jarosław Foremny, Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.
Sytuacja epidemiologiczna grypy w całej Polsce monitorowana jest na bieżąco, zarówno przez Państwową Inspekcję Sanitarną, jak i przez NIZP-PZH - Krajowy Ośrodek ds. Grypy.
Jak podkreśla Jarosław Foremny, wzrost zachorowań na grypę jest obserwowany od 2009 roku. Jednocześnie, co warto zaznaczyć, skuteczniejsze są diagnozy, zaś sama grypa nie ma ostrego przebiegu. - Spada jednakże liczba zaszczepionych osób, co wyraźnie przekłada się na wzrost liczby zachorowań - informował.
Wolne łóżka w małopolskich szpitalach
- Nie do końca precyzyjne są doniesienia medialne dotyczące sytuacji w małopolskich szpitalach - informują służby wojewody. - Istotnie, lokalnie występują niedobory łóżek, w szczególności na oddziałach chorób wewnętrznych oraz intensywnej opieki medycznej, jednak w ujęciu całego województwa nie ma 100% obłożenia. Sytuacja jest cały czas monitorowana. Przykładowo 24 stycznia o godz. 12.41 w Małopolsce dostępnych było: 14 miejsc IT, 8 wzmożonego nadzoru, 63 internistyczne, 69 pediatrycznych, 8 zakaźnych, 150 chirurgicznych, 105 urazowych, 75 neurologicznych.
- Ze zwiększoną liczbą wyjazdów zespołów ratunkowych zmagają się okresowo wszystkie szpitale i pogotowie. W chwili obecnej w całym województwie notuje się zwiększoną liczbę hospitalizacji w oddziałach chorób wewnętrznych, kardiologii oraz oddziałach urazowych. Z podobnymi problemami zmagają się wszystkie województwa ościenne – mówi Marek Rut, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. - - Aktualna sytuacja przypomina amplitudę: raz jest więcej, raz mniej zachorowań, ale na pewno nie mamy do czynienia z sytuacją kryzysową.
Rola lekarza koordynatora ratownictwa medycznego
Dokładne dane na temat wolnych łóżek otrzymywane są od lekarza koordynatora ratownictwa medycznego. To osoba pracująca w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego, która służy merytorycznym wsparciem dyspozytorom wysyłającym karetki do potrzebujących. Wspiera też niejednokrotnie zespoły jeżdżące w karetkach. Jeżeli okres oczekiwania na przekazanie pacjenta znacząco się przedłuża, zespół PRM może zwrócić się do dyspozytora medycznego lub Koordynatora Ratownictwa Medycznego o przekierowanie do innego SOR-u lub Izby Przyjęć, gdzie istnieje szansa, że czas oczekiwania będzie krótszy. Ten szuka dla niej najbliższego miejsca, gdzie chory może zostać przewieziony.
Lekarz koordynator ratownictwa medycznego dysponuje takimi danymi dzięki aplikacji System Wspomagania Pracy LKRM.
- Za jej pomocą od wielu lat szpitale województwa małopolskiego raportują codziennie informacje o wolnych miejscach na szczególnie ważnych dla systemu ratownictwa medycznego oddziałach, ponadto o szczególnie ważnych urządzeniach, np. tomografach, oraz innych informacjach, ważnych z punktu widzenia systemu – informuje Hubert Marek, lekarz koordynator ratownictwa medycznego.
- Lekarz koordynator ratownictwa medycznego na bieżąco wspiera zatem system ratownictwa medycznego, szczególnie poprzez koordynowanie rozwożenia pacjentów oraz przekazywanie informacji o możliwości ich przyjęcia przez poszczególne szpitale. Przekazuje też do Ministerstwa Zdrowia codzienny raport o stanie wolnych łóżek - informuje MUW.
- Co istotne, ochrona zdrowia nie jest ograniczona terytorialnie. Należy jednak zaznaczyć, że do interwencji dyspozytor medyczny wysyła Zespół Ratownictwa Medycznego najbliższy dla miejsca zdarzenia, niekoniecznie stacjonujący w obszarze zdarzenia. Dla realizacji zadań dyspozytornie medyczne, szpitalne oddziały ratunkowe i ZRM jako jednostki systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne mogą się na bieżąco komunikować drogą radiową i telefoniczną. Lekarze Koordynatorzy Ratownictwa Medycznego stale szukają wolnych miejsc zarówno w Małopolsce i w województwach ościennych – podsumowuje Małgorzata Lechowicz, zastępca dyrektora Wydziału Polityki Społecznej.
Może Cię zaciekawić
Wakacje na małopolskich drogach
W okresie od 26 czerwca do 30 sierpnia 2026 roku na drogach województwa małopolskiego odnotowano 594 wypadki drogowe. W zdarzeniach tych śmierć po...
Czytaj więcejSukces uczniów limanowskiego „Orkana”
Wczorajsza uroczystość w „Orkanie” miała wyjątkowy akcent. Z rąk dyrektor szkoły, Anny Mruk, licealiści odebrali oficjalne dyplomy uznania....
Czytaj więcejUciekł po zderzeniu, miał w organizmie niemal 2 promile
We wtorek (1 września) o godzinie 20:10 w miejscowości Podobin na terenie gminy Niedźwiedź doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Z us...
Czytaj więcejZiemia pod budowę nowej szkoły kupiona od kurii
Wójt gminy Mszana Dolna Mirosław Cichorz, przy kontrasygnacie skarbnika gminy Moniki Marszalik, podpisał umowę zakupu nieruchomości w Olszówce. ...
Czytaj więcejSport
Puszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejGol w Pucharze Polski: I runda rozgrywek centralnych
Drugoligowe Podhale przegrywało od 9 minuty. Gospodarze zdołali wyrównać w 26 minucie, gdy na listę strzelców wpisał się wspomniany Kacper ...
Czytaj więcejTurbacz zatrzymał Poprad. Kolejne zwycięstwo w meczu na szczycie.
W Mszanie Dolnej spotkały się zespoły, które z swoim koncie miały komplet punktów. Dodatkowo trenerem Popradu Rytro jest Wojciech Tajduś, kt...
Czytaj więcejOrkan Niedźwiedź postraszył Wierchy
Orkan Niedźwiedź był bardzo blisko wywiezienia z Rabki-Zdroju kompletu punktów. W wyjazdowym meczu z Wierchami prowadził 1:0 aż do 93. minu...
Czytaj więcejPozostałe
Urząd apeluje o ograniczenie zużycia wody
Władze gminy Tymbark skierowały do mieszkańców prośbę o racjonalne oraz oszczędne korzystanie z wody z sieci wodociągowej. Powodem wprowadzeni...
Czytaj więcejUrodziny i awans weteranki
Przedstawiciele 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz Wojskowego Centrum Rekrutacji w Nowym Targu złożyli wizytę w Zakopanem u Barbary...
Czytaj więcejZamkną pół jezdni przy torach. Wahadło i utrudnienia
W środę (2 września) wystąpią czasowe utrudnienia w ruchu drogowym w ciągu ulicy Bednarzy w Łososinie Górnej. Utrudnienia pojawią się w rejo...
Czytaj więcejPosłanka i wojewoda o „inspekcji” i koniach na drodze do Morskiego Oka
Odpowiedzialność za region, poszanowanie prawa oraz ochrona żywego dziedzictwa kulturowego Podhala to główne tematy konferencji prasowej, która ...
Czytaj więcej






Komentarze (1)
Odpowiednia profilaktyka i naturalne metody i jestesmy zdrowi.
Jednak my rodacy trzeba to przyznac otwarcie jestesmy lekomanami... i apteka to taki sklep spozywczy odwiedzany codziennie... Nasz organizm nawet nie ma nawet czasu dobrze zawalczyc goraczka w organizmie bo juz spiesznie biegniemy do lekarza rodzinnego po antybiotyk. A lekarz oczywiscie bez probelmu antybiotyk przepisuje bo przeciez to nic nie szkodzi...
Szokiem dla mnie jest jak lekko w Polsce podchodzi sie do leczenia antybiotykami - malo osob chyba wiec ze po kuracji antybiotykiem flora bakteryjna w jelicie potrzebuje minimum 6 miesiecy na pelna odbudowe, a tutaj takie leczenie antybiotykami jest przy byle objawach... zgroza...
Najgorsze jest w sumie nastawienie rodzicow do malych dzieci... ledwo dziecko zakaszle to sam slyszalem jak matka prosila lekarza ze na wszelki wypadek taki antybiotyk niech przepisze bo nigdy nie wiadomo... choreeeeeeeee!!!!!
W Niemczech czy innych krajach zachodnich dostanie antybiotyku graniczy z cudem (wiem bo sam to chcialem sprawdzic jak dr na moja prosbe zareaguje)... Lekarz mowi zeby sobie witamine C wykupic i zazywajac ja w b. duzych dawkach czyli co godzine az do progu przyswajania, pic duzo wody, ew. jakis paracetamol i tyle, goraczka to sposob w jaki organizm sam sobie radzi z choroba, zadne powodujace atak serca ibuprom/ibuprofeny (ostatnie badania podaja jasno ze ten specyfik powoduje choroby serca, zaczaynajac od zawalu, a ci wymyslili jeszcze wersje dla malych dzieci), to tylko maskuje chorobe a nie ja leczy...
Wystarczy sobie przeczytac ksiazke Jerzego Zieby czy wejsc na bloga Agnieszki Maciag i jest wiedza podana na talerzu... wystarczy tylko otworzyc umysl na to ze leczenie jak to sie mowi dzisiaj 'alternatywne' to tysiace lat doswiadczenia i skutecznosci w porownaniu do medycyny farmaceutycznej, polegajacej na szprycowaniu nas lekami...
'Dalam wyzwanie jednemu fanatykowi szczepien, aby pozwolil sie zaszczepic publicznie w telewizji szczepionkami, ktore sapodawane dzieciom, ale dostosowane do jego wagi ciala...
Juz sie wiecej nie odezwal. Uwazam, ze jest to sensowana prosba, jaka nalezy kierowac do wszystkich zwolennikow szczepien' - Dr Viera Scheibner