Unieważnienie umów jest niemożliwe
Krakowski sąd oddalił żądania Poczty Polskiej, które dotyczyły wstrzymania wykonywania umów zawartych z PGP na doręczanie korespondencji sądowej i prokuratorskiej. Związek Pocztowy, zrzeszający prywatnych operatorów, twierdzi że Poczta Polska dopuszcza się nielegalnych działań zagrażających interesom spółki InPost. Poczta z kolei wszystkim zarzutom zaprzecza.
Przypomnijmy, Poczta Polska zaskarżyła do Sądu Okręgowego w Krakowie wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, który umożliwił Polskiej Grupie Pocztowej wystartowanie w ministerialnym przetargu na obsługę korespondencji sądów powszechnych i prokuratur w całej Polsce.
W wątpliwość poddawano m. in. jakość oraz ilość placówek pocztowych PGP, które zgodnie z warunkami przetargu, muszą być zlokalizowane na terenie każdej gminy.
Sąd Okręgowy w Krakowie, rozpoznając skargę Poczty Polskiej S.A. na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 16 grudnia 2013 r. w sprawie rozstrzygnięcia tzw. przetargu pocztowego, oddalił żądanie wstrzymania wykonywania umów zawartych przez PGP S.A. ze Skarbem Państwa na doręczanie korespondencji sądowej i prokuratorskiej.
Sąd w uzasadnieniu orzeczenia stwierdził, że unieważnienie umów jest niemożliwe. Z brakiem możliwości unieważnienia tychże umów zgodził się również pełnomocnik Poczty Polskiej S.A. w złożonym w sądzie piśmie.
- W aktach sprawy brak jest zwrotki potwierdzającej datę odbioru przez Pocztę Polską wyroku KIO wysłanego za pomocą Poczty Polskiej 20 grudnia 2013 roku. Brak ten uniemożliwia stwierdzenie, czy Poczta Polska wniosła skargę w terminie. Przypominamy, że to Poczta Polska zobowiązana jest doręczać zwrotki od pism nadanych w grudniu. Dochodzi do nas wiele sygnałów, że Poczta Polska tego nie robi. Niejednokrotnie dzieje się tak również w sprawach, w których Poczta Polska sama jest stroną - mówi dr Rafał Zgorzelski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Niepublicznych Operatorów Pocztowych (OZPNOP).
W związku z 'niepokojącymi informacjami o podejmowaniu przez pracowników Poczty Polskiej działań zagrażających interesom oraz naruszających renomę InPost', spółka ta wezwała oficjalnie do natychmiastowego zaprzestania rozpowszechniania informacji wprowadzających w błąd oraz zaniechania podejmowania nielegalnych działań zagrażających jej interesom.
Z udostępnionych Związkowi Pocztowemu informacji wynika, że pracownicy Poczty Polskiej podczas codziennych odpraw nakłaniają listonoszy do podejmowania niedozwolonych działań na szkodę InPost.
Jak informuje Związek Pocztowy, listonoszom sugerowane jest to, aby doręczając przesyłki pocztowe podejmowali próby nakłaniania klientów konkurencji do składania wszelkiego rodzaju reklamacji oraz skarg na jakość świadczonych usług. Ponadto, przedstawiciele PP mieli dać przyzwolenie swoim pracownikom na ingerowanie w poprawnie doręczone zawiadomienia o nadejściu przesyłki (tzw. awiza), czyli na przemieszczanie awiz pozostawionych u adresatów.
Ponadto, pracownicy Poczty Polskiej mają podejmować działania polegające na wprowadzaniu adresatów przesyłek pocztowych w błąd poprzez umieszczanie w oddawczych skrzynkach pocztowych zawiadomień o nadejściu przesyłki na drukach Poczty Polskiej z adnotacją „list sądowy do odbioru (…)” ze wskazaniem punktu odbioru przesyłki pocztowej należącego do InPost. Wywołuje to wzburzenie klientów poszukujących w placówkach InPost rzekomo adresowanych do nich przesyłek sądowych.
- Działania te są niedopuszczalne oraz oburzające. Godzą one w wypracowaną przez InPost pozycję na rynku usług pocztowych. Nakłanianie klientów usług pocztowych do składania reklamacji na usługi świadczone przez InPost bądź jakiegokolwiek innego operatora pocztowego jest działaniem karygodnym ze strony przedsiębiorcy mającego pozycję dominującą na rynku pocztowym - mówi prezes OZPNOP. - Należy podkreślić, iż działania podejmowane przez pracowników Poczty Polskiej mające na celu zbojkotowanie usług pocztowych świadczonych przez InPost w zakresie doręczania korespondencji sądów powszechnych i prokuratur szkodzą nie tylko spółce, ale mogą wywołać katastrofalne skutki dla samych adresatów przesyłek pocztowych. Działania te są niczym nieuzasadnione. Co więcej, wyczerpują one znamiona czynów nieuczciwej konkurencji. Dlatego bardzo apelujemy do mediów o rzetelne sprawdzanie faktów i liczb - dodaje Rafał Zgorzelski.
Wszystkim tym zarzutom stanowczo zaprzecza Poczta Polska. - W związku z nieprawdziwymi informacjami pojawiającymi się na temat przetargu na obsługę sądów i prokuratur, Poczta Polska oświadcza że żaden z przypadków rzekomych naruszeń interesów spółki InPost nie został do tej pory zgłoszony władzom spółki - informuje Zbigniew Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej SA.
Jak dodaje rzecznik, zarzucanie Poczcie Polskiej sabotowania kontraktu na obsługę polskiego wymiaru sprawiedliwości, należy potraktować jako 'próbę odwrócenia uwagi opinii publicznej od rzeczywistych problemów', z jakimi obecnie ma borykać się polskie sądownictwo i prokuratura. - Dotyczą one terminowości i jakości świadczonych usług oraz bezpieczeństwa obrotu pocztowego - mówi Zbigniew Baranowski. - Zarzuty wykonawców realizujących ten kontrakt dotyczące sabotowania przez PP pracy wymiaru sprawiedliwości są nieprawdziwe i spotkają się ze zdecydowaną reakcją prawną Poczty Polskiej - dodaje.
Od początku stycznia Poczta Polska nie realizuje przesyłek polskich sądów powszechnych i prokuratur. Ministerialny przetarg wygrała spółka Polska Grupa Pocztowa, której oferta była korzystniejsza - tańsza o 84 mln złotych.
Dwuletni kontrakt jest wart około 500 mln złotych. PGP doręczy w trakcie obowiązywania umów ponad 100 mln przesyłek, czyli przeciętnie ponad 4 mln listów, paczek oraz przesyłek kurierskich w obrocie krajowym i zagranicznym miesięcznie.
Zobacz również:
Największa zmiana sprowadza się do tego, że w przypadku nie doręczenia przesyłki z powodu nieobecności adresata, po awizowane przesyłki mieszkańcy będą się zgłaszać do wskazanych punktów i instytucji - m. in. do kiosków RUCH-u, sklepów i innych.
Może Cię zaciekawić
Przesilenie w Trybunale Konstytucyjnym; informacja o odsunięciu prezesa i wiceprezesa TK i wnioski o uchylenie im immunitetów
Informacja w sprawie zarządzenia przerwy w czynnościach prezesa i wiceprezesa TK pojawiła się na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjn...
Czytaj więcejPrezydent Karol Nawrocki wylądował w Warszawie
Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker poinformował w piątek późnym wieczorem na X, że „zaraz po powrocie do Polski prezydent ...
Czytaj więcejEstakady na trasie S7 na Węźle Mistrzejowice dostępne dla ruchu
Całkowite otwarcie węzła Mistrzejowice, który połączy trasy S52 Północną Obwodnicę Krakowa i S7 i zamknie tzw. ring dróg szybkiego ruchu wo...
Czytaj więcejDrift BMW w centrum miasta. 14 pieszych w niebezpieczeństwie, ćwierć miliona kaucji
Do zdarzenia doszło we wtorek (27 października) około godz. 15:00 na ulicy Rynek w Nowym Sączu. Jak ustalili śledczy, kierujący BMW 22-latek cel...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Orzeł Ryczów - Glinik Gorlice; 31 października; godz. 11:00; Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska - Poprad Muszyna; 31...
Czytaj więcejWyróżnienie dla zawodników AP Bonito Mszana Dolna
Wśród powołanych znaleźli się Marcel Cichórz i Maksymilian Gzela, reprezentujący AP Bonito Mszana Dolna. Konsultacje zaplanowano na obiektac...
Czytaj więcejSP 2 Stara Wieś z podwójnym awansem do finałów wojewódzkich
Zawody odbyły się przy Szkole Podstawowej nr 2 w Starej Wsi. Do rywalizacji przystąpiło po siedem zespołów dziewcząt i chłopców. Organizat...
Czytaj więcejŚwietny sezon kolarki urodzonej w Limanowej. Druga na świecie.
Liderka rankingu zdobyła 9330 punktów. Trzecie miejsce zajęła Hiszpanka Paula Blasi z dorobkiem 5201 punktów. W pierwszej setce zestawienia zn...
Czytaj więcejPozostałe
Zniszczyli toalety, gmina zamyka je dla wszystkich
Gmina Tymbark zapowiedziała zamknięcie toalet publicznych znajdujących się na Rynku, w pobliżu przystanku autobusowego. Powodem są powtarzające...
Czytaj więcejPrzejeżdżał drogą i zauważył pożar. Ogień dotarł do więźby dachowej
W nocy z czwartku na piątek (29/30 października) strażacy interweniowali w Rupniowie na terenie gminy Limanowa. Pożar sadzy w przewodzie kominowym...
Czytaj więcejGrząska droga zatrzymała karetkę. Wezwano strażaków
Dzisiaj (30 października), kilkanaście minut przed godziną 10:00, strażacy zostali wezwani do miejscowości Roztoka w gminie Łukowica. Ich pomoc ...
Czytaj więcejPogoda na Wszystkich Świętych w Limanowej. Deszcz, chłód i pierwsze nocne przymrozki
Przełom października i listopada upłynie w regionie pod znakiem szarej, wilgotnej i mało przyjaznej aury. Poniżej szczegółowe prognoz...
Czytaj więcej-
Przesilenie w Trybunale Konstytucyjnym; informacja o odsunięciu prezesa i wiceprezesa TK i wnioski o uchylenie im immunitetów
-
Prezydent Karol Nawrocki wylądował w Warszawie
-
Estakady na trasie S7 na Węźle Mistrzejowice dostępne dla ruchu
- Drift BMW w centrum miasta. 14 pieszych w niebezpieczeństwie, ćwierć miliona kaucji
- Zniszczyli toalety, gmina zamyka je dla wszystkich



Komentarze (4)
Niezależnie od tego jak zakończyłby się proces, skarga powinna trafić na wokandę, niema odważnych by przeciwstawić się ministerstwu.
http://skibniewska.blogspot.com/2013/12/sady-kapturowe-nie-502013-2013.html
Listonosz to zazwyczaj osoba zaufana - plotkarka w kiosku, już nie koniecznie. :)