Udana prowokacja: wpadł z nielegalnym mięsem halal
W Mszanie Dolnej przeprowadzono interwencję dotyczącą nielegalnej sprzedaży mięsa halal z uboju rytualnego. Sprawa została ujawniona dzięki prowokacji działaczki Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Policja wszczęła dochodzenie, a Powiatowy Lekarz Weterynarii potwierdził liczne nieprawidłowości.
W miniony czwartek (4 września) w Mszanie Dolnej służby podjęły interwencję w sprawie dotyczącej handlu nielegalnym mięsem.
Z ustaleń wynika, że kobieta miała dokonać zakupu mięsa z samochodu marki Ford typu chłodnia od 47-letniego mężczyzny - mówi asp. sztab. Jolanta Batko z Komendy Powiatowej Policji w Limanowej.
Na miejscu obecny był również Powiatowy Lekarz Weterynarii. Służby potwierdziły, że sprzedaż odbywała się w warunkach niezgodnych z obowiązującymi przepisami. Ujawniono także nieprawidłowości związane z transportem i przechowywaniem produktów pochodzenia zwierzęcego oraz wątpliwości co do pochodzenia samego mięsa.
Policjanci z Komisariatu Policji w Mszanie Dolnej wszczęli dochodzenie w sprawie wprowadzenia na rynek produktów pochodzenia zwierzęcego w sposób niezgodny z rodzajem działalności określonej w rejestrze prowadzonym przez Powiatowego Lekarza Weterynarii.
Zobacz również:
Zmiany personalne księży Archidiecezji Krakowskiej 2026
Absolutoryjna sesja Rady Powiatu - oglądaj na żywo
Działaczka krynickiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w ramach prowokacji umówiła się z w Mszanie Dolnej z mężczyzną sprzedającym mięso halal. Po godzinie 18:00 wskazane miejsce - jeden z parkingów w mieście - podjechało stare, brudne i zdezelowane auto dostawcze.
Mężczyzna, bez fartucha i rękawiczek, przekazał w reklamówce mięso, za które kobieta zapłaciła 600 zł. Transakcja była obserwowana przez policjantów i służby inspekcji weterynaryjnej.
PIW skontrolowała pojazd i przewożony towar.
Według etykiet, mięso pochodziło z ubojni z Nowego Targu, nie posiadało jednak pieczęci weterynaryjnych, co od razu wzbudziło podejrzenia. Nie było także handlowego dokumentu identyfikacyjnego. Warunki przewożenia mięsa były niewłaściwe. Kontrolowany mężczyzna mylił się w zeznaniach. Sprawdziliśmy podmiot, który reprezentował. Jak się okazało, nie prowadzi on działalności nadzorowanej, czyli nie podlega kontroli inspekcji weterynaryjnej ani inspekcji sanitarnej, choć powinien - przekazała nam lek. wet. Aneta Kawula, powiatowy lekarz weterynarii w Limanowej.
Dokumenty skierowały służby do firmy działającej na terenie Białegostoku. Podmiot ma prowadzić sklepy, hurtownie i restauracje.
W ramach czynności wydano decyzje o zakazie wprowadzania mięsa do obrotu oraz jego utylizacji. Sporządzona dokumentacja, obejmująca protokół oraz zdjęcia wykonane podczas interwencji, zostały przekazane do PIW w Nowym Targu oraz Białymstoku.
Sprawę w mediach społecznościowych zrelacjonowało krynickie TOZ.
Tym razem naszej inspektor zostało sprzedane mięso z uboju rytualnego halal, które było niewiadomego pochodzenia. Do transakcji doszło na jednym z parkingów w Mszanie Dolnej w odległości około 700 metrów od komisariatu policji – przekazano. - Wszystkie te interwencje oraz osoby, które były kontrolowane, są powiązane z mężczyzną pochodzącym z Czeczenii oraz z firmą zarejestrowaną w Białymstoku, która zajmuje się między innymi sprzedażą i transportem mięsa halal – czytamy w oświadczeniu.
Organizacja dodała, że sprzedaż mięsa prowadzona była w nieprzystosowanych pojazdach, w godzinach wieczornych, w różnych miejscach w kraju.
Ludzie – odbiorcy towaru – bardzo często gromadzą się koło samochodu, stojąc w kolejce dokonują zakupu mięsa prosto z samochodu. Nie raz dochodzi do dzielenia – rąbania kości, co słychać i widać na zamieszczanych w Internecie filmach – podało TOZ.
W relacji podkreślono także brak wymaganych dokumentów oraz cierpienie, jakie spotyka zwierzęta.
Zwierzęta, które są nielegalnie zabijane, umierają w strasznych cierpieniach. Dodatkowo są niewiadomego pochodzenia, a pozyskane w ten sposób mięso jest przewożone samochodami i sprzedawane w różnych miejscach kraju, bez wystawienia paragonu, certyfikatu halal oraz bez okazania dokumentacji – wskazano.
Z naszych ustaleń wynika, że zatrzymany 47-latek to obywatel Rosji, przebywający legalnie na terytorium Polski na podstawie karty pobytu. Mężczyzna ma być powiązany ze spółką “Halal Ahmad”.
Firma już od 2019 roku jako “Halal Ahmad sp. z o.o.” oferowała sprzedaż mięsa jagnięcego z dostawą do Krakowa, Katowic, Warszawy i Gdańska. Wówczas spółka była zarestrowana przy ul. Skośnej w Krakowie.
Obecnie firma działa z nieco inną nazwą. Pod białostockim adresem, na który zarejestrowana jest spółka dwóch obcokrajowców Magomeda K. i Ibragima K., znajduje się biuro rachunkowe oferujące usługę tzw. wirtualnego biura.
W mediach społecznościowych, w których spółka się promuje (Facebook, Instagram, Tik-Tok) publikowano relacje z materiałami wideo zarejestrowanymi także na Limanowszczyźnie w lipcu 2024 i w marcu tego roku.
Na wcześniejszych nagraniach m.in. z roku 2023 widać zwierzęce tusze, ich rozbiór, a także pakowanie i dystrybucję mięsa. Zwierzęta miały być uśmiercana metodą uboju rytualnego, czyli bez uprzedniego ogłuszenia. Niewykluczone, że część nagrań została wykonana w nieczynnej ubojni w gminie Niedźwiedź, która oficjalnie stanowiła punkt skupu, a na terenie której w marcu tego roku ujawniono nielegalne mięso i resztki poubojowe.
Więcej o sprawie można przeczytać w artykułach:
Kebaby na nielegalnym mięsie z uboju rytualnego - nasze śledztwo
Nielegalne i niebadane mięso halal trafiało do restauracji w Warszawie
Może Cię zaciekawić
Most nie pójdzie na złom - dostanie drugie życie
W Tymbarku dojdzie do zmiany przebiegu trasy kolejowej, co wymusza demontaż dotychczasowej infrastruktury linii nr 104. Charakterystyczny, wiekowy&nb...
Czytaj więcejEwakuacja, ranny mężczyzna i 140 strażaków w akcji (ZDJĘCIA)
Wczoraj (27 czerwca) kilkanaście minut po godzinie 16:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze hali produkcyjnej o wymiarach 40 n...
Czytaj więcejPomoc dla Kamila - odbędzie się charytatywny piknik
Dzisiaj (28 czerwca) na terenie przy stacji paliw w Kasinie Wielkiej odbędzie się piknik charytatywny na rzecz Kamila Chmiela, mieszkańca Olszówki...
Czytaj więcejDobry Start - wkrótce rusza nabór wniosków
Wniosek o świadczenie z programu Dobry Start można złożyć tylko elektronicznie – poprzez aplikację mZUS, Platformę Usług Elektronicznych (PU...
Czytaj więcejSport
Imponujący sezon. Liczne powołania dla zawodników AP Mam Talent Limanowa
Jak podkreślają przedstawiciele APMT, rozwój młodego zawodnika wymaga nie tylko talentu, ale przede wszystkim systematycznej pracy, zaangażowan...
Czytaj więcejDuże osiągnięcie drużyny z Łostówki
Bardzo dobrze zaprezentowały się uczennice Szkoły Podstawowej w Łostówce podczas ogólnopolskiego finału Igrzysk Dzieci w piłce nożnej dzie...
Czytaj więcejWisła Kraków szykuje się na Ekstraklasę. Mariusz Kutwa po pierwszym sparingu.
Młody obrońca w końcówce ubiegłego sezonu odzyskał pewną pozycję w podstawowym składzie Białej Gwiazdy. Mógł świętować pierwszoligow...
Czytaj więcejMetal rezygnuje z rozgrywek. Szansa dla Sokoła Słopnice
Metal Tarnów spadł z IV ligi, jednak nie zamierza przystąpić w kolejnym sezonie do rozgrywek niższej ligi. Słopniczanie jednocześnie zwol...
Czytaj więcejPozostałe
Ostrzeżenie 3. stopnia dla powiatu limanowskiego. Temperatury mogą sięgnąć 39°C
Ekstremalne temperatury i tropikalne noce Nad Polskę napłynęło zwrotnikowe powietrze. Z opublikowanego dla powiatu limanowskiego ostrzeżenia w...
Czytaj więcejKuratorium po kontroli w ZSTiO: wniosek do rzecznika dyscyplinarnego
Znamy wyniki działań podjętych przez nadzór pedagogiczny w sprawie kontrowersyjnego incydentu w Technikum w Zespole Szkół Technicznych i Ogólno...
Czytaj więcejZmiany na oddziale. Szpital zwalnia piętro pod nowe usługi
Oddział ginekologiczno-położniczy oraz oddział noworodkowy zostały połączone i funkcjonują obecnie na jednym poziomie. Wszystkie te pododdzia...
Czytaj więcejMarsz terytorialsów w Beskidzie Wyspowym
W ramach zgrupowania zintegrowanego żołnierze 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej przeszli trasę w rejonie Beskidu Wyspowego, realizując...
Czytaj więcej
Komentarze (7)
Czy zwierzęta zabijane legalnie umierają z radością ?
i żadnej inspekcji to nie obchodzi
a kupujących nie brakuje...
do tego muchy i smród niemytych flaków (zdarzało się że myłem flaki wołowe ze wszystkiego więc coś o tym wiem)
Polska do centrum Wszechświata i Cywilizacja - tak zawsze mówię