Trzy dni pomocy. Druhowie z Limanowszczyzny dla powodzian (ZDJĘCIA)
Strażacy-ochotnicy z powiatu limanowskiego dwukrotnie wyruszyli do Głuchołazów, by pomagać mieszkańcom dotkniętym skutkami powodzi w jednej z najbardziej zniszczonych miejscowości. Druhowie usuwali wodę z mieszkań, odmulali piwnice i pomagali w odbudowie zniszczonej infrastruktury.
Pierwszy wyjazd strażaków-ochotników z powiatu limanowskiego miał miejsce we wtorek (17 września), czyli dwa dni po przejściu fali powodziowej przez miejscowości powiatu nyskiego.
Gotowość do niesienia pomocy powodzianom zgłosiło wówczas 15 druhów z jednostek OSP w Janowicach, Szczyrzycu, Pogorzanach i Kasinie Wielkiej. Strażacy zabrali ze sobą potrzebny sprzęt - nie tylko pompy umożliwiające usuwanie wody z pomieszczeń, ale i quady pozwalające dotrzeć w zniszczone podczas powodzi, trudno dostępne miejsca.
Udało nam się wówczas porozmawiać z jednym z druhów z Limanowszczyzny, który wziął udział w wyjeździe. Jak przyznał, sytuacja na miejscu wyglądała jeszcze gorzej, niż w medialnych doniesieniach.
Ludzie się mobilizują, zaczynają sprzątać miasto. My przyjechaliśmy ze sprzętem, gotowi na różnego rodzaju działania, by im pomóc - tłumaczył nasz rozmówca.
Strażaków z Limanowszczyzny skierowano m.in. do pompowania wody z pomieszczeń zalanego żłobka miejskiego. Głównym celem było uruchomienie kotłowni budynku, aby dzieci mogły wrócić do pomieszczeń na piętrze, co mogło odciążyć rodziców, by skupili się na porządkowaniu swoich domów i mieszkań.
Drugi wyjazd miał miejsce w miniony weekend - sobotę i niedzielę (21 i 22 września). Na teren województwa opolskiego udali się strażacy z jednostek OSP w Krasnem-Lasocicach, Szczyrzycu, Jurkowa, Pogorzan i Szyku - w sumie 21 osób.
Działania podjęte przez ochotników polegały m.n. na odmulaniu piwnic, otwieraniu mieszkań, porządkowaniu ulic i alei wzdłuż rzeki, budowie przeprawy do terenów odciętych przez powódź.
Wyjazdy zostały zorganizowane w ramach tzw. działań gospodarczych, z inicjatywy samych ochotników, pracujących na miejscu w charakterze wolontariuszy.
Głuchołazy to jedna z miejscowości w południowo-zachodniej Polsce najbardziej dotkniętych powodzią. Liczące 15 tysięcy mieszkańców miasto boryka się obecnie ze skutkami kataklizmu. Miejscowość została zalana przez wodę z koryta z niewielkiej rzeki Białej Głuchołaskiej, która swoje źródło ma na terytorium Czech.
Opadająca woda ujawniła ogromną skalę zniszczeń, których dokonał żywioł. Wielomilionowe straty są zarówno w prywatnym mieniu mieszkańców, jak i infrastrukturze komunalnej. Po przejściu fali powodziowej na ulicach zalegało mnóstwo błota naniesionego przez wezbraną wodę, w zalanych mieszkaniach nie było wody, prądu i gazu. Po przerwaniu wałów, woda porwała tymczasową przeprawę i zniszczyła sąsiedni, nowy most będący jeszcze w budowie, co podzieliło miasto i utrudniło komunikację na jego terenie.
Według wielu mieszkańców, siła żywiołu i skala zniszczeń wywołanych przez tegoroczną powódź jest znacznie większa, od pamiętnej powodzi z 1997 roku.
Może Cię zaciekawić
Zderzenia, ucieczka kierowcy i mandat dla właścicielki hulajnogi
Komenda Powiatowa Policji w Limanowej przedstawiła zestawienie zdarzeń drogowych, do których doszło na terenie powiatu w minioną sobotę i niedzi...
Czytaj więcejJaki nawóz do warzyw i owoców wybrać, żeby zebrać obfite i smaczne plony?
Dlaczego rośliny warzywne i owocowe potrzebują dokarmiania? Wraz z każdym plonem rośliny pobierają z gleby składniki pokarmowe, których późn...
Czytaj więcejRadny wzywa wójta do przeprosin
Oświadczenie radnego i odpowiedź wójta W ramach kampanii referendalnej opozycyjny klub radnych „Wspólnie i Wiarygodnie” opublikował stanowis...
Czytaj więcejPowolne i uważne jedzenie wspiera zdrowie metaboliczne i reguluje apetyt
Jedzenie to złożony proces biopsychospołeczny - podkreślają autorzy publikacji na łamach pisma „Nutrition”, prof. Wojciech Kolanowski - eksp...
Czytaj więcejSport
Święto Wisły Kraków. Wychowanek Halnego Kamienica czeka na debiut w Ekstraklasie.
Z punktu widzenia Limanowszczyzny istotna była obecność w kadrze meczowej Mariusza Kutwy. Wychowanek MUKS Halny Kamienica znalazł się na ła...
Czytaj więcejTurbacz uzupełnił stawkę półfinalistów
LKS Jodłownik (klasa okręgowa) – Turbacz Mszana Dolna 0:1 Bramka: Lach. Za tydzień odbędą się półfinały Pucharu Polski na szczeblu...
Czytaj więcejPrzegrany sparing Limanovii. Trwa przebudowa drużyny.
LUBAŃ MANIOWY – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 Bramka dla Limanovii: K. Palacz Skład: Lipka (60’ Mrożek) – Testowany I (46’ Testowany II), Cza...
Czytaj więcejZadebiutował w drugoligowym Podhalu
22-letni pomocnik na murawie pojawił się w 72 minucie, gdy Podhale prowadziło 2:1. Wychowanek Uranu przed sezonem zmienił barwy klubowe. Rozsta...
Czytaj więcejPozostałe
Ostrzeżenie pierwszego stopnia. Dziś możliwe burze i silny wiatr
Jakich zjawisk możemy się spodziewać? Komórki burzowe będą przemieszczać się nad regionem z zachodu na wschód, a prawdopodobieństwo ich wys...
Czytaj więcejPożegnanie sekretarza. Było wzruszenie, odznaczenie i śpiew
Podczas piątkowej sesji Rady Gminy Laskowa Jan Orzeł, odchodzący na emeryturę sekretarz gminy, został uhonorowany Złotym Medalem za Długo...
Czytaj więcejMała retencja górska w limanowskich lasach
Nadleśnictwo Limanowa rozpoczęło realizację pierwszych zadań w ramach III edycji projektu Małej Retencji Górskiej. Pierwszą odebraną inwestyc...
Czytaj więcejPowstaje nowa ścieżka rowerowa - to pierwszy etap zmian
Rozpoczęły się prace związane z budową nowego odcinka ścieżki rowerowej w Tymbarku. Trasa będzie prowadzić od miasteczka rowerowego w kierunk...
Czytaj więcej- Zderzenia, ucieczka kierowcy i mandat dla właścicielki hulajnogi
- Jaki nawóz do warzyw i owoców wybrać, żeby zebrać obfite i smaczne plony?
- Radny wzywa wójta do przeprosin
- Powolne i uważne jedzenie wspiera zdrowie metaboliczne i reguluje apetyt
- Wiceminister Raś kupował mikrokawalerki na wynajem, dziś pisze o nich ustawę
Komentarze (30)
Wielki szacunek za wasze zaangażowanie.
Ale to niestety nie koniec jeszcze ludzie potrzebują pomocy.
Teraz jeszcze PO odcięło fundusze na OSP.
Jakim trzeba być głuchym i ślepym na te argumenty
Po pierwsze :nie pomyśleli o pontonach, skuterach wodnych, amfibiach o naprawie wałów przeciwpowodziowych i budowie nowych zbiorników retenncyjnych nie wspominając.. Jedyne wały jakie ich interesowały, to wały na kasę.
Po drugie: najwięcej wozów strażackich poszło do gmin i powiatów, które najbardziej sympatyzowały z PiS, czyli południowo-wschodnia Polska.
Zastosowano niezawodną metodę , nieznaną nigdzie w świecie , tzw obronę Częstochowy
To jest rzeczywiście właściwa partia dla właściwych ludzi - dla tych którzy tak bardzo utożsamiają się z Kościołem.
Nawet w obliczu największej tragedii... ech, przykro słuchać i czytać.
A tak z z innej beczki - słowa uznania dla strażaków ochotników którzy pojechali pomagac, szkoda , że dobre chęci do pomocy mają tylko strażacy z jednego terenu powiatu Limanowskiego - innym najlepiej wychodzi podprowadzanie pielgrzymek na odpust do Limanowej
2024-09-25 13:24:22
@Poludnie- dużo ci jeszcze jadu zostało z niedzielnej mszy świętej.???
Niezależni dziennikarze mówią o 300 ofiarach powodzi. Wody polskie nie zrobiły rezerwy powodziowej jak Czesi pomimo ważnych ostrzeżeń. Doszło do katastrofy w postaci przerwania zapory. rudy to nawet chciał wprowadzić wojska bundeswery.
Halo, czy ktoś to ogarnia? PO tak jest zajęte rozliczaniem że zapomniało o Polakach.