Trump: to, czy będziemy bronić NATO zależy od tego, jak będą nas traktować
To, czy wypełnimy swoje zobowiązania wobec NATO zależy od tego, jak będą nas traktować - powiedział w środę były prezydent Donald Trump podczas spotkania wyborczego w formacie townhall w stanie Iowa. W tym samym czasie dwójka innych republikańskich kandydatów na prezydenta, Ron DeSantis i Nikki Haley, spierała się w debacie m.in. o sens dalszej pomocy Ukrainie.
Trump odniósł się w ten sposób podczas spotkania w Des Moines do obaw o to, że podczas swojej ewentualnej drugiej kadencji USA może wyjść z NATO. Pytany, czy utrzyma swoje zobowiązania wobec Sojuszu, były prezydent odparł, że "to zależy, czy będą nas porządnie traktować".
"Oni nas wykorzystywali. Kraje europejskie nas wykorzystywały (...) oszukiwały nas na handlu, wykorzystywały naszą ochronę" - mówił Trump. "Poszedłem do nich i powiedziałem: nie będę was chronił. Oni powiedzieli: +mówisz to poważnie?+. Powiedziałem, że tak. I następnego dnia zaczęły spływać miliardy dolarów" - opowiadał Trump, dodając, że to dzięki niemu państwa europejskie mają środki na pomoc Ukrainie.
Były prezydent ponownie stwierdził przy tym, że gdyby nadal był w Białym Domu, nigdy nie doszłoby do rosyjskiej inwazji. Obarczył też winą za konflikt prezydenta Bidena, bo według niego okazał słabość, a ponadto pozwolił na wzrost cen ropy naftowej, co miało dać Putinowi środki na przeprowadzenie agresji.
Zobacz również:
Jak dobrać meble do wąskiego przedpokoju? Praktyczny poradnik aranżacyjny
Terlecki: Kaczyński najwybitniejszym politykiem 35 lat, ale „maślarze” prowadzą PiS do klęski
Podczas wydarzenia w Iowa zorganizowanego na pięć dni przed pierwszymi republikańskimi prawyborami, które odbędą się w tym stanie, Trump usiłował też zmiękczyć swoje wcześniejsze wypowiedzi o tym, że zamierza być dyktatorem tylko pierwszego dnia prezydentury i że zamierza dokonać zemsty na swoich przeciwnikach politycznych. Trump stwierdził, że nie będzie dyktatorem i "nie będzie miał czasu na zemstę", choć nie jest ona wcale takim złym pomysłem.
Środowy townhall transmitowany przez telewizję Fox News odbywał się w tym samym czasie, co debata republikańskich kandydatów na prezydenta w CNN. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych czterech debat, Trump ją zbojkotował, wobec czego na scenie wystąpiło tylko dwoje innych kandydatów, którzy się do niej zakwalifikowali (tj. cieszą się ponad 10 proc. poparciem) - gubernator Florydy Ron DeSantis i była ambasador USA przy ONZ Nikki Haley.
Haley i DeSantis ścierali się często w bardzo ostry i osobisty sposób, m.in. na temat dalszej pomocy Ukrainie. DeSantis był przeciwko, przekonując, że "wiele ludzi zginęło i trzeba znaleźć sposób na zakończenie tej wojny", bo priorytetem Ameryki jest ochrona własnych granic i zagrożenie płynące z Chin, a Stanów nie stać, by zajmować się wszystkim jednocześnie. Skrytykował też Haley za opowiedzenie się za przyjęciem Ukrainy do NATO, twierdząc, że wciągnie to USA w wojnę.
"Wspieranie Ukrainy to 3,5 procenta naszego budżetu. Nie chcę zresztą wysyłać gotówki, tylko sprzęt i amunicję (...) Nie musimy wybierać, jeśli chodzi o nasze bezpieczeństwo narodowe. Tu chodzi o utrzymanie bezpieczeństwa Amerykanów. Tu chodzi o uniknięcie wojny. Tu chodzi o uniknięcie tego, by nasi żołnierze musieli walczyć na wojnie" - kontrowała Haley. Zaznaczyła przy tym, ze opowiada się tylko za wojskową, a nie gospodarczą pomocą dla Ukrainy.
Haley, która podczas poprzednich debat wstrzymywała się od zdecydowanej krytyki Trumpa, w środowym starciu zaostrzyła ton, krytykując go m.in. za próbę zmiany wyniku wyborów, za co - jak stwierdziła - Trump będzie musiał odpowiedzieć. Oceniła też, że wbrew temu, jak twierdzą w sądzie jego prawnicy, przed zarzutami w tej sprawie nie chroni go immunitet. Wyśmiała też wysuwane przez adwokata Trumpa teorie, że immunitet może chronić prezydenta nawet w przypadku rozkazania siłom specjalnym zamordowania przeciwnika politycznego.
"To jest absolutnie niedorzeczne (...) Nie możesz iść i zabić politycznego rywala i potem zasłaniać się immunitetem, bo jesteś prezydentem" - mówiła.
Na finiszu kampanii przed prawyborczym pojedynkiem w Iowa - pierwszym z 50 głosowań, które wyłonią republikańskiego kandydata w listopadowych wyborach na prezydenta - Trump zachowuje dominującą przewagę nad konkurentami. Sondaże w Iowa dają mu ponad 50 proc. poparcia, podczas gdy wyniki Haley i DeSantisa oscylują wokół poziomu 17 proc. W środę wycofanie się z wyścigu ogłosił najbardziej zażarty krytyk Trumpa, były gubernator New Jersey Chris Christie, który stwierdził, że ponieważ nie widzi dla siebie ścieżki do zwycięstwa, dalsze kandydowanie tylko pomogłoby byłemu prezydentowi w zdobyciu nominacji. W wyścigu wciąż pozostaje skrajnie prawicowy biznesmen Vivek Ramaswamy, lecz jego notowania są na poziomie ok. 5 proc. (PAP)
Może Cię zaciekawić
Arcytrudna rekrutacja na medycynę
Jak podaje dziennik, o miejsce na medycynie na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym walczy średnio 16,9 osób, w Lublinie – 14,5, a w Białymstoku –...
Czytaj więcejGmina znana z odwiertu geotermalnego przed referendum ws. odwołania wójta
Pełnomocnik Komitetu Referendalnego Rafał Wilkus powiedział PAP, że w ciągu dwóch tygodni zebrano 1276 podpisów mieszkańców popierających re...
Czytaj więcejMezo i Feel gwiazdami festiwalu
W dniach 1–2 sierpnia 2026 r. w Laskowej odbędzie się XV Festiwal Śliwki, Miodu i Sera. Wystąpią m.in. Mezo, Feel oraz zespół Pogwizdani.&nbs...
Czytaj więcejZamkną most - turyści muszą się liczyć z utrudnieniami
Gorczański Park Narodowy poinformował o planowanych pracach technicznych, które spowodują czasową zmianę w organizacji ruchu turystycznego i lok...
Czytaj więcejSport
Zmiany w regulaminie rozgrywek piłkarskich
Najważniejsze zmiany w rozgrywkach seniorskich Nowe terminy okien transferowych Od tego sezonu kluby IV ligi i niższych klas będą mogły reje...
Czytaj więcejLimanovia zaprasza najmłodszych. Ruszył nabór.
Zajęcia prowadzone są w formie dostosowanej do wieku dzieci. Najważniejsze są ruch, dobra zabawa oraz stopniowe rozwijanie podstawowych umieję...
Czytaj więcejKolejny wychowanek wraca do Harnasia. Jan Urbański dołącza do starszych braci
Będzie zatem występował w jednej drużynie razem ze swoimi dwoma starszymi braćmi. Jak żartobliwie podkreślono w klubowym komunikacie, do rod...
Czytaj więcejLimanovia kompletuje skład, wkrótce następne transfery
Definitywnie zawodnikiem Limanovii został Patryk Mrózek. Obrońca, który wcześniej występował w Limanowej na zasadzie wypożyczenia z Sandec...
Czytaj więcejPozostałe
Wapnowanie gleby przed siewem – jak prawidłowo przygotować pole i dlaczego warto wybrać wapno nawozowe z pewnego źródła?
Dlaczego wapnowanie gleby to klucz do wysokich plonów na Limanowszczyźnie? Gleby w rejonach podgórskich i górskich charakteryzują się naturaln...
Czytaj więcej58 tys. zł brutto ma wynieść maksymalne wynagrodzenie medyków za etat
W projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw znalazły się ...
Czytaj więcejRozbito gang, który wprowadził do obrotu ponad 100 kg narkotyków
Jak poinformowała we wtorek asp. Anna Zbroja-Zagórska z zespołu prasowego małopolskiej policji, ostatnie zatrzymania to efekt pracy policjantów z...
Czytaj więcejKomitet Polityczny PiS ma zatwierdzić wykluczenie z partii ponad 30 parlamentarzystów
W ub. czwartek o północy upłynął termin ultimatum, jakie kierownictwo PiS postawiło parlamentarzystom ugrupowania na złożenie deklaracji o nie...
Czytaj więcej
Komentarze (5)