Tradycyjne parkowanie na zakazie
Limanowa. Utrudniają poruszanie się pieszym po chodniku, ograniczają widoczność kierowców i po prostu denerwują Limanowian. Mowa o samochodach parkowanych przy ul. Mordarskiego. Właściciele aut pozostawiają je tam, mimo widocznego znaku zakazu B-36. Co ciekawe, przepisy łamią sami... drogowcy.
Może Cię zaciekawić
Rok od tragedii w Starej Wsi. Przebieg zbrodni, kulisy obławy i śledztwo ws. Tadeusza Dudy
Kulisy zbrodni Do tragicznych wydarzeń doszło w piątek 27 czerwca 2025 roku przed południem na terenie przysiółka Zakopane w Starej ...
Czytaj więcejTeatry uliczne z Europy znów wystąpią na rynku. Zaplanowano paradę
Limanowski Dom Kultury we współpracy z Teatrem KTO organizuje w Limanowej wydarzenia artystyczne w ramach 39. edycji międzynarodowego festiwalu tea...
Czytaj więcejLimanowscy policjanci wygrali turniej „Patrol Roku”
W czwartek (25 czerwca) Wydział Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie przeprowadził eliminacje wojewódzkie dla policjantów pełniący...
Czytaj więcejDyrekcja szpitala z Łodzi podpatruje limanowskie rozwiązania
Dwa tygodnie temu w Szpitalu Powiatowym w Limanowej miała miejsce wizyta studyjna przedstawicieli szpitala z województwa łódzkiego. W jej skład w...
Czytaj więcejSport
Ladies Mexicano w Padel Arena !!!
Choć na co dzień korty Padel Areny w Limanowej wypełniają zarówno panowie, jak i panie, tym razem należały wyłącznie do kobiet. W klubie o...
Czytaj więcejTrener Wojciech Tajduś odchodzi z Turbacza. Poprowadzi ligowego rywala.
Szkoleniowiec będzie kontynuował pracę w Popradzie Rytro, który występuje w tej samej lidze. Oznacza to, że w nadchodzących rozgrywkach trene...
Czytaj więcejZofia Kołodziej nadal na topie. Spore wyróżnienie.
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 19–25 lipca w Wałbrzychu. W wydarzeniu organizowanym przez Polski Związek Piłki Nożnej udział wezmą naj...
Czytaj więcejSandecja Nowy Sącz podjęła decyzję w sprawie wychowanka Uranu Łukowica
Z klubem żegnają się Martin Polaček, Kacper Talar oraz Tomasz Nawotka. Ich kotrakty wygasają z końcem czerwca. 22-letni Kacper Talar miał...
Czytaj więcejPozostałe
Deszczowe, ale pełne uśmiechu spotkanie rodzin zastępczych
W sobotę (20 czerwca) w Skansenie na Jędrzejkówce w Laskowej zorganizowano integracyjne spotkanie rodzin zastępczych z terenu powiatu limano...
Czytaj więcejKonkurs rozstrzygnięty - wyróżnienie dla wsi na Limanowszczyźnie
W tegorocznej, jubileuszowej X edycji wojewódzkiego konkursu „Małopolska Wieś 2026” komisja konkursowa przyznała łącznie 28 nagród i wyró...
Czytaj więcejCo i gdzie w ten weekend?
SOBOTA, 27 czerwca 2026 r. Limanowa. Małopolski Dzień Dziecka Lokalizacja: Park Miejski w Limanowej Godzina: od 13:00 W programie: oficjal...
Czytaj więcejAfrykański żar. IMGW wydaje najwyższy stopień ostrzeżenia: temperatura sięgnie 39°C!
Pogodowy armagedon od soboty Zgodnie z najnowszym komunikatem IMGW, wydanym w piątek wczesnym popołudniem, czeka nas uderzenie niespotykanego gorą...
Czytaj więcej- Rok od tragedii w Starej Wsi. Przebieg zbrodni, kulisy obławy i śledztwo ws. Tadeusza Dudy
- Teatry uliczne z Europy znów wystąpią na rynku. Zaplanowano paradę
- Limanowscy policjanci wygrali turniej „Patrol Roku”
- Dyrekcja szpitala z Łodzi podpatruje limanowskie rozwiązania
- Cztery dekady żłobka (ZDJĘCIA)
Komentarze (47)
ul. Piłsudskiego na wysokości sklepu z farbami i lecznicy, 'za domem towarowym' (koło lodziarni), Jana Pawła naprzeciwko banku, Jana Pawła od kościoła w stronę Urzędu Miasta po obu stronach, Matki Boskiej Bolesnej najczęściej w pobliżu przychodni, za kościołem, między mostem przy LDK a starym cmentarzem (chociaż ostatnio już rzadziej), w niedziele przy kościele w Sowlinach, ul. Marka od rynku do ronda. I to codziennie! Także panowie strażnicy jest co robić! A nie tylko pierdzieć w stołki i nic nie robić darmozjady.
prawa ,żeby być nietykalnym?
Kiedyś o mało co nie wpakowałem się pod samochód, który miał pierwszeństwo bo nic nie było widać i zadzwoniłem wtedy do straży wiejskiej i myślicie że choć jeden strażnik się pojawił? NIE !!! samochody jak stały tak stoją i zatrzymują się tam do dzisiaj. Może wreszcie ktoś zrobi z tym porządek. Kiedy jakiś policjant wlepił mandat za parkowanie na zakazie? Oni tylko umieją się za krzakami chować i patrzyć czy czasem ktoś nie naruszył linii P4. Ukróciło im się trochę z Iskrą 1 to nadrabiają czymś innym, albo znowu powiedzą, że chcą być przyjaźni dla społeczeństwa więc się nie czepiają.
z każdej strony zastawione autami łącznie z miejscami dla inwalidów. To samo w POLO , Tesco , SZpar w Sowlinach.
Wystarczy zainstalować tych najbardziej newralgicznych punktach słupki z łańcuszkami je łączącymi (tak jak chyba w jedynym miejscu w Limanowej, na J. Marka naprzeciw T-mobile).
Co to da? Ano samochody nie będą tam parkować, bo jak, a i piesi będą zmuszeni nauczyć się przechodzić tylko w miejscach dozwolonych.
Może warto tego spróbować...
Nie róbmy nic nie będzie nic
W normalnym kraju przed każdym urzędem, zakładem ,sklepem w miasteczku takim jak Limanowa powinny być bezpłatne parkingi dla klientów .
Wielu tu krzyczy, a nie jest bez winy i parkuje na zakazach . Panie Tomku panu nigdy się nie zdarzyło zaparkować na zakazie
http://limanowa.in/wydarzenia/news,5307.html
Tak , mi się zadarza zaparkować na czas odbioru listów w tamtych okolicach ,staram się zrobić to w sposób jak najmniej utrudniający przejazd bądź przejście obok pojazdu.Nie dajmy się zwariowac ...
'Nieskazitelni moralnie' bywają najgorliwszymi informatorami. :)
Stare porzekadło mówi, że przepisy są po to, żeby je łamać. I zgadzam się z nim. Osobiście stricte po centrum Limanowej mało jeżdżę bo mam w miarę blisko, ale jeśli już, to oczywiście zdarza mi się zaparkować w miejscu niedozwolonym. I co więcej nie widzę w tym nic złego. Oczywiście nie mówię tu o zatrzymywaniu się na środku drogi, tak jak to robią niektórzy np. aby pasażer wysiadł/wsiadł, bo takim zachowaniom jestem kategorycznie przeciwny, ale zaparkować na chwilę nie utrudniając znacząco ani ruchu samochodowego, ani pieszych. Przykład: jadę na pocztę odebrać przesyłkę, spieszę się, nie ma miejsca na tym małym parkingu przed pocztą. Załatwienie całej sprawy razem z zaparkowaniem i odjechaniem zajmuje max. 10 min (a zazwyczaj nie przekracza 5min). Zatrzymuję się więc na zakazie. W przeciwnym razie musiałbym pewnie zaparkować koło LDK, kupić bloczek, wrócić zostawić bloczek, dojść na pocztę, załatwić sprawę, wrócić. Do tego pewnie nie wykorzystam całego opłaconego czasu parkowania. Takie zachowanie moim zdaniem może nie jest ok, ale uważam je za społecznie dopuszczalne. Problemem są ludzie, którzy parkują tak na kilka godzin załatwiając sprawy w urzędach czy, co najgorsze, idą do pracy. Najlepszym i najskuteczniejszym rozwiązeniem byłyby wymienione wyżej słupki.
1. Takie usprawiedliwianie się, że 'staję tylko na 5 minut' jest głupie. Nawet w ciągu tych 5 minut może się zdarzyć wypadek. Z perspektywy parkującego może samochód nie stwarza zagrożenia, ale...
2. Z pewnością jest wiele osób, które na zakazach nie stają, np. ja. Czasem muszę gdzieś dojść dalej, ale cóż. Ruch to zdrowie.
Dbajmy o bezpieczeństwo!
Niestety samochodow przybywa a miejsc parkingowych nie.
Właściwie prawie nigdy nie ma tam wolnego miejsca.
Niby teoretycznie ZOMO nie istnieje a jak pałowali tak pałują dalej.
Nic tak nie wkurza ludzi w limanowej,bardziej jak znaki drogowe w miejscach,gdzie jest potrzeba parkowania i nie pieprzcie głupot,że zaparkowane samochody kogoś tutaj drażnią.
Myślicie,że wystarczy napisać,że coś ludzi drażni,żeby to zaczęło ich drażnić?Przeceniacie rolę mediów.
Czy jestes za likwidacją Straży Miejskiej w mieście Limanowa.
Niech mieszkańcy się wypowiedzą.
' WIŚLAKA ' to Arwen bo strasznie gostek napastliwy na Biedę pewnie Gawrona za małą chwilę
http://limanowa.in/img/big_dzi/00/53/07_2.jpg
I ten gość ma czelność nakazywać innym gdzie mają parkować.
A co do parkowania koło ekonomika to polecam zakup wanny w Hydromecie i zaniesienie jej do auta zaparkowanego na płatnym parkingu koło nadleśnictwa (ok 200 m).
Jak rozumiem krytykanci to piesi lub osoby, które niczego nie remontują i nie wysyłają (lub odbierają) ciężkich paczek.
Rozwiązaniem nieprzepisowego parkowania byłoby wprowadzenie miejsc parkingowych koło Hydrometu oraz wprowadzenie chociażby kilku miejsc parkingowych przy poczcie dla tzw klientów masowych- przywożących dużo poczty lub ciężkie paczki.
Dopóki nie będzie tych miejsc parkingowych to niezależnie od tego na kogo będziecie narzekać ludzie zawsze będą tam parkować. Sama z całą pewnością będę parkować przy poczcie zawsze kiedy będę odbierać (lub nadawać) ciężkie paczki i zawsze będę parkować koło Hydrometu jeśli będę robić tam większe zakupy. I będę cierpliwie znosić krzyki i narzekania pieszych, bo dobrzy kierowcy sobie spokojnie radzą. A korek na wylocie z Łazarskiego to tworzy się nie przez te zaparkowane samochody tylko przez wiecznie zakorkowaną JPII. A JPII będzie wiecznie zakorkowana dopóki piesi będą chodzić po przejściach jak 'święte krowy'. Tu są potrzebne bezwzględnie światła na Rynku żeby piesi się nauczyli przechodzić przez jezdnię a spora część kierowców powinna ponownie zdać egzamin na prawo jazdy, bo jeździć nie potrafi a i wyobraźni brakuje.
A twój nick to kolejne konto klauna-grubego (do)radcy vel warchoła-HeniaV vel niedoszłego adwokaciny? Zastanów się co piszesz propagandysto Biedy.
@club:
A zrób sobie spacerek ze Starej Wsi. Jeszcze lepiej na tym wyjdziesz ;)
@jeny:
Dla ciebie może śmieszne, ale dla innych pewnie już nie, skoro nie wykupują. Jak masz zbyt wiele kasy, to może im wykup te karnety i wszyscy będą zadowoleni.