Sprawdzają nazwy ulic by je 'zdekomunizować'
We wszystkich oddziałach IPN w Polsce zostali wyznaczeni pracownicy, którzy mają wspomóc samorządowców w realizacji ustawy, nakazującej dokonanie zmiany nazw ulic upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące albo propagujące komunizm lub inny ustrój totalitarny.
Może Cię zaciekawić
Ekspert zbadał finanse archidiecezji
W pierwszym kwartale tego roku w Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Krakowskiej została przeprowadzona analiza finansowo-organizacyjna. Badanie zrea...
Czytaj więcejStraż Graniczna odprawi pięciu Uzbeków do kraju
W piątek (19 czerwca) w Nowym Sączu przeprowadzona została kontrola legalności pobytu pięciu obywateli Uzbekistanu. Działania zrealizowali funkc...
Czytaj więcejŚmiertelny wypadek motocyklisty
W niedzielę (21 czerwca) około godziny 12:30 w miejscowości Czasław doszło do wypadku drogowego z udziałem samochodu osobowego i motocykla. W wy...
Czytaj więcejNocne pożary wiat śmietnikowych. 46-latek usłyszał zarzuty
Policjanci z sądeckiej komendy zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o podpalenie trzech wiat śmietnikowych na terenie Nowego Sącza. Do zdarzeń t...
Czytaj więcejSport
Mistrz Polski wraca do Słopnic. Udany występ Gravity Revolt na krajowym czempionacie
Największy sukces odniósł Wojtek Ranosz, który zwyciężył w kategorii Elita i zdobył tytuł mistrza Polski 2026. Zawodnik Gravity Revolt ok...
Czytaj więcejKolejne zmiany w Orkanie Szczyrzyc
W spotkaniu uczestniczyli członkowie stowarzyszenia oraz zaproszeni goście, wśród nich zastępca wójta gminy Jodłownik Aneta Sara Pater oraz p...
Czytaj więcejMariusz Kutwa szykuje się do gry w Ekstraklasie
Dla 20-letniego środkowego obrońcy to kolejna szansa na walkę o miejsce w pierwszym zespole „Białej Gwiazdy” przed startem nowego sezonu w E...
Czytaj więcejBaraże: sytuacja w ligach regionalnych
Beskid Andrychów w walce o III ligę najpierw pokonał Lewart Lubartów, ale w finale barażów przegrał 0:1 Moravią Morawica. W przyszłym sezni...
Czytaj więcejPozostałe
Wojewoda wydał pozwolenie dla odcinka linii Podłęże – Piekiełko
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar w piątek (19 czerwca) podpisał decyzję o pozwoleniu na budowę fragmentu nowego odcinka linii kole...
Czytaj więcejAlarm bombowy w limanowskim sądzie
Dzisiaj (22 czerwca) około godziny 9:00 na ul. Józefa Marka w Limanowej skierowano służby - straż pożarną i policję. Reakcja wynika ze zgłosz...
Czytaj więcejNocny pożar - spłonął opuszczony budynek
Do zdarzenia doszło w niedzielę (21 czerwca) około godziny 23:00 w miejscowości Olszówka na terenie gminy Mszana Dolna. Służby ratunkowe zosta...
Czytaj więcejNadciąga fala upałów do 34 stopni! [PROGNOZA]
Zmiana cyrkulacji powietrza przyniesie bezwzględne, bezchmurne lato. Poniedziałek (22 czerwca): Dzień stoi pod znakiem gęstych chmur burzowy...
Czytaj więcej
Komentarze (17)
Wg. mnie to trochę takie zakłamywanie przeszłości. No ale mamy już nowych 'bohaterów'którzy 'polegli' w tej tak upokarzającej katastrofie gdzie średniej wielkości kraj europejski nie potrafi upilnować swojego prezydenta.
Ale cóż my bardzo lubimy rozpamiętywać swoje narodowe klęski jak np. Powstanie Warszawskie i jeszcze się nimi chwalić.
Nie przeszkadzało by mi bardziej mieszkanie przy dawnej ul. Lenina niż np.b.posła Gosiewskiego.
Powstanie, a wlasciwie ruchawka bez szans na zwyciestwo zostala zduszona silami policyjnymi w zasadzie. bez sukcesow na dluzsza mete.
Berling szedl z pomoca Warszawie bez nadziei na sukces i wbrew Stalinowi. Niemcy byli zbyt mocni i uchwycone przyczolki np Warecko Magnuszewski zostaly stracone.
Nalezy mu sie ulica jak malo komu
Pokazywały, że istnieje duży naród, naród, który nie klęka przed innymi narodami, który zawsze będzie stawiał się swojemu zaborcy i będzie utrudniał jak może.
Piszecie tak małostkowo o krótkich skutkach powstania, a jakie są długie?
Jakie problemy Rosjanie mieli z utrzymaniem polskiego zaboru w swoich granicach? O tym mówili historycy kiedyś w dyskusji na TVP bodaj w programie 'Nowe Ateny'.
Prawdopodobnie nie Imperium Rosyjskie nie poszło dalej na zachód, bo jak mogli tam iść, skoro sytuacja na ziemiach polskich była zawsze zaogniona?
Np. takie narody kaukaskie jak Ormianie czy Gruzini nas bardzo lubią, bo zawsze mówią, że my osłabialiśmy potęgę Rosji.
Komuniści też zobaczyli przez to powstanie, że jak będą mieć Polskę w strefie wpływów, to będą musieli przeznaczyć duże środki na utrzymanie porządku w naszym kraju.
Masz rację co do gen. Berlinga.
Poza wszystkim jednak, pospiech nie jest tu wskazany.
Za jakiś - nieodległy chyba - czas, znów pewnie trzeba będzie zmieniać.
To są ogromne koszty.
W czasie pobytu w Krakowie w latach siedemdziesiątych ub. wieku jedna taka Kochana Babcia była zdumiona, gdy zapytałem Ją o ulicę Bitwy pod Lenino.
Ale się uśmiała gdy 'kapnęła się' , że chodzi o ulicę Zyblikiewicza.
W Limanowej była ulica Mordarska. I dalej jest. Nie pomógł ani Orkan, ani Matka Boska Bolesna.
Nie ma ważniejszych spraw do załatwienia?
Moim skromnym zdaniem ulice nazwane nazwami kwiatów-zwierząt-planet-zjawisk(pogodna) mogą przetrwać zawieruchy geopolityczne oraz być ponadczasowe - lecz 'tęgie głowy' są zbytnio zarozumiałe by podjąć NIEPOLITYCZNĄ decyzję.
Mi nie przeszkadzała nazwa ulicy w Krakowie gdzie mieszkają moi przyjaciele nazwana na część wybranki Lenina ulica Nadieżdy Krupskiej - otruta z polecenia Józefa Stalina w 1939 roku. hi,hi
Krótko i na temat - 'raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę'
p.s Abstrahując od oceny polityków, którzy zginęli pod Smoleńskiem, przykro jest czytać, jeżeli dla kogokolwiek nie ma większej różnicy czy będzie mieszkał przy ulicy np. Zygmunta Baumana, Stefana Michnika, a czy np przy ulicy . śp Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego lub Anny 'Solidarność' Walentynowicz, osób bez cienia wątpliwości zasłużonych dla polski.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Może by tak w Limanowej po tej linii coś zadziałać?
Po agresji III Rzeszy na ZSRR wstąpił do tworzonej przez gen. Władysława Andersa polskiej Armii, nie zrywając kontaktów z NKWD i gen. Mierkułowem. Wraz ze swoimi współpracownikami został oddelegowany przez NKWD do Armii Polskiej na Wschodzie, w celu agenturalnego rozpoznania roboty antysowieckiej. Został mianowany przez gen. dyw. Władysława Andersa – dowódcę Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR . Był zwolennikiem pozostania oddziałów WP w ZSRR i udziału w walkach na froncie wschodnim.
Po ewakuacji Armii Polskiej na Wschodzie do Iranu pozostał w ZSRR, za co został zdegradowany i wydalony z Wojska Polskiego rozkazem gen. Władysława Andersa z 20 kwietnia 1943, a polski Sąd Polowy skazał go 2 lipca zaocznie na karę śmierci jako dezertera. W orzeczeniu sąd uznał, że oskarżeni zbiegli z szeregów Armii Polskiej zdaniem sądu po to, by wstąpić do Armii Sowieckiej, a więc do służby państwa, którego jednym z celów politycznych jest pozbawienie bytu niepodległego Państwa Polskiego przez wcielenie jego ziem do ZSRR i dlatego skazał oskarżonych na karę śmierci. Wyrok ten nie był prawomocny, albowiem Wódz Naczelny gen. broni Kazimierz Sosnkowski nie zatwierdził go.
Tak więc jak można nazwać go bohaterem?