Czwartek, 06 października
Artur, Brunon, Fryderyk, Fryderyka, Petra

Sprawcy wciąż na wolności

21.03.2011 13:49:50 top 21 11314

Limanowa. Stan mężczyzny, który został uderzony siekierą podczas napadu na stację benzynową jest stabilny. Policja na razie nie zatrzymała sprawców.

Przypomnijmy, że do napadu na stację benzynową w Limanowej doszło kilkanaście minut przed północą w nocy z piątku na sobotę.

- Do pomieszczenia sklepowego mieszczącej się tam stacji paliw weszło dwóch nieznanych młodych mężczyzn krzycząc, że to jest napad – mówi Stanisław Piegza, p.o. rzecznika KPP w Limanowej. - Mężczyźni ci zaatakowali klienta stacji, który w tym czasie płacił za zatankowane paliwo. Zaatakowany mężczyzna był przytrzymywany przez jednego z napastników, drugi napastnik zadał mężczyźnie uderzenia siekierą w głowę. Mężczyźnie udało się oswobodzić i schronił się on na terenie sklepu. Jeden pracowników stacji usiłował odstraszyć napastników jednak został przez nich gwałtownie zaatakowany i musiał schronić się na zapleczu sklepu. Po tym jeden z napastników niszczył wyposażenie sklepu , drugi w tym czasie dokonał zaboru kilku butelek alkoholu. Po czym napastnicy oddalili się najprawdopodobniej pieszo w nieznanym kierunku.

Mężczyzna trafił do szpitala. Uderzenie siekierą w głowę było tak poważne, że musiał w nocy przejść trepanację czaszki. Dziś w rozmowie z nami lekarze OIOM szpitala w Limanowej potwierdzili, że stan mężczyzny jest stabilny i przytomny – wczoraj został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.

Niewykluczone, że mężczyzna będzie musiał mieć transfuzję krwi. Jego rodzina zwróciła się do nas o przekazanie prośby do osób, które mogą oddać krew, by uczynili to w Punkcie Krwiodawstwa w Szpitalu Powiatowym w Limanowej, który czynny jest od 8 do 13. Punkt znajduje się nad stacją dializ - wejście od oddziału pulmonologii.

Policja podaje dziś jak wyglądali napastnicy: obydwaj byli szczupłej budowy ciała, jeden z nich miał około 185 cm wzrostu, natomiast drugi był niższy, miał około 175 - 180 cm. Obydwaj napastnicy ubrani byli w ciemne bluzy na głowy mieli nałożone kaptury.

Policja prosi wszystkie osoby mogące mieć jakąkolwiek wiedzę na temat zdarzenia o kontakt z najbliższą jednostką policji.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in