Spółka gotowa dzierżawić lub sprzedać “Pałacyk” samorządom
Limanowa. Władze samorządowe powiatu, miasta oraz gminy otrzymały od spółki BiS Holding pisemną propozycję rozpoczęcia rozmów w sprawie dzierżawy lub sprzedaży “Pałacyku pod Pszczółką”.
BiS Holding - spółka będąca właścicielem “Pałacyku pod Pszczółką” - jest gotowa do rozmów z władzami samorządów na temat możliwości dzierżawy lub sprzedaży historycznego obiektu. Spółkę skłoniły do tego “sugestie pojawiające się w przestrzeni publicznej”.
Jako właściciele nieruchomości położonej w mieście Limanowa pod adresem ul. Matki Boskiej Bolesnej 15 mając na uwadze sugestie, jakie pojawiają się w przestrzeni publicznej ze strony społeczników czy osób kandydujących w obecnych wyborach z różnych frakcji politycznych wychodząc naprzeciw tymże sugestiom oświadczamy, iż jesteśmy skłonni do negocjacji dotyczących ewentualnej sprzedaży lub dzierżawy ww. budynku na rzecz gminy Limanowa. Prosimy o podjęcie stanowiska Rady Gminy Limanowa w przedmiocie powyższej propozycji - brzmi treść pisma wspólników.
Podobne propozycje zostały przedstawione również władzom powiatu limanowskiego oraz miasta Limanowa.
Gmina Limanowa wystosowała już oficjalną odpowiedź na propozycję spółki. Rozmawialiśmy na ten temat z Janem Skrzekutem. Wójt zapewnia, że jest gotowy do rozmów z obecnymi właścicielami budynku, co zresztą wyraził w odpowiedzi na pismo spółki. Zamierza też przekonywać do tego pomysłu Radę Gminy Limanowa.
W rozmowie z nami wójt gminy Limanowa Jan Skrzekut deklaruje, że rozmowy na temat przyszłości “Pałacyku pod Pszczółką” zamierza prowadzić niezależnie od tego, czy do sprawy włączą się inne samorządy, do których zwrócili się obecni właściciele nieruchomości.
Jednocześnie uważam, że byłoby to bardzo dobre rozwiązanie, gdyby to była wspólna inicjatywa powiatu limanowskiego, miasta Limanowa i gminy Limanowa - podkreśla Jan Skrzekut.
Wójt dodaje, że gdyby los budynku w przyszłości leżał wyłącznie w gestii gminy, to zostałby przeznaczony przede wszystkim na cele związane z upamiętnieniem działalności konspiracyjnej, a gdyby zaistniała taka potrzeba - w części mógłby zostać zaadaptowany na użytek Urzędu Gminy Limanowa.
Już w 2021 roku pomysłem odkupienia budynku i utworzenia w nim placówki edukacyjno-muzealnej poświęconej m.in. Żołnierzom Wyklętym próbował zainteresować władze Paweł Zastrzeżyński.
Reżyser i publicysta od kilku lat bada archiwa Instytutu Pamięci Narodowej, zapoznając się z dokumentami dotyczącymi działalności komunistycznych służb bezpieczeństwa w powiecie limanowskim. Efektem jego pracy są książki - m.in. “Twierdza” - właśnie na temat dawnej katowni UB.
Przypomnijmy, że charakterystyczny budynek jeszcze kilka lat temu należał do lokalnej instytucji finansowej - Banku Spółdzielczego w Limanowej. Wraz z końcem 2019 roku obiekt zmienił właściciela – bank sprzedał swoją dawną siedzibę, a właścicielem stała się miejscowa spółka BIS Holding. Wraz z informacją o sprzedaży, pojawiły się pogłoski o rychłej rozbiórce.
Taki scenariusz stał się bardziej prawdopodobny w połowie lutego tego roku, gdy do Starostwa Powiatowego w Limanowej wpłynęło pismo Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, przekazujące wyrok NSA z listopada ubiegłego roku. Orzeczenie uchyliło zaskarżony wyrok WSA w Krakowie z marca 2022 roku, decyzję Wojewody Małopolskiego oraz poprzedzającą ją decyzję starostwa jako organu I instancji z maja 2021 roku, odmawiającą udzielenia pozwolenia na rozbiórkę “budynku usługowego” przy ul. Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. To zielone światło do ponownego przeprowadzania całej procedury.
Wiekowy budynek przy ul. Matki Boskiej Bolesnej nr 15 w Limanowej, według historyka Karola Wojtasa jest jednym z najstarszych murowanych budynków w Limanowej – powstał wcześniej, niż zabytkowa limanowska bazylika. Pałacyk zbudowano na początku XX w. jako siedzibę Towarzystwa Zaliczkowego i Ochrony Własności Ziemskiej, którego tradycję kontynuuje Bank Spółdzielczy w Limanowej.
W czasie okupacji w budynku stacjonowała niemiecka żandarmeria. Zimą 1945 roku została tam ulokowana siedziba Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej. To z tym okresem związana jest najbardziej tragiczna karta w długiej historii budynku.
Wiadomo, że na terenie nieruchomości dokonywano pochówków osób zabitych przez służby bezpieczeństwa. 17 kwietnia 1945 roku w strzelaninie, która wywiązała się podczas uwalniania aresztowanych akowców, zginęli Antoni Mruk „Guzik” i Franciszek Miśkowiec „Wacek”. Jak pisał dr hab. Tomasz Jan Biedroń, prof. Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, „zwłoki ich ubowcy zakopali na podwórzu więziennym”.
Na terenie Pałacyku pod Pszczółką dochodziło do wielu zbrodni. Wojciech Dębski „Bicz” aresztowany i oskarżony o współudział w opisanym powyżej odbiciu więźniów, został w celi limanowskiej „bezpieki” zamordowany (oficjalnie w nocy z 18/19 kwietnia 1945 roku powiesił się na pasku). Obecnie szczątki limanowskich „wyklętych” są pochowane we wspólnej mogile na kwaterze wojskowej cmentarza parafialnego w Limanowej.
Udokumentowane są też relacje z torturowania więźniów politycznych, o czym przypominaliśmy w tym roku, dzień przed Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych, gdy przy wejściu do budynku ktoś złożył wiązankę kwiatów z wymowną dedykacją: “Zamordowanym…”.
Może Cię zaciekawić
Zderzenie dwóch samochodów na DK28. Dwie osoby ranne
Do zdarzenia doszło dzisiaj (20 sierpnia) około godz. 21:00 w Zamieściu w gminie Tymbark, na drodze krajowej nr 28. Zderzyły się tam dwa&nbs...
Czytaj więcejOstatnie Sprzątanie pokazuje, gdzie najczęściej ukrywa się skażenie po zgonie
Realizacja w Koninie: krew, która wsiąkła głębiej, niż było widać Jedno z takich zleceń ekipa zrealizowała podczas sprzątania po zgon...
Czytaj więcejZakaz korzystania z wody w dwóch miejscowościach
Gmina Tymbark poinformowała o zakazie korzystania z wody do spożycia z wodociągu wiejskiego Tymbark–Podlas. Zakaz obowiązuje w związku z decyzj...
Czytaj więcejSąsiedzka potańcówka pod gołym niebem w Limanowej 23 sierpnia!
Organizatorzy stawiają na luz i atmosferę dawnych potańcówek – bez zadęcia, za to z energią i przestrzenią dla każdego. Nie trzeba umieć ta...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od klasy B do IV ligi
MAŁOPOLSKA IV LIGA: Błękitni Modlnica - Unia Tarnów; 21 sierpnia; 18:00; Pcimianka Pcim - Poprad Muszyna; 21 sierpnia; 19:00; Lubań Man...
Czytaj więcejKolejny wychowanek AP Limanovia trafia do klubu z rozgrywek centralnych
Bukowiec przez ostatnie 2,5 roku trenował w AP Limanovia. Do akademii trafił jako wychowanek AKS Ujanowice. Teraz będzie kontynuował rozwój ...
Czytaj więcejLimanowszczyzna wzmacnia kadrę Małopolski
W środę, 26 sierpnia, Małopolska kadra zmierzy się w Pustyni koło Dębicy z reprezentacją Podkarpackiego ZPN. Zbiórkę zawodniczek zaplanow...
Czytaj więcejMotocyklowe akrobacje w Limanowej. Zbliża się bardzo interesujące widowisko.
Trial to widowiskowa dyscyplina motocyklowa, w której zawodnicy pokonują wyznaczone odcinki pełne naturalnych i sztucznych przeszkód. Liczy si...
Czytaj więcejPozostałe
Józef Kowalczyk pośmiertnie mianowany na kapitana WP
„Zawsze nosił w sercu Polskę. Nawet, gdy przez wiele lat przebywał z dala od Ojczyzny, chciał do niej wrócić i tak zrobił” – napisał Kos...
Czytaj więcejIMGW ostrzega przed gwałtownymi burzami i gradem
Zgodnie z komunikatem IMGW, prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk wynosi 80%. Dynamiczna aura da o sobie znać późnym popo...
Czytaj więcejMiał być remont, jest rozbiórka (ZDJĘCIA, WIDEO)
Prace na zlecenie PKP S.A. wykonała spółka Skanska - ta sama, która kończy modernizację stacji Limanowa oraz torowiska na odcinku 3,5 km od ul. ...
Czytaj więcejSąd podtrzymał umorzenie śledztwa po tragedii w parku
Sąd Rejonowy w Nowym Targu utrzymał w mocy decyzję Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu o umorzeniu śledztwa dotyczącego nieumyślnego niedop...
Czytaj więcej






Komentarze (28)
Ustosunkuj się proszę do likwidacji grobu matki ministra Becka na cmentarzu parafialnym.
A spółka sprzedaje bo biznesu nie , jak wszyscy widzą teraz w Limanowej same kartki do wynajęcia . Dawniej ciężko było znaleźć coś żeby wynająć teraz co drugi do wynajęcia bo ludzie zamykają biznesy bo się nie opłaca. A tam pewnie nie było wynajmujących a utrzymywać trzeba , więc lepiej sprzedać
nie sądzę by spółka chciała zarobić na tym historycznym miejscu katowni oraz pełnym cierpienia więzionych patriotów z naszego terenu. Na pewno stać zarząd spółki BIS HOLDING na szlachetny gest w tej tak honorowej sprawie na tle społeczności w której prowadzi swoją działalność jako jedna z fundatorów oczywiście po zwrocie odpowiednich kosztów zakupu i utrzymania które poniosła. Na pewno będzie jednym z czołowych fundatorów przyszłego obiektu !