Poniedziałek, 16 września
Edyta, Kornel, Korneliusz, Kamila, Cyprian, Jagna

Sąd ma rozpoznać zażalenie na areszt dla leśniczego

24.08.2019 05:25:00 PAN 33 6501

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu ma rozpoznać zażalenie obrońcy zatrzymanego leśniczego na postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Śledztwo w sprawie tzw. kradzieży leśnej przejmuje nowosądecka prokuratura.

Przed tygodniem do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu wraz z aktami prokuratorskiej sprawy zostało przesłane zażalenie obrońcy Mieczysława M. na postanowienie limanowskiego sądu o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Przypomnijmy, że zatrzymany 6 sierpnia leśniczy Nadleśnictwa Limanowa w areszcie ma spędzić najbliższe trzy miesiące. W biurze prasowym sądu dowiedzieliśmy się, że zażalenie nie zostało jeszcze rozpoznane. Obecnie nie wiadomo, w jakim terminie to nastąpi.

Prokuratura Rejonowa w Limanowej nie odpowiedziała dotąd na nasze pytania m.in. o skalę strat, jakie miały być spowodowane przestępstwem o które podejrzany jest leśniczy, jak również okresu, w którym domniemany proceder miał się odbywać.

– Udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie nie jest obecnie możliwe – stwierdza Mirosław Kazana, szef limanowskiej prokuratury. Jak się okazuje, prokuratura nie dysponuje aktami sprawy. - Zostały one przesłane do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu Wydział II Karny w celu rozpoznania zażalenia obrońcy podejrzanego Mieczysława M., na postanowienie o tymczasowym aresztowaniu – wyjaśnia Kazana.

Jak dalej tłumaczy prokurator, podręczne akta sprawy zostały z kolei przekazane do Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. – W związku z wszczętą procedurą przejęcia śledztwa przez Wydział Śledczy tamtejszej prokuratury – dodaje Mirosław Kazana.

Obecnie czekamy na odpowiedź rzecznika nowosądeckiej Prokuratury Okręgowej, któremu zadaliśmy te same pytania.

Mężczyzna podejrzewany jest o tzw. kradzież leśną oraz nielegalne posiadanie amunicji. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w miejscu zamieszkania mężczyzny poza amunicją ujawniono także dużą ilość gotówki. Suma ma przekraczać 1 milion złotych. Nie jest jasne, z jakich źródeł leśniczy limanowskiego nadleśnictwa posiadał tak dużą kwotę i czy ma ona związek z przestępczym procederem, o który podejrzewa go prokuratura.

Jak już informowaliśmy, kilkanaście lat temu aresztowany leśniczy składał oświadczenia majątkowe. Już wtedy mógł pochwalić się sporym majątkiem. Dla przykładu, na koniec 2002 roku miał 130 tys. zł oszczędności i papiery wartościowe, w tym certyfikaty inwestycyjne warte 138 tys. zł oraz obligacje opiewające na 873 tys. zł. To w sumie 1 mln 141 tys. zł. Jak można wyczytać w tym samym oświadczeniu majątkowym, jego roczne zarobki z tytułu zatrudnienia w Nadleśnictwie wynosiły wówczas zaledwie... 34 tys. zł.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in