Sobota, 16 listopada
Gertruda, Edmund, Maria, Małgorzata, Marek

Nowe okoliczności i znaki zapytania w sprawie aresztowania leśniczego

18.08.2019 16:34:00 PAN 57 18221

W poprzedni piątek podaliśmy informację o tymczasowym aresztowaniu jednego z leśniczych z terenu powiatu limanowskiego. Na jaw wychodzą kolejne informacje, m.in. o ujawnieniu w domu mężczyzny ponad 1 mln zł w gotówce. Jak dotąd, nie udało się ich potwierdzić w oficjalnych źródłach, a w całej sprawie sporo jest niewiadomych.

Decyzją sądu zatrzymany 6 sierpnia mężczyzna spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. – W przedmiotowej sprawie podstawę do zastosowania wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania stanowiła (...) uzasadniona obawa, że pozostając na wolności podejrzany mógłby w bezprawny sposób utrudniać postępowanie karne – poinformował nas sędzia Marek Kulik, wiceprezes Sądu Rejonowego w Limanowej.

Mężczyzna podejrzewany jest o kradzież drzew z lasu oraz nielegalne posiadanie amunicji. W tej sprawie na jaw wychodzą nowe okoliczności, choć do tej pory niektóre informacje nie zostały potwierdzone w oficjalnych źródłach. Mimo wielu prób, nie udało nam się skontaktować z Mirosławem Kazaną, szefem limanowskiej prokuratury, którego chcieliśmy zapytać o skalę procederu – nadal nie wiadomo więc, w jakim okresie miało dochodzić do przestępstwa oraz jaka jest szacunkowa wysokość spowodowanych nim strat. Od poniedziałku, Prokuratura Rejonowa w Limanowej nie odpowiedziała na nasze pytania w tym zakresie.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w miejscu zamieszkania mężczyzny poza nielegalną amunicją ujawniono także dużą ilość gotówki. Suma ma przekraczać 1 milion złotych. Nie jest jasne, z jakich źródeł leśniczy limanowskiego nadleśnictwa posiadał tak dużą kwotę i czy ma ona związek z przestępczym procederem, o który podejrzewa go prokuratura.

Również policja nie chce udzielać szczegółowych informacji w tej sprawie, tłumacząc – podobnie jak sąd –że dysponentem postępowania jest Prokuratura Rejonowa w Limanowej. Nadal nie udało nam się dowiedzieć, dlaczego zatrzymania mężczyzny mężczyzny nie dokonali limanowscy policjanci, a funkcjonariusze nowotarskiej komendy.

Kilkanaście lat temu aresztowany leśniczy składał oświadczenia majątkowe. Już wtedy mógł pochwalić się sporym majątkiem. Dla przykładu, na koniec 2002 roku miał 130 tys. zł oszczędności i papiery wartościowe, w tym certyfikaty inwestycyjne warte 138 tys. zł oraz obligacje opiewające na 873 tys. zł. To w sumie 1 mln 141 tys. zł. Jak można wyczytać w tym samym oświadczeniu majątkowym, jego roczne zarobki z tytułu zatrudnienia w Nadleśnictwie wynosiły wówczas zaledwie... 34 tys. zł.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in