Wtorek, 01 grudnia
Natalia, Edmund, Eligiusz, Blanka

Rynek zgromadził kilkuset uczestników dwóch manifestacji

27.10.2020 20:00:00 PAN 86 44885

Limanowa. Przemowy przez megafon i głośne skandowanie haseł o prawach kobiet i krytykujących rząd z jednej strony rynku, wspólna modlitwa i śpiewanie pieśni patriotycznych z drugiej, pod bazyliką – w skrócie tak przebiegały wtorkowe manifestacje w centrum Limanowej.

Dzisiejsze protesty rozpoczęły się po godz. 17:00 na rynku w Limanowej. Wzięło w nich udział kilkuset mieszkańców. 

Osoby uczestniczące w „strajku kobiet” zgromadziły się na płycie rynku, obok fontanny i buzodromu. Miały tablice i transparenty z hasłami na temat odbierania ich praw oraz krytykującymi rząd. Często używając wulgaryzmów, strajkujący krytykowali partie polityczne - m.in. Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederację. Po przeszło godzinie demonstrujący na rynku przemaszerowali kilkukrotnie wokół płyty rynku, m.in. krzycząc w kierunku zgromadzonych pod bazyliką „Chodźcie z nami”. W pewnym momencie część zgromadzonych po kościołem odpowiadała, skandując głośno: „Dzieci do domu”. 

Przez megafon przemawiało kilka kobiet. - Urodziłam czworo dzieci. Znam ból matki, która musi pochować własne dziecko. Ci ludzie walczą o to, by dziecko urodziło się chore, by cierpiało. Ale dopuszczają aborcję z czynu zabronionego, gwałtu. Czy to nie hipokryzja? - mówiła jedna z nich. 

Z kolei uczesticy kontrmanifestacji przez cały czas stali obok pomnika Jana Pawła II, na placu oraz na schodach przed bazyliką. Osoby te nie reagowały na skandowane hasła, wspólnie odmawiały natomiast modlitwę różańcową. Później śpiewały pieśni religijne i patriotyczne, między innymi "Barkę", czy „Boże, coś Polskę”. 

W centrum Limanowej przez cały czas policja prowadziła piesze patrole. Manifestacje obstawiało kilkudziesięciu mundurowych i policjanci bez mundurów. Nie miały miejsca żadne poważniejsze przypadki zakłócania porządku. Gdy zaczęło dochodzić do pierwszych słownych utarczek demonstrantów, a nawet rękoczynów, funkcjonariusze policji rozdzielali kłócące się osoby i wyprowadzali te, które zachowywały się agresywnie. Później uczestnicy strajku kobiet dziękowali policjantom, skandując "Policja z nami" i śpiewając „Zawsze i wszędzie, policja kochana będzie”, a uczestnicy kontrmanifestacji nagradzali interweniujących policjantów brawami.

Kierowcy samochodów jadący drogą krajową spontanicznie trąbili na widok zgromadzonych na płycie rynku. W czasie manifestacji ruch w centrum Limanowej był wzmożony, a czasowo pojazdy były kierowane przez policję na objazdy. 

W środę opublikujmy galerię zdjęć z protestów. Poniżej zapis wideo z protestu w Limanowej:

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in