Reorganizacja szkół - oszczędności kontra obawy mieszkańców
Mszana Dolna. W poniedziałek w Urzędzie Gminy Mszana Dolna odbyło się spotkanie informacyjne z mieszkańcami w sprawie projektu reorganizacji szkół. Wójt Mirosław Cichorz przedstawił założenia i dwa poziomy możliwych zmian, podkreślając, że decyzja w tej sprawie należeć będzie do lokalnych społeczności. Mieszkańcy zadawali pytania, wyrażali wątpliwości i apelowali o ochronę małych szkół.
W poniedziałek podczas spotkania w Urzędzie Gminy wójt Mirosław Cichorz przedstawił rodzicom założenia projektu reorganizacji sieci szkół w gminie Mszana Dolna. Spotkanie z mieszkańcami miało charakter informacyjny i rozpoczęło proces konsultacyjny, który ma potrwać rok. Wójt zapowiedział, że przyszłość projektu zależy wyłącznie od głosu lokalnych społeczności.
Mirosław Cichorz podkreślił, że głównym celem zmian jest poprawa jakości kształcenia, zwiększenie efektywności administracyjnej oraz zachowanie bezpieczeństwa finansowego systemu oświaty. Na spotkaniu wójt przedstawił dwa poziomy możliwych zmian - pierwszy zakłada redukcję liczby dyrektorów z 14 do 8 oraz powołanie trzech nowych wicedyrektorów. Zmiana ta miałaby charakter wyłącznie administracyjny – bez zamykania budynków szkolnych.
Do tej pory mieliśmy bardzo dobrych, świetnych dyrektorów. To jednak nie zmienia faktu, że w dotychczasowych konkursach na stanowisko dyrektora startował zazwyczaj tylko jeden kandydat. Konkurencji po prostu nie było. A ja uważam, że konkurencja powinna istnieć, bo dzięki niej zaczynamy się bardziej starać - powiedział.
Wójt wskazał, że taka reorganizacja wygenerowałaby roczne oszczędności w wysokości około 1,09 mln zł. Środki te, jak zapewnił, miałyby zostać przeznaczone na rozwój szkół.
Zobacz również:
Zapowiadają wahadło na głównej ulicy. Miasto czeka paraliż?
Rekordowa skala zakażeń w fermach drobiu
Wszystkie środki pochodzące z oszczędności trafią z powrotem do szkół. To możemy również zapisać w uchwale - podkreślił.
Podano także szczegółowe wyliczenia: oszczędności przypadające na dziecko wynosiłyby około 618 zł, a dla największego zespołu szkół w Kasince Małej – prawie 263 tys. zł. W Rabie Niżnej, przy najmniejszej liczbie uczniów, wynik przekroczyłby 92 tys. zł.
Drugi poziom reorganizacji obejmuje już poważne zmiany organizacyjne – możliwe byłoby łączenie klas tego samego rocznika z różnych budynków, a gmina zapewniałaby dowóz wszystkim uczniom.
To dyrektor zdecyduje, w którym budynku będzie się uczyć dana klasa. W większości przypadków nic się nie zmieni. Ale finalnie – to od dyrektora będzie zależało, gdzie będą chodzić - opowiadał rodzicom wójt.
Jeśli wybierzemy tzw. poziom 2 reorganizacji, to w uchwale możemy zabezpieczyć też brak możliwości likwidacji szkół – wszystkich, w tym także szkół w Glisnem, na Zagródcu i w Lubomierzu - powiedział Mirosław Cichorz. - Możemy również zabezpieczyć w uchwale minimalną liczbę oddziałów, które muszą funkcjonować w każdym budynku. Chciałbym, aby w każdej szkole było minimum 3 do 5 oddziałów - dodał.
W tym scenariuszu, oszczędności – po zsumowaniu efektów obu zmian – mogłyby wynieść od 2,5 do 4 milionów złotych rocznie. Wójt zapowiedział gotowość zakupu przez gminę sześciu autobusów, by zabezpieczyć dowóz uczniów - jak mówił, zakup jednego autobusu wiązałby się z kosztem około pół miliona złotych.
Uczestnicy spotkania zwrócili uwagę na możliwe komplikacje logistyczne – w tym związane z dostępem do świetlic i koniecznością dostosowania sal do większej liczby uczniów. Wójt zapowiedział, że gmina najbliższych miesiącach przeprowadzi inwentaryzację szkół, sprawdzając ich możliwości lokalowe i wyposażenie. Pojawiły się też obawy dotyczące „cichego wygaszania” małych szkół i możliwości ich likwidacji w przyszłości.
Rodzice pytali także m.in. o wpływ reorganizacji na komfort psychiczny dzieci. Podnoszono argumenty, że mniejsze szkoły zapewniają większe bezpieczeństwo emocjonalne. Pojawiły się też głosy o konieczności wcześniejszej reakcji. Wójt zaznaczył, że dąży do uregulowania systemu oświatowego teraz, zanim decyzje zapadną „z góry”:
Jeśli tego nie zrobimy teraz – mądrze, wspólnie – może się okazać, że za kilka lat decyzja zapadnie bez naszego udziału - wskazał Mirosław Cichorz.
Radny Rafał Kubowicz zauważył, że w poszczególnych miejscowościach szkoły pełnią nie tylko funkcje edukacyjne, ale stają się ośrodkiem życia kulturalnego.
Trzeba zrozumieć, panie wójcie, to, że każda społeczność jest inna. I tak naprawdę, czy Glisne, czy Zagródce, czy Lubomierz II - to zupełnie inaczej wygląda. Trzeba wejść w głowę tych ludzi. To dla tych społeczności są takie miejsca, gdzie toczy się życie kulturalne, społeczne i tak dalej. Ja pamiętam w tamtej kadencji chciano reorganizować szkołę w Glisnem, co się działo.”Nie zabierajcie nam tego, bo to jest nasza ostatnia nadzieja na toczenie się życia kulturalnego” - takie były emocje tych ludzi. Dlatego proponuję, żeby zrobić referendum w tej sprawie. Nie tylko, żeby zabierali głos rodzice, radni i tak dalej, ale niech zabiorą głos wszyscy mieszkańcy gminy. Jeżeli oni wyrażą w referendum takie zdanie, że robimy reorganizację, to ja mogę w czystym sumieniu zagłosować za tym. A jeżeli będzie przeciw, to oczywiście nie będę za tym głosował - mówił Rafał Kubowicz.
Sceptycznie do tej propozycji odniósł się wójt.
Ja nie chcę, żeby to było referendum ogólnogminne, tylko głosowanie w każdej miejscowości. Bo nie będzie Olszówka decydowała za Kasinkę, nie będzie Kasina decydowała za Rabę - argumentował wójt.
Andrzej Dorynek, w przeszłości radny z Mszany Górnej, wskazał na wysiłek lokalnej społeczności przy budowie drugiej szkoły. Wójt zarzucił mu manipulację, ale później wycofał się z tej opinii. Były radny w dalszej części wypowiedzi przypomniał, że podobne plany reorganizacji pojawiały się już wcześniej.
Już w 2000 roku był pomysł, żeby szkoła nr 2 w Mszanie Górnej została filią szkoły nr 1. Pomysł nie przeszedł. Sołtys, który to forsował, został odwołany. Dziwi mnie, że mamy prowadzić tę debatę przez rok. Czy to ma być zmęczenie materiału? Liczenie, że ludzie zrezygnują? - powiedział.
Ja chcę to zrobić dla dobra dzieci. Jeśli mieszkańcy powiedzą “nie” – nie będzie żadnej uchwały. W każdej miejscowości odbędzie się oddzielne głosowanie. Jeśli Kasinka powie “tak”, a Mszana Górna “nie” – reorganizacja obejmie tylko tę pierwszą miejscowość. Dajmy sobie pół roku na wspólne wypracowanie rozwiązania, potem kolejne pół roku na przedstawienie tego mieszkańcom – i wtedy zorganizujemy głosowanie - odpowiedział wójt.
Na zakończenie Mirosław Cichorz zwrócił się do mieszkańców z prośbą o przesyłanie do urzędu swoich pomysłów lub propozycji zagadnień wymagających szczególnej uwagi. Zapowiedział, że w przeciągu roku powstanie docelowy projekt, który będzie mógł stać się przedmiotem konsultacji społecznych. Deklarował również organizację kolejnego spotkania.
Może Cię zaciekawić
Rok od tragedii w Starej Wsi. Przebieg zbrodni, kulisy obławy i śledztwo ws. Tadeusza Dudy
Kulisy zbrodni Do tragicznych wydarzeń doszło w piątek 27 czerwca 2025 roku przed południem na terenie przysiółka Zakopane w Starej ...
Czytaj więcejTeatry uliczne z Europy znów wystąpią na rynku. Zaplanowano paradę
Limanowski Dom Kultury we współpracy z Teatrem KTO organizuje w Limanowej wydarzenia artystyczne w ramach 39. edycji międzynarodowego festiwalu tea...
Czytaj więcejLimanowscy policjanci wygrali turniej „Patrol Roku”
W czwartek (25 czerwca) Wydział Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie przeprowadził eliminacje wojewódzkie dla policjantów pełniący...
Czytaj więcejDyrekcja szpitala z Łodzi podpatruje limanowskie rozwiązania
Dwa tygodnie temu w Szpitalu Powiatowym w Limanowej miała miejsce wizyta studyjna przedstawicieli szpitala z województwa łódzkiego. W jej skład w...
Czytaj więcejSport
Ladies Mexicano w Padel Arena !!!
Choć na co dzień korty Padel Areny w Limanowej wypełniają zarówno panowie, jak i panie, tym razem należały wyłącznie do kobiet. W klubie o...
Czytaj więcejTrener Wojciech Tajduś odchodzi z Turbacza. Poprowadzi ligowego rywala.
Szkoleniowiec będzie kontynuował pracę w Popradzie Rytro, który występuje w tej samej lidze. Oznacza to, że w nadchodzących rozgrywkach trene...
Czytaj więcejZofia Kołodziej nadal na topie. Spore wyróżnienie.
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 19–25 lipca w Wałbrzychu. W wydarzeniu organizowanym przez Polski Związek Piłki Nożnej udział wezmą naj...
Czytaj więcejSandecja Nowy Sącz podjęła decyzję w sprawie wychowanka Uranu Łukowica
Z klubem żegnają się Martin Polaček, Kacper Talar oraz Tomasz Nawotka. Ich kotrakty wygasają z końcem czerwca. 22-letni Kacper Talar miał...
Czytaj więcejPozostałe
Deszczowe, ale pełne uśmiechu spotkanie rodzin zastępczych
W sobotę (20 czerwca) w Skansenie na Jędrzejkówce w Laskowej zorganizowano integracyjne spotkanie rodzin zastępczych z terenu powiatu limano...
Czytaj więcejKonkurs rozstrzygnięty - wyróżnienie dla wsi na Limanowszczyźnie
W tegorocznej, jubileuszowej X edycji wojewódzkiego konkursu „Małopolska Wieś 2026” komisja konkursowa przyznała łącznie 28 nagród i wyró...
Czytaj więcejCo i gdzie w ten weekend?
SOBOTA, 27 czerwca 2026 r. Limanowa. Małopolski Dzień Dziecka Lokalizacja: Park Miejski w Limanowej Godzina: od 13:00 W programie: oficjal...
Czytaj więcejAfrykański żar. IMGW wydaje najwyższy stopień ostrzeżenia: temperatura sięgnie 39°C!
Pogodowy armagedon od soboty Zgodnie z najnowszym komunikatem IMGW, wydanym w piątek wczesnym popołudniem, czeka nas uderzenie niespotykanego gorą...
Czytaj więcej- Rok od tragedii w Starej Wsi. Przebieg zbrodni, kulisy obławy i śledztwo ws. Tadeusza Dudy
- Teatry uliczne z Europy znów wystąpią na rynku. Zaplanowano paradę
- Limanowscy policjanci wygrali turniej „Patrol Roku”
- Dyrekcja szpitala z Łodzi podpatruje limanowskie rozwiązania
- Cztery dekady żłobka (ZDJĘCIA)
Komentarze (17)
Widzę, że komentowanie spod przykrywki to teraz nowa forma aktywności – bez ryzyka, za to z nieograniczoną ilością „mądrości”. Szkoda tylko, że ten sam „talent” do zakulisowej polityki przyczynił się do spektakularnej porażki poprzedniego burmistrza. Takie zasługi trudno przeoczyć.
Sprawy Limanowej powinny być już dla niektórych tylko wspomnieniem – i to raczej bolesnym. Ale rozumiem, że trudno się pogodzić z tym, że mieszkańcy powiedzieli „dość”.
Zamiast więc doglądać Mszany zza monitora, może warto zająć się tym, co jeszcze da się uratować w swoim własnym ogródku – o ile coś tam jeszcze zostało.
Pozdrawiam – z rzeczywistości, gdzie wyborcy wciąż mają ostatnie słowo.
A swoją drogą – czy ta błyskotliwa publicystyka to część Pańskich obowiązków służbowych, czy może jednak pisze Pan te komentarze na koszt podatnika, w czasie pracy? Bo jeśli tak, to wypadałoby poinformować mieszkańców, że oprócz pensji fundują też Panu terapię przez limanowa.in
*woda zaganiania spowrotem z Dobczyc(sic!)
*Kanalizacja Kasina
*Witów(kultura,rekreacja,sztuczna murawaitd)
*Lubomierz(trasy, domki)
*VELO
*Zakupy na cele własne(sprzęty specjalistyczne,kanapy,fotele)-już miliony?
*W końcu 6 autobusów(min.6etatów)
Paaaanie Wójcie w domu pewnie żona kasę trzyma...
Może by tak po trochę ROBIĆ,zamiast dużo pięknie mówić i kolorować nowe wizje... żeby po 5 latach nie została "kamieni kupa"i zadłużenie na lata... Jako wyborca i fan nowych zmian...
Nie wiem jakie pomysły na pozyskanie kasy na te wszystkie, skądinąd szczytne cele, ale wiem że jak po 5latach zostaniemy jedynie z zadłużeniem, to ojców sukcesu ze świecą szukać... Rozwagi i mądrości, bo swoich na stołki powsadzać to żaden wyczyn. A doradcy założyć kontrolę rodzicielską w czasie pracy;)