19°   dziś 20°   jutro
Poniedziałek, 27 lipca Natalia, Lilia, Julia, Celestyn, Aureliusz, Rudolf

Radny wzywa wójta do przeprosin

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 579

Mszana Dolna. Po opublikowaniu oświadczenia radnego Jana Wojciarczyka wójt gminy Mszana Dolna Mirosław Cichorz odniósł się do sporu sądowego. Włodarz przyznał się do pomyłki dotyczącej powodów wniesienia zawezwania do ugody, ale odmówił przeprosin, zapowiadając krok w sprawie publikacji jego danych.

Oświadczenie radnego i odpowiedź wójta

W ramach kampanii referendalnej opozycyjny klub radnych „Wspólnie i Wiarygodnie” opublikował stanowisko radnego Jana Wojciarczyka wraz z wezwaniem skierowanym do wójta gminy Mszana Dolna Mirosława Cichorza. Pismo dotyczy wpisu opublikowanego przez włodarza w mediach społecznościowych w czwartek (7 lipca).

Jan Wojciarczyk poinformował, że postępowanie przed Sądem Rejonowym w Limanowej nie dotyczyło jego frekwencji na sesjach czy komisjach, lecz dwóch wcześniejszych wpisów wójta z sierpnia i grudnia 2025 roku.

W ramach próby polubownego zakończenia sporu zwróciłem się do pana wójta z wnioskiem o tzw. zawezwanie do próby ugodowej przed sądem, które miało go skłonić do refleksji nad swoim niewłaściwym postępowaniem, bez eskalowania sprawy dalej - napisał radny Jan Wojciarczyk.

Z opublikowanego stanowiska wynika, że radny wnosił m.in. o usunięcie wpisu z 22 sierpnia 2025 r. i komentarza z 10 grudnia 2025 r., opublikowanie przeprosin na stronie gminy oraz na profilu Facebook, zaniechanie publikacji treści go szkalujących, a także o zapłatę 20 000 zł na rzecz Fundacji Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie „O Zdrowie Dziecka”. Do ugody nie doszło. Radny zażądał od wójta publikacji sprostowania i przeprosin w ciągu 24 godzin pod rygorem skierowania sprawy do sądu w trybie ustawy o referendum lokalnym.

Zobacz również:

Wójt przyznaje się do błędu, ale przepraszać nie zamierza

W odpowiedzi na opublikowane stanowisko wójt Mirosław Cichorz nagrał oświadczenie. Przyznał w nim, że podana przez niego 7 lipca informacja o powodach zawezwania sądowego była błędna.

Po przeczytaniu wczorajszego posta Wspólnie Wiarygodnych i w dniu dzisiejszym zwerfikowaniu jego treści, tak, przyznaję się, popełniłem błąd, powody pozwu są inne. W moim odczuciu jeszcze bardziej błahe niż ta frekwencja - powiedział wójt Mirosław Cichorz.

Włodarz wytłumaczył, że pomyłka wynikała z wcześniejszych rozmów z radnym, podczas których ten miał zapowiadać kroki prawne z powodu publikacji danych o frekwencji. Dodatkowo podniósł, że odpis dokumentu otrzymał na rozprawie i nie miał czasu na jego dokładną weryfikację.

Mirosław Cichorz zadeklarował wzięcie odpowiedzialności za pomyłkę, ale jednoznacznie odmówił wykonania żądania zawartego w wezwaniu.

Co do żądania grupy radnych Wspólnie Wiarygodni, abym przeprosił radnego Wojciarczyka – nie zamierzam przepraszać, ponieważ mój błąd nie był celowy, nie był zamierzony - oświadczył wójt Mszany Dolnej.

Wójt odniósł się również do kwestii opublikowania przez klub radnych dokumentu, w którym widniały jego dane osobowe. Do sprawy powrócimy w kolejnej publikacji. 

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Radny wzywa wójta do przeprosin "
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in