29°   dziś 25°   jutro
Wtorek, 30 czerwca Emilia, Lucyna, Rajmund, Arnold

Przełom w sprawie „Bekówki”. Muzeum przejmuje lokal pod nową filię

Opublikowano 
1 539

Limanowa. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa radni podjęli uchwałę w sprawie przekazania w formie darowizny nieruchomości lokalowej przy ul. Słonecznej na rzecz Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej. To lokal w budynku nazywanym “Bekówką” - w którym socjalne mieszkania zajmują rodziny romskie.

Przedłożony na sesji w piątek (19 czerwca) projekt uchwały zakładał bezpłatne przekazanie prawa własności do wyodrębnionego lokalu mieszkalnego w budynku przy ul. Słonecznej, który formalnie stanowi własność miasta. Jak podkreśliła burmistrz Jolanta Juszkiewicz, decyzja ta ma charakter etapowego działania, wynikającego z niedawnej zmiany statutu MRZL.

Pokłosiem tego jest dzisiejsza uchwała, żeby przekazać na rzecz Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej prawa własności do nieruchomości, która obejmuje lokal drugi położony przy ulicy Słonecznej. Jest to powiązane z tym, że od czegoś trzeba zacząć w przyszłości, żeby tą „Bekówkę” przejąć kiedyś całą, ale na chwilę obecną, żeby pani dyrektor mogła ubiegać się o środki, musi mieć prawo własności – poinformowała burmistrz Jolanta Juszkiewicz.

Rady Janusz Kądziołka poprosił o uszczegółowienie, o jakie konkretnie fundusze zewnętrzne zamierza wnioskować placówka. Dyrektor muzeum Magdalena Dyląg przypomniała historię wniosków, które były składane jeszcze za kadencji poprzedniego burmistrza, Władysława Biedy.

Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej, jak już niektórzy z państwa słyszeli, w 2023 roku dostało dofinansowanie na realizację wystawy stałej w Willi po Bekach. Złożyliśmy wniosek, do którego namówił nas poprzedni pan burmistrz Władysław Bieda. Wniosek przeszedł, natomiast ze względu na to, że budynek nie został nam przekazany wówczas ze względu na lokatorów i sprawy społeczne wokół tego budynku, nie można było zrealizować tego zadania – wyjaśniła dyrektor Magdalena Dyląg.

Dyrektor wskazała, że projekt w Narodowym Instytucie Muzeów zajął wówczas trzecią lokatę w Polsce pod względem merytorycznym i strategicznym. Aby jednak powrócić do rozmów z ministerstwem i NIM, konieczne jest posiadanie aktu własności nieruchomości, na której ma powstać wystawa.

Zobacz również:

Krytyczne wątpliwości wobec skali i logiki całego przedsięwzięcia wysunął radny Janusz Kądziołka. Zwrócił uwagę na fakt, że miasto przekazuje muzeum jedynie niewielki ułamek całego budynku, w którym wciąż zamieszkują lokatorzy.

Jak jest teraz z remontem? Bo my chcemy przekazać jedną czwartą budynku. Jak wystawę można zrobić w niewyremontowanym? A jeżeli remontować, to czy remontujemy cały budynek czy jedną czwartą? Na tych trzydziestu kilku metrach? Tam jest mieszkanie bodajże o powierzchni 42 metrów. Powiedzmy, że odejmiemy jakieś wejście, jakąś toaletę i zostanie na ekspozycję 35 metrów kwadratowych. No, faktycznie muzeum olbrzymie. Przynajmniej ja to tak widzę – komentował radny.

Do tych uwag odniosły się władze miasta oraz dyrekcja muzeum, wskazując na konieczność uniezależnienia statusu lokalu. Dyrektor Magdalena Dyląg wyjaśniła, że automatycznie po przekazaniu lokalu to muzeum jako dysponent będzie pozyskiwać celowe środki na remont z programów infrastruktury kultury. Z kolei radny Michał Bulanda przypomniał, że uchwała stanowi prostą konsekwencję wcześniejszych, jednogłośnych decyzji rady z listopada 2025 roku.

Procedowaliśmy zmianę statutu muzeum limanowskiego i wówczas jednogłośnie 15 osób było za, między innymi ta zmiana powodowała utworzenie oddziału “Willa Bekówka”. Ja rozumiem, że przekazanie darowizny tej nieruchomości jest konsekwencją tamtej uchwały, gdzie wszyscy głosowaliśmy za utworzeniem takiego oddziału – przypomniał radny Michał Bulanda.

Kwestie techniczne i prawne doprecyzował radca prawny urzędu, Krzysztof Jędrzejek. Podkreślił, że przedmiotem darowizny nie jest „część budynku”, lecz całkowicie odrębna własność lokalowa. Budynek został formalnie podzielony przez starostwo na cztery samodzielne lokale mieszkalne w 2025 roku. Przekazanie jednego z nich na rzecz muzeum, które posiada własną osobowość prawną, daje placówce pełną samodzielność dysponowania i stabilność niezbędną dla ministerialnych dotacji. Kierownik wydziału Anna Pasionek dodała, że budynek przechodzi regularne coroczne kontrole techniczne i na ten moment nie wykazuje konieczności napraw dachu czy elewacji, a prace ograniczą się do adaptacji wnętrza lokalu.

Dyrektor muzeum, odpierając zarzuty o zbyt mały metraż placówki, mówiła o znaczeniu historycznym przejmowanych pokoi. Zaznaczyła, że na przejęcie całej willi na razie nie pozwalają uwarunkowania społeczne i obecność dotychczasowych mieszkańców.

Możemy powiedzieć, że są to pomieszczenia, w których na przykład zapadały kluczowe decyzje dla tworzenia państwa polskiego. Bo między innymi jest tam pomieszczenie, w którym właśnie Józef Piłsudski razem ze swoim bratem Bronisławem Piłsudskim, razem z Dionizym Bekiem oraz Józefem Bekiem rozmawiali po raz pierwszy o odzyskaniu przez Polskę niepodległości w roku 1906. A zatem, nawet jeśli nie uda nam się zrealizować w tym momencie projektu na całości, to w tej części, niezwykle istotnej, będzie mogła funkcjonować przestrzeń muzealna i ludzie będą ten budynek kojarzyć z właściwym sobie przeznaczeniem – argumentowała dyrektor Magdalena Dyląg.

Swoją opinię na koniec debaty wyraził przewodniczący rady Leszek Mordarski, nawiązując do powojennych losów zasłużonej dla regionu rodziny.

Jest to budynek, w którym przebywali twórcy polskiej niepodległości. Jeżeli mamy my dzisiaj możliwość ten budynek odzyskać, a właściwie powiem tak po wojskowemu, to przyczółek, wykorzystajmy to. Ta rodzina w okresie PRL-u była skazana na niepamięć, na całkowite wymazanie z historii. Tutaj żyli, tutaj mieszkali, tutaj pracowali. My jesteśmy im to winni. Przyjdą następne pokolenia, powiedzą: dobrze, żeście zrobili, bo większość rzeczy idzie w niepamięć – podsumował przewodniczący rady.

Po zamknięciu dyskusji radni przystąpili do głosowania nad uchwałą w sprawie darowizny lokalu. Projekt uzyskał zdecydowane poparcie: za podjęciem uchwały opowiedziało się 10 radnych, nikt nie był przeciw, natomiast 2 osoby wstrzymały się od głosu. Tym samym muzeum formalnie przejęło pierwszy lokal w “Willi Bekówka”.

Komentarze (1)

wszyscywon
2026-06-30 05:52:11
0 0
A kustoszem ma być cygan Józek grający na łyżkach. Wejście ma być wspólne dla zwiedzających i dla tamtejszych mieszkańców. Będzie miło i serdecznie.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Przełom w sprawie „Bekówki”. Muzeum przejmuje lokal pod nową filię"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in