Prezydent Andrzej Duda na miejscu eksplozji rakiety w Przewodowie
Prezydent RP Andrzej Duda przyjechał w czwartek do Przewodowa (woj. lubelskie, pow. hrubieszowski), gdzie we wtorek doszło do eksplozji rakiety, w wyniku której zginęło dwóch mężczyzn. Rozmawiał z ekspertami pracującymi na miejscu wybuchu.
Prezydent Andrzej Duda przekazał podczas spotkania z dziennikarzami, że prace specjalistów będą trwały jeszcze być może kilkadziesiąt godzin, ponieważ śledczy wciąż wydobywają szczątki rakiety i zbierają ślady.
Podkreślił, że w jego przekonaniu i w przekonaniu ekspertów, "zdecydowanie niestety doszło wypadku, absolutnie niezamierzonego". "To nie było tak, że ta rakieta była wymierzona w Polskę, to nie było tak, że można to potraktować, jako atak na Polskę" - powiedział.
"Nikt nie chciał zrobić krzywdy nikomu w Polsce, nikt nie chciał nikogo w Polsce poszkodować, a tym bardziej nikogo pozbawić życia". "Więc, to jest po prostu tragedia w jakimś sensie nasza wspólna" - zaznaczył Andrzej Duda.
Zobacz również:
Zderzenie osobówki z autokarem, ranna uczennica. Ruch wahadłowy na DK 28
1 mln zł trafi do gminy. Powstanie magazyn obrony cywilnej
Przypomniał, że rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. "Staram się wspierać pana prezydenta Zełenskiego we wszystkich jego działaniach związanych z obroną kraju, także w tej trudnej sytuacji" - oznajmił.
"Myślę, że pan prezydent Zełenski w tej chwili zbiera informacje i zbiera materiały od i dowódców wojskowych armii ukraińskiej, i ukraińskich służb, każdy realizuje to we własnym zakresie. Stany Zjednoczone mają swoje informacje, Polska ma swoje informacje, Ukraina też z całą pewnością ma swoje informacje" - powiedział prezydent Duda pytany o słowa Zełenskiego, który w czwartek powiedział, że "nie wie na 100 procent, co się stało" w Przewodowie.
"Myślę, że świat również tego nie wie" - powiedział również prezydent Ukrainy. Zapowiedział, że "ukraińscy urzędnicy udadzą się na miejsce wybuchu (...), ponieważ Kijów chce uczestniczyć w badaniu tego zdarzenia".
Dziennikarze dopytali Andrzeja Dudę o możliwość udziału ukraińskich śledczych w śledztwie dotyczącym okoliczności tego zdarzenia, o co apelował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
"Żeby można było mówić o udziale w czynnościach śledztwa, o współudziale w śledztwie, muszą zostać zrealizowane stosowne przepisy prawa międzynarodowego i umów międzynarodowych w tym zakresie" - podkreślił prezydent Duda. "To jest zawsze działanie w ramach tzw. pomocy prawnej" - zaznaczył.
Prezydent RP poinformował, że rozmawiał z prokuratorem wykonującym czynności na miejscu i zapewnił, że on reprezentuje "bardzo życzliwe, ale jednocześnie legalistyczne" podejście wobec Ukrainy. "Wszystko musi się odbywać zgodnie z obowiązującymi przepisami, zgodnie z obowiązującym prawem" - podkreślił Duda.
"Jeżeli goście z Ukrainy będą chcieli zobaczyć czynności postępowania, będzie można im te czynności postepowania pokazać, tak, jak mnie zostały one pokazane" - powiedział prezydent. "Ale jeżeli chodzi o udział w czynnościach postępowania i dostęp do dokumentów, do informacji, to wymaga już konkretnych podstaw traktatowych, konkretnych podstaw w zakresie prawa międzynarodowego i umów międzynarodowych" - oznajmił.
Podkreślił, że dla Ukraińców to, co się obecnie dzieje, to "ogromnie trudna sytuacja i są wielkie emocje". "Jest też ogromny stres. Proszę pamiętać, że w tych ostatnich dniach Ukraina znajdowała się pod niezwykle zmasowanym atakiem rakietowym ze strony rosyjskiej. Rosja bezwzględnie, w brutalny sposób kilkaset rakiet wystrzeliła przeciwko Ukrainie. Te rakiety spadały na ukraińskie miasta praktycznie w całej Ukrainie, także w zachodniej Ukrainie, także niedaleko od naszej granicy ginęli ludzie, zwykli obywatele, wcale nie żołnierze ukraińscy, tylko po prostu cywile. Więc to jest ogromnie trudna sytuacja i absolutnie nie jest chyba dla nikogo dziwne, że są emocje i że również są emocje prezydenta" - powiedział Andrzej Duda.
Prezydent poinformował, że trwają przygotowania do pochówku ofiar tego tragicznego zdarzenia. "Mam tylko jedną prośbę - bo przed chwilą rozmawiałem z najbliższymi jednej z ofiar tego zdarzenia - prosiłbym o uszanowanie prywatności, o uszanowanie tych uroczystości pogrzebowych jako uroczystości prywatnych. Rodziny bardzo proszą, że chciałyby pożegnać się ze swoimi najbliższymi w spokoju. Prosiłbym, żebyście państwo wzięli to pod uwagę" - zaapelował prezydent.
Podkreślił, że to bardzo, bardzo trudny moment dla rodzin, to jest trudny moment dla lokalnej społeczności, w której wszyscy się znają.
Siły rosyjskie przeprowadziły we wtorek po południu zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę, wymierzony głównie w obiekty energetyczne. Tego dnia na terenie leżącej blisko granicy z Ukrainą wsi Przewodów (woj. lubelskie, pow. hrubieszowski) spadł pocisk, doszło do eksplozji, w wyniku której zginęło dwóch Polaków.
Mężczyźni to dwaj pracownicy suszarni zbóż, w której doszło do wybuchu: 62-letni mieszkaniec Przewodowa i 60-latek z pobliskiej wsi Setniki. W całej gminie Dołhobyczów, gdzie leżą obie miejscowości, została wprowadzona czterodniowa żałoba. Na budynku szkoły podstawowej w Przewodowie wywieszono flagi narodowe z czarnymi wstążkami.(PAP)
Może Cię zaciekawić
Telewizyjny reportaż o narkobiznesie. W tle działacz z Limanowszczyzny, lekarz i ksiądz
W serwisie VOD Telewizji Polskiej można obejrzeć reportaż Dawida Sawickiego pod tytułem “Lekarz, ksiądz, konfederata. Psychotropowy biznes w si...
Czytaj więcejZbiórka dla rodziny zmarłego funkcjonariusza
Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek (28 maja), kiedy mł. asp. Mateusz Fidelus zginął w wypadku samochodowym w drodze do służby. Zmarły f...
Czytaj więcejSzaleństwa carycy Katarzyny
Ptaszki ćwierkały już od miesięcy. Wiadomo było, że poleci, nie było tylko wiadomo kiedy. Przecież ten, który znajduje się w niełasce caryc...
Czytaj więcejZastępca komendanta z mandatem i postępowaniem dyscyplinarnym
Znane są już dalsze konsekwencje wobec zastępcy komendanta powiatowego policji w Limanowej, który pod koniec kwietnia stracił prawo jazdy na Podk...
Czytaj więcejSport
Uran Łukowica z awansem do Klasy A
Spotkanie rozegrano w Świdniku, gdzie w roli gospodarza występuje drużyna z Łukowicy. Mecz dostarczył kibicom wielu emocji, a gospodarze po ko...
Czytaj więcejSokół Słopnice: spadek z V ligi
Drużyna Dawida Sudera spełniła swoje zadanie i pokonała Dunajec Nowy Sącz 2:1. Wyprzedziła Jordan Jordanów, który przegrał u siebie z Tarno...
Czytaj więcejWyniki ostatniej kolejki IV ligi. Limanovia pauzowała. Klasyfikacja końcowa.
Bezpośredni awans do III ligi wywalczyły rezerwy Wieczystej Kraków. Drugi w tabeli Beskid Andrychów będzie walczyć o awans w barażach. Spadek...
Czytaj więcejTurbacz podzielił się punktami na zakończenie
TURBACZ MSZANA DOLNA – POLAN ŻABNO 0-0 Turbacz: Kotarski - Żmuda, Majchrzak, Lach, Wacławik – D. Pandyra (55 Psutka), Mizera, Michałczak, ...
Czytaj więcejPozostałe
Globalna awaria Meta. Facebook, Messenger, Instagram i WhatsApp nie działają
Użytkownicy z całego świata zgłaszają nagłe problemy związane z funkcjonowaniem popularnych platform społecznościowych, takich jak m.in. Face...
Czytaj więcejZnikają kolejne porodówki, resort zdrowia ma dwie propozycje
Liczba porodówek w Polsce systematycznie spada. Powodem jest demografia - rodzi się coraz mniej dzieci. NFZ rozlicza ze szpitalami przyjęte porody....
Czytaj więcej45-latka deportowana na Ukrainę. Powód? Awantury, agresja i wyroki sądowe
Pobyt 45-letniej obywatelki Ukrainy w Polsce wiązał się z licznymi naruszeniami prawa i porządku publicznego. Od 2024 roku nazwisko kobiety było ...
Czytaj więcejRozbił auto w rowie. Miał 2 promile i zakaz prowadzenia pojazdów
W środę (10 czerwca) około godziny 18:00 w Pcimiu doszło do zdarzenia drogowego z udziałem jednego pojazdu osobowego. Incydent miał miejsce na d...
Czytaj więcej
Komentarze (7)
Czy Pan Panie redaktorze TOP , ma nad sobą jakiegoś cenzora na etacie . :)
https://www.money.pl/gospodarka/firmy-zwijaja-zagiel-dramatyczne-dane-6835208485485248a.html