21°   dziś 22°   jutro
Wtorek, 01 września Idzi, Bronisława, Belinda

Posłanka i wojewoda o „inspekcji” i koniach na drodze do Morskiego Oka

Opublikowano 
1 426

Sytuacja związana z przewozem konnym na trasie do Morskiego Oka była głównym tematem konferencji prasowej w Zakopanem z udziałem posłanki z Limanowszczyzny Urszuli Nowogórskiej. Wojewoda małopolski poinformował o rozmowach z parlamentarzystką i zapowiedział wniosek o uregulowanie na poziomie krajowym stosowania słowa „inspekcja”.

Odpowiedzialność za region, poszanowanie prawa oraz ochrona żywego dziedzictwa kulturowego Podhala to główne tematy konferencji prasowej, która odbyła się w Zakopanem. W spotkaniu wzięła udział posłanka Urszula Nowogórska, reprezentująca w parlamencie m.in. powiat limanowski.

W wydarzeniu uczestniczyli również: wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, starosta tatrzański Andrzej Skupień, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski, prezes Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka Andrzej Mąka, prezes Zarządu Głównego Związku Podhalan w Polsce Julian Kowalczyk oraz architekt, muzyk i regionalista Jan Karpiel-Bułecka.

Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar odniósł się do sytuacji związanej z przewozem konnym na trasie do Morskiego Oka oraz do działań organizacji DIOZ na Podhalu.

Zobacz również:
Nie ma zgody na to, żeby ktoś swoim działaniem blokował normalne funkcjonowanie regionu, zastraszał organy władzy samorządowej, narażał na niebezpieczeństwo ludzi i zwierzęta, a także stwarzał zagrożenie w ruchu. Nie ma zgody państwa na to, żeby ktoś łamał prawo w imię budowania własnych zasięgów i popularności – mówił Krzysztof Jan Klęczar.

Wojewoda zwrócił uwagę na kwestię posługiwania się mianem inspekcji przez podmioty zewnętrzne i zapowiedział działania podjęte we współpracy z posłanką z Limanowszczyzny.

Nie może być tak, że ktoś przyjeżdża sobie z innej części naszego państwa i będzie nam mówił w Małopolsce, jak mamy żyć i funkcjonować (…) Słowo „inspekcja” niestety zaczyna być nadużywane. Nie może być tak, że ktoś kupuje sobie coś, co przypomina mundur, pisze sobie „inspekcja” na plecach, a następnie zastrasza ludzi i wdziera im się do domu (…) Jesteśmy po rozmowach z poseł Urszulą Nowogórską i zwrócimy się (…), aby na poziomie krajowym unormować znaczenie słowa inspekcja – zaznaczył wojewoda.

Tłem dla tych wypowiedzi były wydarzenia z ubiegłego miesiąca. Podczas sierpniowego spotkania w Starostwie Powiatowym w Zakopanem przedstawiciele Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt z siedzibą we Wrocławiu zapowiedzieli, że chcą rozpocząć działalność przewozową na trasie do Morskiego Oka. Działanie to miało posłużyć do zakwestionowania obowiązujących zasad i doprowadzenia do zastąpienia koni pojazdami elektrycznymi. Aktywiści domagali się również wykupienia koni przez Tatrzański Park Narodowy.

Kilka godzin po proteście na drodze do Morskiego Oka doszło do podpalenia samochodu należącego do DIOZ. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Zakopanem. W czwartek (29 sierpnia) funkcjonariusze Policji zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 36 i 37 lat. Podejrzani przyznali się do zarzucanego im czynu.

Jednocześnie Prokuratura w Zakopanem prowadzi czynności sprawdzające po zawiadomieniu starosty tatrzańskiego. Sprawa dotyczy wypowiedzi przedstawicieli DIOZ podczas spotkania w starostwie oraz późniejszych publikacji w mediach społecznościowych.

Komentarze (1)

Manitou
2026-09-01 16:54:43
0 0
Mam nadzieję że ci protestujący kretyni beż mózgu trafią do policyjnego aresztu! Albo najlepiej do psychiatryka gdzie ich miejsce!
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Posłanka i wojewoda o „inspekcji” i koniach na drodze do Morskiego Oka"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in