Sobota, 04 lutego
Weronika, Mariusz, Andrzej, Józef

Porównał Limanową do rosyjskiego miasta

26.11.2022 00:35:00 PAN 12 29245

Urodzony na Białorusi Polak Dymitr Cieszko prezentuje na YouTube porównania standardu życia mieszkańców polskich i rosyjskich miast. Ostatnio porównał Limanową z miastem Podporożje w obwodzie leningradzkim. Jak wypadła stolica powiatu limanowskiego?

Dymitr Cieszko jest Polakiem z Kresów Wschodnich. Pochodzi z miasta Lida na Białorusi, skąd wyjechał, żeby zamieszkać w Polsce, po której w miarę swoich możliwości stara się podróżować. Jest youtuberem, który na swoim kanale od kilku miesięcy dokonuje ciekawych porównań podobnych do siebie pod względem powierzchni i ludności miast w Polsce i w Rosji. 

W minioną środę (23 listopada) Dymitr na swoim kanale prowadził transmisję, podczas której porównywał wygląd Limanowej i rosyjskiego miasta Podporożje (znajdującego się w obwodzie leningradzkim, położone 285 km na północny wschód od Petersburga).

Twórca przyznał, że do porównania wybrał Limanową, ponieważ znajduje się w niewielkiej odległości od Nowego Sącza, o który pytali jego widzowie. Infrastrukturę, budownictwo i ogólny standard życia mieszkańców porównuje poprzez wirtualne podróże w aplikacji Google Maps z wykorzystaniem Street View. 

- Limanowa liczy około 15 tys. mieszkańców, to miasto znajduje się niedaleko Nowego Sącza. W Rosji będzie to miasto Podporożje, które ma ponad 16 tys. mieszkańców. Niektórzy mogą mówić, że to miasto znajduje się na północy, ale ja tego nie rozumiem. Tam żyją tacy sami ludzie, o których państwo nie dba, o których rząd zapomniał – tłumaczył na wstępie Dymitr, dla porównania przedstawiając niewielkie miasto znajdujące się jeszcze dalej na północ, ale już na terytorium Finlandii. 

Wirtualną podróż po Limanowej Dymitr rozpoczął od kilku widoków z ulic znajdujących się na tzw. osiedlu zielonym (czyli m.in. ulice Zarębki, Asnyka, Orzeszkowej, Prusa, Wyspiańskiego, Modrzejewskiej), ponieważ – jak powiedział – najbardziej interesują go osiedla domów jednorodzinnych. Kolejno przedstawił widzom porównanie widoku osiedli w mieście rosyjskim, zauważając, że w obu przypadkach Google wykonało zdjęcia w tym samym czasie – w czerwcu 2013 roku. 

- Różnicę widać od razu. Już w 2013 roku widzimy, że poziom życia jest bardzo wysoki. Powiem szczerze, że to co wcześniej widzieliśmy w Finlandii, to wydaje mi się, że w Polsce domu wyglądają o wiele bardziej bogato, mimo że Finlandia jest krajem bogatszym od Polski – ocenił. - To, co widzę na polskich ulicach, to światowy standard – dodał. 

Zdjęcia z rosyjskiego miasta Google wykonało przejeżdżając po drogach pozbawionych nawierzchni asfaltowej - Poziom życia jest jak na wsi. To jest miasto, ale nie wygląda zbyt ciekawie jak na 2013 rok – zauważył youtuber. - To miasto wygląda jak naprawdę stara wieś. Widać tu brak pieniędzy. Nie ma co porównywać. Nie widać żadnego chodnika, kostki, asfaltu. Od upadku Związku Radzieckiego niewiele się tu zmieniło. 

Dymitr odwiedził też inne części miasta, m.in. ulice: Reja, Rejtana, Romera, Kolejową, Kochanowskiego, a także Marka. Podkreślał, że w przeciwieństwie do Rosjan, Polacy dbają o swoje domy i inwestują w jego otoczenie. Zwrócił też uwagę, że w przeciwieństwie do polskich realiów, w rosyjskim miasteczku nie widać rzeczy kupionych, a jedynie własnoręcznie wykonane przez mieszkańców. 

- Piękny widok. Widać, że wszędzie poziom życia jest bardzo wysoki – mówił, oglądając panoramę Limanowej. - Każdy żyje na bardzo wysokim poziomie. Odnoszę wrażenie, że jestem w bardzo bogatym, rozwiniętym mieście. 

Oglądał również limanowski rynek, który wzbudził jego zdziwienie i rozbawienie. - Prawdopodobnie to jest rynek, tak mi się wydaje. Taki nietypowy, bo najczęściej tam, gdzie jest rynek, samochody nie jeżdżą. Nietypowy rynek, żeby samochody dookoła jeździły – zwrócił uwagę. Wrażenie zrobił na nim także rozmiar limanowskiej bazyliki. 

Na kanale Dymitra znajdują się filmy z porównaniami innych miast. - Prawie przez całe życie nie wiedziałem co to jest Polska i co to znaczy być Polakiem. Jak mówiłem, moi dziadkowie, którzy jeszcze byli urodzeni w Polsce, wiedzieli co to jest prawdziwa Polska. Dlatego bardzo kochali naszą Polskę i nasz wspaniały naród. Moi rodzice już nigdy nie wiedzieli co jest Polska. Ojciec już nie żyje, to znaczy, że w swoim życiu i nie zobaczył swój kraj. Moja mama, kiedy wszystko się ułoży, jak zaplanowaliśmy, gdy pozwoli na to zdrowie, jeszcze zobaczy nasz kraj i będzie mogła w nim zamieszkać. To jest moje marzenie – pisze o sobie Dymitr Cieszko na Patronite.pl.


udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in