Wtorek, 17 września
Franciszek, Hildegarda, Justyn, Justyna, Robert, Lamberta, Narcyz

Ponura praca za kierownicą

06.01.2010 19:07:03 17 6212

Dla limanowskich taksówkarzy nadeszły bardzo trudne czasy. Zarabiają niewiele, do tego często są oszukiwani. – Taksówkarz to bardzo niewdzięczny zawód – mówią. – A jeszcze kilkanaście lat temu można było solidnie zarobić.

Często zdarza się, że kurs zamawiany jest telefonicznie. Klienci proszą o przyjazd taksówki do jakiejś miejscowości spoza Limanowej, np. Laskowej, Tymbarku czy Dobrej. Kierowcy mają zjawić się na określoną godzinę w konkretne miejsce. Gdy wreszcie tam dojadą, to czasami okazuje się, że klienci wcale na nich nie czekają. Niektórzy taksówkarze w obawie przed głupim żartem odmawiają przyjazdu. – Fałszywe zamówienia kursów to zwykłe wygłupy - powiedział nam jeden z limanowskich taksówkarzy w sylwestrową noc. – Mam wrażenie, że często na złość robią sobie sami taksówkarze. Taka niezdrowa konkurencja. To już nie to co dawniej, ciężko jest zarobić przyzwoitą pensję na kursach.

Budka telefoniczna, na której numer można dzwonić aby zamówić kurs, ustawiona jest na rynku w Limanowej. Telefon odbierają osobiście kierowcy.

– Klienci oprócz kursu na telefon zamawiają także zakupy – kontynuuje taksówkarz. - Kierowcy chętnie zgadzają się na taki układ. Za własne pieniądze kupują towar. Potem koszty wraz z opłatą za dowóz pokrywa zamawiający. Zazwyczaj proszeni jesteśmy o przywiezienie alkoholu. Niedawno zdarzyło mi się zrobić zakupy i potem okazało się, że nie miał kto ich odebrać. Podwójna strata.

Na fałszywych klientach tracą także uczciwi mieszkańcy. Zdarza się bowiem, że po telefonicznym zamówieniu taksówki, kierowca mimo przyjęcia zgłoszenia nie przyjedzie pod wyznaczone miejsce. Niektórzy wybierają kursy tylko w obrębie miasta, gdyż jest to dla nich mniejsze ryzyko.

W tutejszym rejonie zawód taksówkarza staję się nieopłacalny.. Część kierowców już się wycofała z tego zawodu. – Limanowa to zbyt małe miasto, aby na taksówkach w dzisiejszych czasach można było zarobić – dodaje kierowca. – Lepiej jest tylko w dni świąteczne, kiedy nie można liczyć na komunikację miejską. Mieszkańcy wracając z rodzinnych imprez dzwonią po taksówki. Ale przebywanie za kierownicą na przykład w Boże Narodzenie lub sylwestrową noc jest wyjątkowo ponurym zajęciem.
udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in