Piątek, 05 marca
Adrian, Fryderyk, Teofil, Aurora, Oliwia

Policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie nastolatki, która zorganizowała "strajk kobiet" w Limanowej

20.01.2021 05:32:00 PAN 60 16964

Limanowa. Przeciwko organizatorce limanowskiej manifestacji w ramach „strajku kobiet”, 17-letniej Małgorzacie, policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie.

Informację potwierdza asp. Jolanta Batko, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Limanowej. Wniosek o ukaranie 17-latki został skierowany do sądu przez funkcjonariuszy w miniony czwartek, 14 stycznia. Nastolatce, która w mediach społecznościowych zorganizowała manifestację, grozi nagana lub grzywna w wysokości do 500 złotych. 

Według „Gazety Wyborczej”, nadal trwa także postępowanie w limanowskim sanepidzie w sprawie „naruszenia nakazów, zakazów lub ograniczeń związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19”. W tym przypadku grozi dotkliwa kara finansowa w wysokości nawet 30 tys. zł. 

W rozmowie z „GW” posłanka Lewicy z Małopolski, Daria Gosek-Popiołek, jedna z uczestniczek protestu w Limanowej, zapowiedziała że będzie wnosić o przystąpienie rzecznika praw obywatelskich do tego postępowania. 

Manifestacja, za którą ma odpowiedzieć 17-letnia Małgorzata, została zorganizowana w formie wydarzenia na Facebooku. Odbyła się w dniu 27 października w Limanowej. Osoby uczestniczące w „strajku kobiet” zgromadziły się na płycie rynku, obok fontanny i buzodromu. Miały tablice i transparenty z hasłami na temat odbierania ich praw oraz krytykującymi rząd. Często używając wulgaryzmów, strajkujący krytykowali partie polityczne - m.in. Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederację. Po przeszło godzinie demonstrujący na rynku przemaszerowali kilkukrotnie wokół płyty rynku.

W dniu protestu "strajku kobiet" w Limanowej odbyła się także druga manifestacja zorganizowana przez nowosądecki oddział Młodzieży Wszechpolskiej. Akcja przebiegała pod hasłem "Bronimy bazyliki w Limanowej". Uczesticy kontrmanifestacji przez cały czas stali obok pomnika Jana Pawła II, na placu oraz na schodach przed bazyliką. Osoby te nie reagowały na skandowane na rynku hasła, wspólnie odmawiały natomiast modlitwę różańcową. Później śpiewały pieśni religijne i patriotyczne, między innymi "Barkę", czy „Boże, coś Polskę”. 

Manifestacje obstawiało kilkudziesięciu mundurowych i policjanci bez mundurów. Nie miały miejsca żadne poważniejsze przypadki zakłócania porządku. Gdy zaczęło dochodzić do pierwszych słownych utarczek demonstrantów, a nawet rękoczynów, funkcjonariusze policji rozdzielali kłócące się osoby i wyprowadzali te, które zachowywały się agresywnie. Później uczestnicy strajku kobiet dziękowali policjantom, skandując "Policja z nami" i śpiewając „Zawsze i wszędzie, policja kochana będzie”, a uczestnicy kontrmanifestacji nagradzali interweniujących policjantów brawami.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in