Opowiedział o wkładzie Polaków w rozwój
Męcina. W bibliotece publicznej w Męcinie mieszkańcy miejscowości i nie tylko zgromadzili się na wykładzie prof. dra hab. Inż. Józefa Gawlika pt.: ,,Wkład polskich twórców do rozwoju nauki, techniki, technologii i aktywności społecznej”.
W spotkaniu wziął udział także wójt gminy Limanowa, Jan Skrzekut, Adam Ryś – radny gminy Limanowa, ambasador Stanisław Smoleń, Stanisław Rząsa, emerytowany nauczyciel i wieloletni dyrektor szkoły w Dobrej oraz mieszkańcy. Wydarzenie rozpoczął dyrektor biblioteki, Jacenty Musiał, który przedstawił prelegenta.
Profesor szczegółowo omówił rolę polskich naukowców w dziedzinie szeroko rozumianej nauki i technologii i ich wkład w tworzenie światowego dziedzictwa.
- O rozwoju cywilizacyjnym w znacznej mierze decyduje nauka i technika. Wiedza o dokonaniach i osiągnięciach polskich inżynierów i wynalazców działających w kraju, czy na obczyźnie w różnych okresach dziejowych nie jest powszechna. Historia techniki również jest w niewielkim stopniu (albo wcale) reprezentowana w programach uczelni technicznych. Jest oczywiste, że to krótkie opracowanie nie zapełni tej luki, ale być może zwróci uwagę, że jest to także interesujący temat – podkreślił we wstępie wykładowca. - Już wcześniejsi mieszkańcy naszych obecnych ziem, żyjąc nieco na uboczu starożytnej cywilizacji morskiej wykazywali się pomysłowością i przedsiębiorczością – dodał.
Zobacz również:
Premier udaje się na miejsce, gdzie spadł pocisk; jest w kontakcie z liderami państw europejskich
Odeszli w ostatnich dniach…
W drugiej części wykładu profesor swoją uwagę skupił na limanowianach, którzy zapisali się złotymi zgłoskami w historii nauki.
STANISŁAW MAŁACHOWSKI ( 1736-1809) – referendarz wielki koronny, słynny Marszałek Sejmu Czteroletniego, jeden z twórców Konstytucji 3-go Maja. Jako właściciel dóbr ziemskich w Dobrej k. Limanowej, realizując głoszone przez siebie postępowe reformy społeczno-gospodarcze, rozdał pomiędzy swych poddanych 255 morgów ziemi, zniósł pańszczyznę, wprowadzając w zamian oczynszowanie oraz wybudował i uposażył szkołę ludową.
FRANCISZEK ARMIŃSKI (1789-1848) – urodzony w Tymbarku, znakomity astronom,. Profesor Uniwersytetu Warszawskiego i pierwszy dyrektor Obserwatorium Astronomicznego w Warszawie, które zaopatrzył w najnowocześniejsze wówczas instrumenty obserwacyjne. Zmarł 1848 w Warszawie
JAN KANTY ANDRUSIKIEWICZ (1815-1850) – nauczyciel ludowy i organista, organizator i przywódca powstania chochołowskiego – bohaterskiego zrywu górali z Chochołowa na Podhalu w 1846 r. Urodził się w Słopnicach. Był organistą kolejno w Staniątkach, Rychwałdzie i Chochołowie. Po upadku powstania chochołowskiego skazany został na ciężkie więzienie i osadzony w twierdzy Spielberg. Uwolniony dzięki powszechnej amnestii po dwóch latach, zamieszkał w Kamienicy. Tam tez zmarł na tyfus i został pochowany na miejscowym cmentarzu. W miejscu, gdzie wg tradycji miał być pochowany, Towarzystwo Miłośników Ziemi Limanowskiej postawiło symboliczny głaz.
LUDWIK KUBALA ( 1838-1918) – wybitny historyk, znawca dziejów XVII w. Urodził się w Kamienicy, dzieciństwo zaś i młodość spędził w Łukowicy. Zmarł we Lwowie, gdzie spędził prawie całe swe twórcze życie. Autor niezwykle dawniej poczytnych „Szkiców historycznych”, na których m.in. oparł swą „Trylogię” Henryk Sienkiewicz. Znane i cenione są również inne jego monografie historyczne – m.in. Jerzy Ossoliński, Stanisław Orzechowski i jego wpływ na rozwój i upadek Reformacji w Polsce.
JERZY ŻUŁAWSKI (1874-1915) – powieściopisarz, poeta, dramaturg i filozof, autor słynnej powieści fantastycznej „Na srebrnym globie”, „Zwycięzca” i „Stara Ziemia”. Wydał również kilka zbiorków poezji oraz szereg dramatów : „Eros i Psyche”, „Wianek Mirtowy”, „Koniec Mesjasza”, „Ijola”, „Dyktator” i inne. Współredaktor krakowskiej „Krytyki”. Taternik, jeden z założycieli Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Całe swe dzieciństwo spędził w rodzinnym dworku Słomiana w Młynnem k. Limanowej.
TYTUS CZYŻEWSKI (1880-1945) ur. w Berdychowie koło Przyszowej – znakomity malarz, poeta, teoretyk sztuki, jeden z twórców formizmu. Jest autorem licznych portretów, madonn i kompozycji o tematyce ludowej. Jako poeta był uczestnikiem pierwszych wystąpień polskich futurystów. Autor zbiorów poetyckich „Zielone oko”, „Elektryczne wizje”, „Noc-Dzień”. Jego późniejsze utwory są stylizowane na ludowy prymityw (Pastorałki).
WŁADYSŁAW ORKAN (1875-1930) – ur. w Porębie Wielkiej i tam spędził prawie całe swe twórcze życie; właściwe nazwisko: Franciszek Smreczyński – znany pisarz i poeta, piewca uroku pejzażu gorczańskiego i zarazem wyraziciel nędzy wsi góralskiej. Autor powszechnie znanych powieści „Komornicy”, „Drzewiej”, „W roztokach”. Szczególną poczytnością cieszą się nowele Orkana, a wśród nich „Nad urwiskiem”, „Miłość pasterska”, „Juzyna”. Wydał również cztery tomy poezji. Grób jego znajduje się na Cmentarzu Zasłużonych w Zakopanem. W Porębie Wielkiej w jego domu jest urządzone jest niewielkie muzeum pamiątek po pisarzu.
KAZIMIERZ ANTONI WERYŃSKI (ur. 21.02.1894 w Limanowej , zm. 7.11.1965 w Mielcu) – żołnierz Legionów Polskich, pułkownik artylerii Wojska Polskiego; w czasie II wojny światowej , jako dowódca 20 pułku artylerii lekkiej uczestniczył w walkach pod Mławą oraz w obronie Modlina i Warszawy.
JÓZEF WĄSOWICZ (ur. 19.03.1900r. w Limanowej - zm. 27.03.1964 r. we Wrocławiu – geograf, kartograf, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego, członek Polskiej Akademii Umiejętności, współorganizator Instytutu Kartografii im. Eugeniusza Romera we Wrocławiu.
BARBARA SZPYT, z d. Czeczótka (ur. 10.10. 1929 r. w Limanowej, zm. 31.10.2014 r. w Krakowie) – polska siatkarka, medalista mistrzostw świata, mistrzostw Europy i mistrzostw Polski.
Ks. płk JÓZEF JONIEC (1900-1956) – urodzony w Sowlinach. Żołnierz Legionów Józefa Piłsudskiego, uczestnik wojny 1919-1920. Wyświęcony na kapłana w 1925 r., wikariusz w Czarnym Dunajcu, proboszcz w Balinie. W czasie II wojny światowej naczelny kapelan /proboszcz/ Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich i III Dywizji Karpackiej; aktywny uczestnik walk pod Tobrukiem i Monte Casino oraz kampanii włoskiej III Dywizji Karpackiej. Organizator polskich cmentarzy wojennych na ziemi włoskiej. Po wojnie proboszcz i dziekan oświęcimski. Jego imię nosi Szkoła Podstawowa Nr 3 w Limanowej.
JÓZEF MAREK (ur. 17.03.1900 r. w Budzowie – zm. 3.06. 1958r. W Tymbarku) - spółdzielca i sadownik, jeden z założyciel i prezes Podhalańskiej Spółdzielni Owocarskiej w Tymbarku, wykładowca Szkoły Rolniczej w Łososinie Górnej, inicjator zakładania na Limanowszczyźnie sadów sadzonych w szerokich rzędach, co umożliwiało równoczesną uprawę roli. W czasie okupacji hitlerowskiej organizował pomoc żywnościową dla oddziałów partyzanckich i najbiedniejszej ludności wiejskiej. Człowiek wielkiego serca i dobroci, inicjator wielu czynów społecznych. Poseł na Sejm PRL w latach 1957-1958. Jemu poświęcona jest książka Stanisława Mleczki, nosząca tytuł „Góry zakwitną sadami”.
BRONISŁAW SMOLEŃ (ur. 15.01.1928 - zm. – 4.03.1992 r. w Męcinie); fan zespołu Krynickiego Towarzystwa Hokejowego (KTH) Krynica, otrzymał od zawodników ówczesnego mistrza Polski propozycję wykonania kilku kijów hokejowych, które były towarem deficytowym – to był początek rodzinnej firmy produkującej kije hokejowe. Kijami z Męciny grała reprezentacja Polski, która m.in. w 1976 r., w czasie mistrzostw świata w Katowicach pokonała 6:4 zespół ZSRR, uważany wtedy za jeden z najlepszych na świecie. Produkowane przez B. Smolenia kije osiągnęły najwyższe standardy światowe. Kijami firmy SMOLEŃ w swojej karierze hokejowej grali miedzy innymi: Csorich, Lewacki, Zieliński, Pociecha, Kurek, Ziętara, Jasierski, Kokoszka, Obłój, Piecko, Gruth, Stopczyk, Jobczyk, Zabawa, Czerkawski, Tkacz, Kosyl, Kukla, Wieloch, Puzio, Klisiak , a także światowa czołówka, m. in.: Grant, Bill, Dick Warvick z Kanady, mistrzowie świata Charłamow, Pietrow, Jakuszew z byłego ZSRR.
To tylko wybrane przykłady z szerokiego grona zasłużonych limanowian. Ciekawostką na koniec wykładu była prezentacja dorobku naukowego profesora.
- Na zakończenie tego skrótowego przeglądu wkładu polskich twórców – inżynierów w rozwój techniki i technologii w kraju i na świecie warto, jak sądzę, przypomnieć słowa Jana Zamojskiego, który w akcie fundacyjnym Akademii Zamojskiej w 1600 roku stwierdził, że: takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie… Wydaje się, że i obecnie aktualny jest ten przekaz, bowiem dobrze wykształcona osoba to: wizjoner – twórca – organizator. Kultura europejska ma swoje korzenie w kulturze grecko-rzymskiej. Kształcąc kolejne pokolenia warto też pamiętać o sentencji łacińskiej: non scholae, sed vitae discimus – uczymy się nie dla szkoły, lecz dla życia - podsumował swój wykład prelegent.
Prof. dr hab. inż. Józef Gawlik - urodził się w 1948 r. w Męcinie. Ceniony ekspert i specjalista z zakresu budowy i eksploatacji maszyn oraz inżynierii produkcji. Studiował na Wydziale Mechanicznym Politechniki Krakowskiej. Z PK związał swoją pracę zawodową i naukową. Stopień doktora otrzymał w 1977 r., a habilitację uzyskał w 1989 r. Tytuł profesora nauk technicznych został mu nadany w 1998 r. Pełnił wiele ważnych funkcji na Politechnice Krakowskiej. Był m.in. dyrektorem Instytutu Technologii Maszyn i Automatyzacji Produkcji na WM PK. W latach 1999-2005 prorektor uczelni, a w kadencji 2005-2008 – rektor Politechniki Krakowskiej. Jest autorem lub współautorem 13 patentów, kierownikiem 14 prac wdrożeniowych i 5 projektów celowych. Prof. Józef Gawlik jest doktorem honoris causa Politechniki Koszalińskiej, Chmielnickiego Uniwersytetu Narodowego na Ukrainie, Politechniki Lubelskiej oraz profesorem honorowym Uniwersytetu w Miszkolcu na Węgrzech.
Może Cię zaciekawić
Trening pod presją. Limanowscy terytorialsi ćwiczyli z amunicją UTM i medycyną pola walki
Żołnierze 114 batalionu lekkiej piechoty brali udział w szkoleniu z zakresu prowadzenia ognia oraz procedur medycznych pola walki. Podczas zajęć ...
Czytaj więcejKolejna gmina z apelem o oszczędzanie wody
Kilka dni bez opadów i upały robią swoje. Kiedy żar leje się z nieba, zapotrzebowanie na wodę rośnie w lawinowym tempie, a to dodatkowo ob...
Czytaj więcejSucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejSpór o politykę w murach urzędu. Klub radnych uderza w wójta
W ostatnich tygodniach w strukturach Prawa i Sprawiedliwości dochodzi do wewnętrznych podziałów pomiędzy poszczególnymi frakcjami politycznymi. ...
Czytaj więcejSport
Limanovia wzmacnia defensywę
Nowym piłkarzem Limanovii został Patryk Snopek (rocznik 2007). Młody obrońca przenosi się do klubu na zasadzie transferu definitywnego z Pusz...
Czytaj więcejKrzysztof Toporkiewicz wrócił do I ligi
Wczoraj Unia przegrała na wyjeździe 1:3 z Polonią Warszawa. Toporkiewicz wszedł na murawę w 79 miucie przy stanie 1:1. Wychowanek Harnasia,...
Czytaj więcejPierwsze transfery Limanovii przed nowym sezonem
Wrażenie robi dorobek Igora Olszewskiego. Napastnik przenosi się do Limanovii z Górnika Wieliczka, gdzie w poprzednim sezonie był jedną z naj...
Czytaj więcejKolejny talent Halnego Kamienica trafił do Wisły Kraków
To kolejny ważny krok w karierze młodego piłkarza, który od lat należał do najbardziej wyróżniających się zawodników swojego rocznika. L...
Czytaj więcejPozostałe
Limanowskie wątki w relacjach powstańców
Pył na drodze i sabotaż na stacji Adam Bieńkowski ps. „Żołędź”, późniejszy strzelec formacji „Baszta” na Mokotowie, 1 września 1939...
Czytaj więcejDrewniane zabytki w sąsiedztwie. Ruszamy z wakacyjnym cyklem
Szlak Architektury Drewnianej powstał w 2001 roku z inicjatywy samorządu województwa małopolskiego. Po opracowaniu koncepcji szlaku, do 2003 roku ...
Czytaj więcejRuszają spacery historyczne na Limanowszczyźnie
Sierpniowe spotkania z historią regionu rozpoczną się w sobotę (1 sierpnia) w Szczyrzycu. Uczestnicy zbiorą się o godzinie 15:00 przed cmentarze...
Czytaj więcejZabytkowy nagrobek powstańca uratowany
Na cmentarzu parafialnym w Łososinie Górnej prowadzone są prace konserwatorsko-restauratorskie przy zabytkowym nagrobku Stanisława Zawiszy „Czar...
Czytaj więcej
Komentarze (4)
W Dobrej kilka razy spotkałem się z taką pogłoską,że te 255 morgów ten niezwykle płodny dobrodziej rozdawał swoim nieślubnym dzieciom.