Rocznica śmierci piewcy Gorców
Poręba Wielka. Dziś (14 maja) przypada 96. rocznica śmierci Władysława Orkana, najwybitniejszego mieszkańca gminy Niedźwiedź. Pisarz, który w swojej twórczości dokumentował realia gorczańskich wsi, urodziny w biednej rodzinie z Poręby Wielkiej, zmarł w 1930 roku w Krakowie.
Władysław Orkan, właściwie Franciszek Ksawery Smaciarz, to powieściopisarz, poeta I dramaturg, który urodził 27 listopada 1875 r. w Porębie Wielkiej.
Swoją edukację Orkan rozpoczął w Porębie Wielkiej, kontynuował naukę u Ojców Cystersów w Szczyrzycu, a jego szkolna przygoda zakończyła się w gimnazjum św. Jacka w Krakowie, gdzie już w młodości zaczął dawać upust swoim literackim pasjom. Jego pierwsze literackie kroki wspierał Kazimierz Przerwa-Tetmajer, który pomógł młodemu poecie w publikacji jego nowel.
Bardzo dużą rolę w życiu Orkana odegrała jego matka, Katarzyna Smreczyńska, która była zdolna do dużych poświęceń, aby wykształcić synów (m.in.: chodziła pieszo najpierw do Szczyrzyca, a potem do Krakowa nosząc im żywność).
Zobacz również: Twórczość Orkana skupiała się na życiu ludzi z terenów górskich, które opisywał z niezwykłą wrażliwością i autentycznością. W swoich dziełach przedstawił realia gorczańskich wsi, ukazując zarówno ich piękno, jak i trudności, z jakimi musieli mierzyć się ich mieszkańcy. Jego proza i poezja pełna była obserwacji natury oraz życia codziennego, a jego zaangażowanie społeczne wyraźnie przejawiało się w „Listach ze wsi”. Przybliżając twórczość nie można ominąć jego „Wskazań dla Synów Podhala”, o których można powiedzieć, że są jakby społecznym testamentem – to wytyczne, które powinny prowadzić synów Podhala ku lepszemu jutru.Mimo literackiego uznania, życie osobiste Orkana naznaczone było wieloma trudnościami. Główne źródło jego utrzymania stanowiły skromne honoraria za publikacje w czasopismach. W życiu prywatnym doświadczył wielu tragedii, w tym śmierci ukochanej żony Marii.
Zmarł 14 maja 1930 roku, gdy przybył do Krakowa odwiedzić przebywającą w szpitalu swoją ukochaną córkę Zosię (zmarła dwa tygodnie później, nie dowiedziała się o śmierci ojca). Władysław Orkan został pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Kilka miesięcy później trumna z jego ciałem została przewieziona do Zakopanego. Pociąg zatrzymywał się na każdej stacji - całe Podhale opłakiwało pisarza. Spoczywa na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku.
Meta tytuł: Meta opis: Opis głównej grafiki alt:
Może Cię zaciekawić
Blisko 300 terytorialsów na trasie biegu
Kilkuset żołnierzy-sportowców z całej Polski zameldowało się wczoraj (12 września) na starcie Mistrzostw Wojsk Obrony Terytorialnej w Biegach P...
Czytaj więcejZmniejszone moce i obietnice bez pokrycia? Były burmistrz rozlicza
Mszana Dolna od lat zmaga się z problemami dotyczącymi ilości oraz jakości wody pitnej. Większość odbiorców miejskiego wodociągu zasilają dw...
Czytaj więcejPrognoza pogody dla Limanowej: deszczowy początek tygodnia, ale 24°C w środę
Początek tygodnia z opadami W niedzielę początkowo niebo będzie bezchmurne, a poźniej zachmurzenie będzie umiarkowane. Temperatura maksyma...
Czytaj więcejJola Burzycielka
Że nic nie potrafi budować – widać na każdym kroku. Chwali się tym, że skończyła to, na co pieniądze były zabezpieczone (i że się przy...
Czytaj więcejSport
Pierwsze zwycięstwo Jodłownika w tym sezonie
CZARNI CZARNY DUNAJEC – LKS JODŁOWNIK 0:3 (0:2) 0:1 Piechówka 31, 0:2 Grucel 45, 0:3 Węgrzyn 90. JODŁOWNIK: Kantor – Bartosz, A. Śli...
Czytaj więcejDziewięć medali limanowskich karateków na początek sezonu. Sześć złotych.
Rywalizacja odbyła się 12 września. Była to trzecia tegoroczna edycja obu imprez organizowanych pod egidą Małopolskiego Okręgowego Związku ...
Czytaj więcejLimanovia rozbita! Pół tuzina goli w bramce gospodarzy.
Jeszcze rok temu stadion w Limanowej był dla rywali twierdzą nie do zdobycia. Kapitalna seria meczów bez porażki u siebie regularnie zasilała ...
Czytaj więcejWróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejPozostałe
To było największe zgromadzenie w historii miasta
11 września 1966 roku w Limanowej odbyła się uroczystość koronacji łaskami słynącej figury Matki Boskiej Bolesnej, znajdującej się w tamtejs...
Czytaj więcejŚwiadectwa, wykład i pamięć o poległych
W Skrzydlnej odbyły się obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej oraz 60. rocznicy otwarcia Cmentarza Ofiar II Wojny Światowej. Obchody ro...
Czytaj więcejRocznica wybuchu wojny - na Mogile oddano hołd bohaterom
Uroczystości rozpoczęły się na cmentarzu parafialnym, gdzie delegacje złożyły kwiaty przy grobie żołnierzy 24. Pułku Piechoty z Kraśnika. N...
Czytaj więcejOdnowią nagrobek właścicielki dworu na Słomianej
Prace konserwatorsko-restauratorskie obejmują dwa kamienne pomniki znajdujące się na łososińskim cmentarzu. Jednym z nich jest nagrobek śp. Mari...
Czytaj więcej






Komentarze (1)
Ukochałem lud biedny nad miarę —
Bom się jego pieśnią wykołysał...
Ukochałem zwyczaje i gwarę —
Które dziecko z piersi jegom wyssał.
Co mię wiąże z ludem jeszcze szczerzej,
Powiem — choć mi wielu wiary nie da:
To niedola, która w nim się szerzy —
Oto wspólna towarzyszka — bieda...
Może ona zaćmiła mi oko,
I przesłania serc biedaczych głębię —
Że nie mogę patrzeć tam... wysoko —
I od ludzi sam gnębiony — gnębię...
Może ona zaćmiła mi słonko,
I na nerwach zwinęła promienie,
Że, gdy chodzę serc ludowych łąką,
Poza światłem wszędy widzę — cienie...
Poza światłem cienie widzę zawdy,
Łzy mię ciągną więcej, niźli blaski...
Lecz do ludu nie schodzę, jak z łaski —
Ja w nim samym szukam tylko — prawdy.
Wł. Orkan