Czwartek, 08 grudnia
Maria, Światozar, Klemens, Makary, Romaryk, Delfina

Miasto organizuje dystrybucję tabletek jodku potasu w razie skażenia

03.10.2022 18:10:00 PAN 29 10698

Miasto Limanowa apeluje do mieszkańców o zgłaszanie liczby osób i ich wieku zamieszkujących dane gospodarstwo domowe – chodzi o dystrybucję tabletek jodku potasu, które należy przyjąć w przeciągu dwóch godzin od wystąpienia ewentualnego skażenia radioaktywnego. - Sprawa jest pilna, musimy się do tego przygotować. Może być tak, że informacja przyjdzie w środku nocy, że ten preparat należy podać – mówił burmistrz podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta Limanowa. Ankiety będą dostępne od jutra w urzędzie, mają je też dostać dzieci w szkołach.

Departament ochrony ludności w MSWiA wystąpił do wojewodów, a ci do wójtów i burmistrzów, aby przygotować organizacyjnie sposób dystrybucji tabletek jodku potasu na wypadek skażenia radioaktywnego. - Nie wiemy, w jakim czasie i czy w ogóle będzie to potrzebne, ale w związku z wytycznymi z MSWiA musimy się do tego przygotować – powiedział na dzisiejszej sesji burmistrz Władysław Bieda. 

Pierwszym wyzwaniem jest weryfikacja rzeczywistych potrzeb dla miasta Limanowa w zakresie tego preparatu wobec rozbieżności w danych meldunkowych - nie wszystkie osoby, zamieszkujące w rzeczywistości teren Limanowej, są zgłoszone do ewidencji magistratu. 

- Spis ludności pokazał, że na terenie miasta jest ponad 500 lokali i budynków, które są całkowicie puste, co oczywiście nie jest prawdą, bo widzimy w nich na przykład zużycie wody. Nie mamy też informacji o osobach, które czasowo przebywają w lokalach, np. uchodźcach, którym schronienia udzielili mieszkańcy miasta – wyliczał burmistrz. 

Burmistrz mówił, że wobec tych rozbieżności w razie wystąpienia potrzeby urząd nie będzie miał możliwości, by wszystkim udostępnić ten preparat. - Potrzebujemy mieć wiedzę ile osób znajduje się pod danym adresem. Musimy też wiedzieć, że w jakich grupach wiekowych, bo różne jest dawkowanie – powiedział burmistrz. 

Jak wyliczał Władysław Bieda, dla dorosłych i dzieci od 12 roku życia są to 2 tabletki, dla dzieci w przedziale wiekowym od 3 do 12. roku życia – 1 tabletka, dla dzieci poniżej 3. roku życia pół tabletki oraz dla noworodków (dzieci przed ukończeniem 1 miesiąca życia) – ćwierć tabletki.

- Bez tej wiedzy nie będziemy w stanie przygotować odpowiedniej ilości tego preparatu. W sytuacji kryzysowej nie będzie na to czasu, by rozliczać preparat i wyliczać, ile tabletek do danego mieszkania ma dotrzeć – powiedział. 

Miasto w przygotowanej ankiecie, która ma być dostępna od jutra w urzędzie, a która zostanie również rozprowadzona uczniom w miejskich szkołach oraz poprzez radnych i członków zarządów osiedli, ma zbierać liczbę mieszkańców w podziale do konkretnych grup wiekowych, a także imię i nazwisko oraz nr telefonu do jednej pełnoletniej osoby, która w razie potrzeby zostanie powiadomiona o konieczności przyjęcia preparatu wraz z miejscem jego odbioru. 

- Chcemy, by na terenie miasta było odpowiedni wiele tych punktów, bo wiemy, że preparat jest skuteczny jeśli przyjmie się go nie później, niż dwie godziny od pojawienia się zagrożenia. Nie można go przyjąć „na zapas”, wcześniej. Nikt sobie z nas tego nie wyobraża, że w kilku punktach trzeba przygotować preparat dla 5 tys. budynków i mieszkań na terenie miasta – przyznał burmistrz. 

- Teraz trzeba dokonać pilnej weryfikacji tych danych, dlatego bardzo państwa prosimy, żeby zgłaszać się do urzędu. Musimy zgłosić zapotrzebowanie i zorganizować sprawną dystrybucję. Trzeba do tego podejść poważnie. My chcemy się z tego wywiązać w sposób odpowiedzialny, ale bez udziału mieszkańców nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Sprawa jest pilna, musimy się do tego przygotować. Lepiej żeby w ogóle nie było to potrzebne. Nie możemy wziąć odpowiedzialności, że z powodu jakiegoś zaniedbania ktoś nie otrzymał preparatu. Z imienia i nazwiska musimy znać osobę, która ten preparat odebrać. Może być tak, że informacja przyjdzie w środku nocy, że ten preparat należy podać. Chcemy, żeby wcześniej te osoby widziały, w jakim miejscu preparat będzie do odebrania. Taka sytuacja może być nerwowa, czas będzie grał rolę. Musimy się do tego przygotować. Najlepiej, gdyby taka sytuacja nigdy nie wystąpiła. Ale gdyby była taka potrzeba, to może to zaważyć o zdrowiu, a nawet życiu niektórych z naszych mieszkańców – apelował Władysław Bieda.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in