Wtorek, 17 września
Franciszek, Hildegarda, Justyn, Justyna, Robert, Lamberta, Narcyz

Gołębie nie sprawią, że rynek stanie się "krakowski"

19.05.2019 05:15:00 PAN 19 5041

Limanowa. – To wcale nie znaczy, że jak będziemy mieć dużo gołębi, to nasz rynek będzie rynkiem krakowskim. Nasz rynek będzie rynkiem zabrudzonym – stwierdził na ostatniej sesji burmistrz Władysław Bieda, ponawiając apel o zaprzestanie dokarmiania ptaków w centrum miasta.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa przewodnicząca zarządu osiedla Centrum zwróciła uwagę władz miasta na problem limanowskich gołębi. Jednym z miejsc, gdzie ich obecność jest szczególnie widoczna, jest prywatny teren przy ul. Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej

– Tam ludzie notorycznie dokarmiają gołębie. Mam zdjęcia, zrobione niechcący, na których widać jak pan siatkę, chyba trzykilogramową, przyniósł i dał gołębiom. Tam za chwilę będzie epidemia. Jest jedno łajno, skupisko odpadów. Przyjdzie lato, śmierdzi tam niesamowicie – mówiła Maria Mąka i apelowała by „trochę bardziej walczyć z tymi, którzy dokarmiają gołębie”.

W ostatnich latach już kilkukrotnie władze samorządu apelowały do mieszkańców, by nie dokarmiali gołębi na płycie limanowskiego rynku. Mimo próśb, skala problemu wcale nie zmalała.

– To wcale nie znaczy, że jak będziemy mieć dużo gołębi, to nasz rynek będzie rynkiem krakowskim. Nasz rynek będzie rynkiem zabrudzonym – stwierdził burmistrz Władysław Bieda.

O gołębiach mówiono w kontekście rewitalizacji centrum Limanowej, która pochłonie ponad 9 mln zł. – Staramy się, żeby wyglądał ładnie, ale nic z tego nie będzie jeżeli ten rynek będzie zabrudzony. Rozumiem, że ktoś lubi gołębie, ale niech te gołębie hoduje u siebie. Niech zbuduje im gołębnik, puszcza je na loty; jest związek hodowców gołębi w Limanowej. Natomiast nie rozumiem dlaczego niektórzy mieszkańcy miasta chcą to robić koniecznie na rynku. Bardzo proszę to rozważyć – apelował burmistrz.

Osoby dokarmiające ptaki w centrum Limanowej były już kilkukrotnie karane mandatami, wystawianymi przez straż miejską. – Dochodziło już do takich dziwnych przypadków, że niektórzy mieszkańcy przynosili na rynek resztki obiadu, zupy i dokarmiali nią na płycie rynku gołębie. Proszę, by się nad tym zastanowić – dodał Władysław Bieda.

Obecność gołębi niesie za sobą nie tylko niszczenie elewacji budynków, dachów oraz brudzenie parapetów, gzymsów co w sposób znaczący wpływ na estetykę miasta. Ptaki przyczyniają się do wielu chorób odzwierzęcych jak: gruźlicy ptasiej, ornitozy czy chorób przewodu pokarmowego. Ponadto są nosicielami wielu pasożytów jak pchły, roztocza, przenoszą kleszcze i mają kontakt z komarami, co stanowi potencjalne ryzyko dla zdrowia szczególnie dzieci, osób starszych jak i alergików.

Wyrzucanie jedzenia na place, ulice, zieleńce stanowi wykroczenie z art. 145 Kodeksu wykroczeń zagrożone karą grzywny.

(Fot.: archiwum)

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in