Wtorek, 31 stycznia
Marcela, Marcelina, Ludwika, Ludwik, Jan, Joanna, Luiza, Ksawery

Głupie żarty na wycieczce skończą się... w sądzie. Udawał porwanego, sprawą zajęła się policja

10.10.2016 15:11:18 PAN 3 14186

Mszana Dolna. Głupi wybryk zaprowadzi ich przed sąd dla nieletnich. Grupa chłopców nudząc się na szkolnej wycieczce, dzwoniła pod losowe numery i inscenizowała różne scenki. Sprawą zajęła się policja, gdy jeden z nich w słuchawce udawał porwane dziecko, które potrzebuje pomocy. W działania zaangażowano nawet komendę wojewódzką.

W minioną środę około godz. 10:00 jedna z mieszkanek gminy Mszana Dolna odebrała swój stacjonarny telefon i usłyszała w słuchawce krzyk dziecka. Chłopiec, sprawiający wrażenie spanikowanego, powiedział jej że został uprowadzony i potrzebuje pomocy.
- Kobieta skontaktowała się ze swoimi dziećmi, które oświadczyły, że u nich wszystko w porządku i są w szkole - mówi mł. asp. Jolanta Mól, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Limanowej.
Informację na temat telefonu od uprowadzonego dziecka kobieta przekazała następnie funkcjonariuszom z komisariatu w Mszanie Dolnej. Ci natychmiast podjęli działania i skontaktowali się z policjantami z małopolskiej komendy wojewódzkiej. Dzięki ich pomocy udało się szybko zidentyfikować numer, z którego dzwoniono, a później jego właściciela.
- W toku prowadzonych czynności ustalono że do kobiety zadzwonił 13-letni chłopiec który w tym dniu wraz z kolegami „na żarty” dzwonili do losowo wybranych numerów - dodaje mł. asp. Jolanta Mól z limanowskiej policji.
Chłopcy przebywali na wycieczce szkolnej, podczas której wykonali kilkanaście takich telefonów pod losowo wybrane numery. W trakcie rozmów inscenizowali różne zdarzenia.
Teraz ich wybrykiem zajmie się sąd dla nieletnich.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in