Ekspertka: w miastach odchodzi się od betonozy, ale proces ten powinny wspierać przepisy
Po fali nieudanych rewitalizacji odchodzimy w Polsce od betonozy – powiedziała PAP dr inż. arch. Justyna Rubaszek z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Zdaniem ekspertki wyzwaniem są nowe osiedla. Potrzebna jest też zmiana przepisów, aby sprecyzować, jak projektować zieleń.
Określenie betonoza pojawiło się w języku polskim stosunkowo niedawno, ale na trwale wpisało w naszą świadomość. Zaczęto nim najpierw określać inwestycje sprawiające, że z miejsc publicznych znikała zieleń.
„Rzeczywiście mieliśmy falę dość nieudanych inwestycji często prowadzonych w ramach modernizacji przestrzeni publicznych nazywanych niefortunnie rewitalizacjami. Wraz z wymianą nawierzchni i z różnymi innymi pracami modernizacyjnymi czy rewaloryzacją większego obszaru na placach miejskich, w tym staromiejskich rynkach, usuwano istniejącą zieleń, nie wprowadzając nowych nasadzeń lub bardzo je ograniczając, np. wyłącznie do zieleni niskiej. Czasami tym działaniom towarzyszyła wycinka kompozycyjna starych drzew, co szczególnie spotykało się z krytyką mieszkańców doświadczających kolejnych fal upałów” – powiedziała PAP dr inż. arch. Justyna Rubaszek z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławia.
Uspokaja jednak, że w ostatnich latach ten trend się zmienił. Jako przykład podaje plac Nowy Targ we Wrocławiu, który udało się obsadzić drzewami i niższą zielenią dzięki zastosowaniu technologii zielonego dachu na stropie znajdującego się pod placem garażu podziemnego.
Zobacz również:„Projektanci stają przed trudnym zadaniem poszukiwania złotego środka, bo w mieście plac powinien pozostać placem, czyli przestrzenią otwartą, o ważnej kompozycyjnej roli w tkance miejskiej. Place, deptaki i piesze ulice mogą mieć jednak więcej zieleni, nie tracąc swej tożsamości” – powiedziała dr Rubaszek.
Zdaniem ekspertki wyzwaniem są nowe osiedla, a także tereny przeznaczone pod handel wielkopowierzchniowy czy centra logistyczne powstające w granicach miast albo w ich strefie obrzeżnej. Polskie przepisy dotyczące terenu biologicznie czynnego nie są wystarczające, by zapewnić odpowiednią jakość zieleni. Ważna jest też stała edukacja w zakresie roli elementów przyrodniczych w środowisku miejskim i promowanie dobrych rozwiązań.
„Obecnie wydaje się, że mamy do czynienia z drugim przejawem betonozy, z którym jeszcze sobie nie poradziliśmy. Na przykład zieleni brakuje w obrębie zespołów zabudowy mieszkaniowej, ale też obserwujemy jej brak w zasięgu dojścia pieszego, w odległości 300-400 m od miejsc zamieszkania. Cierpią na tym mieszkańcy, a w szczególności dzieci i seniorzy, których mobilność jest ograniczona. Dlatego potrzebne są standardy i wskaźniki wspierające kształtowanie terenów mieszkaniowych, które zobligują władze miast, inwestorów i projektantów do takiego planowania i zagospodarowania przestrzeni, by zapewnić mieszkańcom dostęp pieszy do terenów zieleni, a w obrębie poszczególnych inwestycji większy udział zieleni wysokiej czy też dobór roślin wspierających bioróżnorodność” – powiedziała Justyna Rubaszek.
Oprócz zieleni istotną kwestią jest też woda, szczególnie jej zagospodarowanie w miejscu opadu.
„Opady są coraz rzadsze, ale intensywne. Chodzi o to, żeby spowolnić odpływ tej wody, umożliwić wsiąkanie do gruntu. Służą do tego specjalnie projektowane obiekty architektury krajobrazu, jak np. ogrody deszczowe czy niecki chłonne. Czasem wystarczą naprawdę małe rzeczy w zakresie kształtowania nawierzchni, jak np. obniżenie krawężnika przy chodniku czy rozszczelnienie podjazdu z kostki betonowej. To są proste, niskobudżetowe działania, które są bardzo łatwe do zastosowania, a bardzo cenne dla środowiska” – podsumowała Rubaszek.
Obecnie polskie przepisy określają procentowy udział terenu biologicznie czynnego w ramach poszczególnych inwestycji. Jak powiedziała ekspertka, jest to jedynie prosty wskaźnik ilościowy, a nie jakościowy. Tak samo liczymy powierzchnię zajmowaną przez drzewa, krzewy, byliny, trawniki czy ażurową kratkę z tworzyw syntetycznych używaną m.in. do budowy nawierzchni parkingów i dróg pożarowych. Wskaźniki obowiązujące w wielu miastach, np. w Berlinie czy w Oslo, w dużo korzystniejszy sposób określają, jak należy kształtować elementy zielono-błękitnej infrastruktury, czyli zieleni i wody na terenach zajmowanych przez nową zabudowę czy też w zabudowie istniejącej. Dzięki temu przestrzeń miast staje się coraz skuteczniej dostosowana do zmian klimatu i lepsza dla życia mieszkańców.
(PAP)
Czy uważasz, że Rynek w Limanowej jest "betonozą"?
Może Cię zaciekawić
Rynek i ulice miasta stały się teatralną sceną (ZDJĘCIA, WIDEO)
Pełen emocji i widowiskowych pokazów akrobatycznych spektakl “Block” w wykonaniu brytyjskiej grupy Motionhouse zakończył limanowską odsłonę...
Czytaj więcejBrak wotum obnażył podziały w radzie
Jak już informowaliśmy, 24 czerwca odbyła się sesja Rady Powiatu Limanowskiego, podczas której Zarząd Powiatu otrzymał absolutorium, ale nie uz...
Czytaj więcejKosiniak-Kamysz: zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026
„Po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem, zachowując odpowiedzialność wobec opinii publicznej, w zgodzie z przepisami prawa, zleciłem odtajn...
Czytaj więcejUmiarkowane temperatury i istotna korekta opadów. Prognoza pogody dla Limanowej (5–13 lipca)
Poniżej przedstawiamy szczegółową analizę danych meteorologicznych dla miasta i okolic na najbliższe dziewięć dni, opartą na aktualnej n...
Czytaj więcejSport
Były szkoleniowiec Orkana Szczyrzyc wraca do V ligi
Nowy trener Polanu jeszcze niedawno pracował w Łęgovii Łęg Tarnowski. Prowadzony przez niego zespół zakończył rozgrywki tarnowsko-żabień...
Czytaj więcejPiłkarscy sędziowie zatrzymani w serii rzutów karnych
Rywalizacja w fazie grupowej toczyła się w 10-minutowych spotkaniach. Zespół z Limanowej rozpoczął od zwycięstwa 3:1 nad Kolegium Sędziów ...
Czytaj więcejZawodniczka AP Mam Talent Limanowa zagra w ogólnopolskim finale
Dla kibiców z powiatu limanowskiego szczególnie ważną informacją jest kolejny występ Wiktorii Kocoń, wychowanki Akademii Piłkarskiej Mam T...
Czytaj więcejWychowanek Turbacza Mszana Dolna zadebiutował w Arce Gdynia
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Arki 2:0 (1:0). Gruszkowski rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, a po przerwie pojawił się na boisku, ...
Czytaj więcejPozostałe
Moda w świątyni. Parafia przypomina: tego nie ubieraj
Parafia pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Tymbarku opublikowała w swoich mediach społecznościowych wytyczne oraz grafikę infor...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
6 LIPCA 2026 R. • 07:00 - 11:30 w miejscowości Przyszowa osiedla: Cabałówka, Zagórów i okolice, w miejscowości Długołęka-Świerkla osiedle...
Czytaj więcejJutro Limanowa Forrest: ważne informacje
Jutro (5 lipca) na terenie miasta Limanowa zorganizowany zostanie XV Bieg Górski Limanowa Forrest. W wydarzeniu wezmą udział zawodnicy z róż...
Czytaj więcejPijany żołnierz skakał po radiowozach i uszkodził drzwi komisariatu
Tej nocy (z piątku na sobotę) około godziny 3.50 przed budynkiem Komisariatu Policji w Tymbarku z siedzibą w Zawadce doszło do zdarzenia, po...
Czytaj więcej- Rynek i ulice miasta stały się teatralną sceną (ZDJĘCIA, WIDEO)
- Brak wotum obnażył podziały w radzie
- Kosiniak-Kamysz: zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026
- Umiarkowane temperatury i istotna korekta opadów. Prognoza pogody dla Limanowej (5–13 lipca)
- Lekarka: latem rośnie ryzyko zakażeń przenoszonych drogą pokarmową
Komentarze (8)