23°   dziÅ› 20°   jutro
Wtorek, 11 sierpnia Klara, Lidia, Zuzanna, Włodzimierz, Luiza

"Dziennik zarazy": dzień szósty - może im właśnie o to chodzi...

Opublikowano  Zaktualizowano  ms
4 8798

Zapraszamy do przeczytania kolejnego odcinka felietonu "Dziennik zarazy". Autorem jest nasz Czytelnik, który obecnie przebywa na domowej kwarantannie. Został nią objęty po powrocie z Ukrainy.

Zaczniemy standardowo, znaczy siÄ™ byli: tym razem Pani Posterunkowa zadzwoniÅ‚a o godz. 11.09 ale to już po raz ostatni bo od jutra instalujÄ™ aplikacjÄ™ wiÄ™c do Å›ledzÄ…cych mojÄ… skromnÄ… osobÄ™ poza Facebookiem, Googlem, Windowsem i Bóg wie czym jeszcze dołączy polski rzÄ…d (choć może nie doceniam wÅ‚adzy i już mnie wczeÅ›niej Å›ledzili). 

Nie chcę po prostu swoją skromną osobą absorbować czasu policjantów. Zapytacie może: dlaczego tak późno się zdecydowałem? Sam nie wiem, może dlatego że tak już blisko do Orwellowskiego "1984" dzięki tej aplikacji. Dobra! Miało być pozytywnie, w miarę apolitycznie i ku pokrzepieniu serc.

Zobacz również:

Właściwie od pierwszego dnia kwarantanny prowadzę - z nudów - obserwację przyrody oraz kontr-obserwację sąsiadów. Tu słówko, gwoli wyjaśnienia, kontr-obserwacja to obserwacja obserwujących.

I tak: w przyrodzie bez zmian bo pewnie ze krótki okres patrzenia, za to u sąsiadów zauważyłem pewną regularność zachowań.

CzÄ™stotliwość spacerów jest wprost proporcjonalna do wieku. Czyli im ktoÅ› starszy to tym częściej go widzÄ™. Aż żal, że nie ma tu w okolicy żadnego stukilkulatka bo pewnie pomykaÅ‚ by mi pod oknem co dziesięć minut. 

Teraz nie wiem. Czy to patrole obywatelskie klubu seniora bym nie wyÅ›ciubiÅ‚ nosa? Czy tak sobie przypadkiem chodzÄ… za swoimi sprawami? 

Młodzieży prawie nie widać ale wiadomo ci są zajęci organizacją różnych koronaparty lub siedzą i expią w internecie (rozsądniejsi).

Gandalfszczyca szara też dzisiaj przechodziÅ‚a ale już bez okultystycznych gestów w moim kierunku. Dość podejrzane zachowanie jak na niÄ…, czyli że mogÄ™ siÄ™ spodziewać najgorszego, a okno mam na takiej wysokoÅ›ci, że nawet ona koktailem MoÅ‚otowa spokojnie trafi. Na wszelki wypadek czyniÄ™ przygotowania do obrony i mam zawsze pid rÄ™kÄ… gaÅ›nicÄ™. 

Kontratakiem nie odpowiem bo:
- po pierwsze kwarantanna czyli wypad przed mury odpada,
- po drugie nie bÄ™dÄ™ w nikogo rzucaÅ‚ makaronem albo papierem toaletowym. 

Zaraz, zaraz może im właśnie o to chodzi........

Komentarze (4)

ciekawy
2020-03-24 01:44:45
0 0
a co to za tajemniczy i wpływowy czytelnik że może pisać tutaj felietony?
Odpowiedz
kojot
2020-03-24 11:05:27
0 0
Aha?! Mnie tez to ciekawi. A jak on śledził na Ukrainie węża, to RZĄD UKRAINY nie przejmował się jego losem?
Odpowiedz
wasylis
2020-03-24 12:58:23
0 0
Napiecie i groza wzrastają jak w "Lśnieniu" :-)
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
""Dziennik zarazy": dzień szósty - może im właśnie o to chodzi..."
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in