Dla Limanowej nie ma alternatywy. Prezes MZGKiM: "Łososina to nasz skarb"
Kolejne samorządy z Limanowszczyzny publikują apele o oszczędzanie wody. Wiele miejscowości boryka się z niskim stanem ujęć lub problemami z jakością wody. Czy susza hydrologiczna zagraża miastu Limanowa? Rozmawiamy o tym z Henrykiem Kaperą, prezesem Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, który nadzoruje limanowskie wodociągi.
Bywały już u nas kilka lat temu problem z niskim stanem wody na ujęciu. Trudno sobie jednak wyobrazić, że wody w Łososinie mogłoby zabraknąć. Nie ma obecnie zagrożenia dla ciągłości dostaw - uspokaja Henryk Kapera.
Taki problem dotyczy przede wszystkim mniejszych wodociągów, prowadzonych np. przez spółki, które mają ujęcia na lokalnych potokach. Mają one niewielką zlewnię i tam ryzyko, że wody zabraknie, jest znacznie większe, niż w dorzeczu takiej rzeki, jak Łososina. Tutaj to ryzyko jest minimalne. Mimo, że wizualnie ujęcie wygląda nieciekawie, to wody nam wystarcza - dodaje.
Henryk Kapera podkreśla, że utrzymywanie się obecnych warunków w dłuższym okresie, może mieć wpływ na pogorszenie jakości wody.
Obecna sytuacja stwarza problemy w zakresie uzdatniania wody. Są zresztą sygnały z sąsiednich miejscowości, że miewają problemy nie tylko z ilością, ale właśnie i z jakością wody. Co rusz słyszymy o negatywnych decyzjach sanepidu. Niski stan rzek i potoków oraz wyższa temperatura wody to warunki, które sprzyjają rozwijaniu się mikroorganizmów. W Limanowej na szczęście obecnie nie stwierdzono takich przypadków skażenia - mówi.
Prezes MZGKiM zwraca jednak uwagę na problem suszy hydrologicznej w szerszej perspektywie.
Gdyby taki stan hydrologiczny miał się dłużej utrzymywać, to Limanowa nie ma zbyt wielu alternatywnych możliwości zaopatrywania mieszkańców w wodę. Rzeka Łososina to nasz skarb, dlatego mamy nadzieję, że to problemy przejściowe - podkreśla.
Już w poprzedniej kadencji miasto podjęło działania, aby zwiększyć zasoby wody pitnej. W trakcie opracowania jest koncepcja budowy niewielkiego progu na Łososinie w formie tzw. dynamicznego jazu.
Zobacz również:
Radny na sesji: "Te drony będą trafiać właśnie w takie miejsca"
Siedmiu twórców i trzy dziedziny sztuki
Oprócz spodziewanych dodatkowych bonusów w postaci produkcji energii elektrycznej w mikroturbinie, taka mała retencja pozwoli na powstanie bufora, zabezpieczającego potrzeby miasta do czasu ustania trudnych warunków. Jest to jedna z prób, ale jako przedstawiciel firmy mam wielką nadzieję, że ten projekt dojdzie do skutku. Te działania są bardzo ważne dla miasta, zwłaszcza, jeśli ciepłe i suche lata będą nam dalej towarzyszyć - twierdzi Henryk Kapera.
Koncepcja rozbudowy ujęcia na rzece Łososina, które zapewnia wodę pitną dla miasta Limanowa, została zaprezentowana pod koniec ubiegłego roku przez poprzednie władze miasta. Dotychczasowy jaz złożony jest z betonowego progu i zakopanej w dnie rury z otworami, do której napływa woda i z której jest ona pobierana do pobliskiej stacji uzdatniania wody. Istniejący jaz jest mało efektywny. Natomiast największy problem jest latem: gdy przepływy są bardzo małe, słońce nagrzewa kamienie i wodę, co niekorzystnie wpływa na parametry wody.
Nowe rozwiązanie będzie polegało na budowie jazu ruchomego. Ma mieć formę ułożonego w poprzek koryta rzeki gumowego “rękawa” napełnianego wodą. Co więcej, dynamiczny jaz ma zmniejszyć ryzyko wystąpienia rzeki z koryta w czasie powodzi - po intensywnych opadach Łososina w tym miejscu regularnie wylewa, prowadząc do podtopień drogi powiatowej i okolicznych działek. Gdy poziom wody zacznie się podnosić, jaz będzie opuszczany poprzez odpompowanie wody z gumowego jazu, który położy się na dnie, a przez to nie spowoduje dodatkowego spiętrzania wody.
Specjaliści widzą też możliwość przygotowania miejsca pod ewentualną turbinę. Wstępnie wyliczono, że w tym miejscu może zostać zainstalowany agregat ok. 75 kW, a wytworzony prąd mógłby zostać wykorzystany do zasilania stacji uzdatniania wody.
Może Cię zaciekawić
Nie ustąpił pierwszeństwa - kolizja zakończona mandatem
Do zdarzenia doszło wczoraj (1 października) kilkanaście minut po godzinie 18:00 na terenie miejscowości Janowice w gminie Jodłownik. Jak ...
Czytaj więcejZłota polska jesień i gwałtowne załamanie pogody. Prognoza dla Limanowej (2–10 października)
Poniżej szczegółowe zestawienie przygotowane na podstawie danych norweskiego instytutu meteorologicznego (yr.no). Weekend pod znakiem słońca (2â...
Czytaj więcejCeny paliw spadną o ponad złotówkę
W piątek w Dzienniku Ustaw zostały opublikowane rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki w sprawie obniżenia stawek podatku akcyzowego na ni...
Czytaj więcejSiatkarski memoriał ku pamięci trenera
Pierwszy Memoriał Siatkarski Trenera Bogusława Niebylskiego odbędzie się już jutro (3 października) o godzinie 10:00 w hali ZSP w Laskowej....
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Glinik Gorlice; 3 października; 11:00; Orzeł Ryczów - Beskid Andrychów; 3 październ...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli ma nową pracę. Powrót do aktywnosci medialnej.
Kowalczyk-Tekieli po zakończeniu kariery zawodniczej nadal pozostawała związana ze sportem. Pracowała m.in. w Polskim Związku Biathlonu, wspier...
Czytaj więcejDwie zawodniczki MAM Talent Limanowa powalczą o Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży
Zgrupowanie odbędzie się od 7 do 11 października w Nowinach w województwie świętokrzyskim. W jego trakcie, w dniach 9–11 października, rep...
Czytaj więcejSłopnice: sukcesy zawodników w zawodach XPC. Kaim z rekordem świata.
W zawodach XPC European Championship 2026 rywalizował Michał Kowalczyk. Zajął pierwsze miejsce w kategorii do 100 kg oraz trzecie w klasyfikacj...
Czytaj więcejPozostałe
Tomasz Kammel na kongresie w Limanowej (ZDJĘCIA)
W Limanowej odbył się dwudniowy V Kongres Marki Małopolska. Jednym z prelegentów był Tomasz Kammel, który w wystąpieniu „Jak gadać, żeby si...
Czytaj więcejDzieci wypuściły bażanty w Beskidzie Wyspowym
W poniedziałek (28 września) w jednym z obwodów łowieckich na terenie powiatu limanowskiego zorganizowano akcję proekologiczną polegającą na w...
Czytaj więcejZostawili biurka i poszli w góry (ZDJĘCIA)
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej im. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich wzięli udział w dwóch wymarszach kondycyjnych zorga...
Czytaj więcejMagazyn na czas kryzysu
Przy ul. Szwedzkiej w Limanowej trwa remont części budynku, który ma zostać przystosowany na magazyn Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OL i OC)...
Czytaj więcej






Komentarze (25)
kopać głębinówki można co dziesięć metrów nawet na tysiąc metrów głębokości...
pytanie po co???
jak pod spodem nie ma wody
(przynajmniej tak wynika ze strony starostwa limanowskiego)
https://powiat.limanowski.pl/zarysy-budowy-geologicznej-i-zasobow-wodnych-powiatu-limanowskiego/
dla ułatwienia pkt 2.4 Wody podziemnie
"na przeważającej części..."
kiedyś zapytałem geologa czy na mojej działce jest woda (chciałem robić studnię)
otworzył mapy i powiedział - "nie ma, jest bezwodny ił"
ale sąsiad nie wierzył w te brednie jak to określasz i postanowił sprawdzić
trochę kasy poszło "w błoto" może nawet trochę dużo
po czym stwierdził: "nauka to czary, które działają"
(taki cytat z Vonneguta - Kocia kołyska)
pomyślałem...
katastrofa
od ok. piętnastu lat odkąd szokująco na naszych oczach zmienił się klimat nikt nie myśli poważnie o wodzie pitnej dla Limanowej
(bo budowa jazu to tylko działania pozorowane)
może czas na konkretne pomysły jak np. woda z Dunajca
oczywiście znam życie...
trochę popada i wszyscy zapomną o tym że w temacie wody trzeba konkretnych działań i pieniędzy
ps.
zainstalować agregat to można nawet 750 kW zamiast 75 jak napisano w artykule
a realnie przez większość roku nie uzyska się 10 kW