Był gruz, gałęzie i obornik. Po latach protestów wiata i chodnik do rozbiórki
Limanowa. Po miesiącach umarzanych i wznawianych postępowań, nadzór budowlany ostatecznie stwierdził, że Inwestycja zrealizowana przed laty przy ulicy Tarnowskiej w Limanowej powstała niezgodnie z dokonanym zgłoszeniem. MWINB w Krakowie nakazał miastu Limanowa rozbiórkę spornej wiaty przystankowej i fragmentu chodnika przy DW 965. Przez trzy lata właścicielka prywatnej działki sprzeciwiała się zajęciu jej terenu - prowadziła różne formy protestu i występowała przed licznymi instytucjami.
W tym tygodniu ma się uprawomocnić decyzja małopolskiego inspektora nadzoru budowlanego, w której na samorząd miasta Limanowa nałożono obowiązek rozbiórki części chodnika wraz z wiatą przystankową przy ul. Tarnowskiej w Limanowej. To efekt ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ pierwszej instancji - wcześniej główny inspektorat uchylił w całości decyzję MWINB w Krakowie z grudnia 2025 roku, która to na właścicielkę prywatnej działki nakładała obowiązek rozbiórki części chodnika i wiaty.
Urząd ostatecznie stwierdził, że prace zostały wykonane niezgodnie ze zgłoszeniem dotyczącym inwestycji pod nazwą „Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 965 – ul. Tarnowska w Limanowej na odcinku 240 od km: 0+642,37 do km: 0+915,15 polegająca na wykonaniu pasa do lewoskrętu do wjazdu na stację paliw, budowie chodnika, dwóch zatok autobusowych, kanalizacji deszczowej oraz oświetlenia ulicznego”.
Ta decyzja powinna zapaść trzy lata temu – mówi w rozmowie z nami właścicielka terenu.
Jak podkreśla, nie ma żadnej satysfakcji z tego rozstrzygnięcia.
Czuję się wręcz zawiedziona. Przekonałam się, że jeżeli chodzi o instytucje w Limanowej: sąd, prokuraturę czy policję, to panuje tutaj bezprawie. Nie mam satysfakcji także dlatego, że nadal pozostaję bez wjazdu na swoją działkę - dodaje.
Sprawa ma swój początek w 2013 roku, gdy samorząd zgłosił wojewodzie zamiar wykonania robót budowlanych, dołączając projekt uzgodniony przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Zgłoszenie zostało przyjęte bez sprzeciwu, a inwestycja została zakończona i odebrana w 2015 roku.
Postępowanie w nadzorze budowlanym ruszyło po latach w wyniku interwencji właścicielki gruntu, która jesienią 2022 roku zarzuciła miastu naruszenie jej praw.
Podniosła, że część robót związanych z przebudową drogi – ul. Tarnowskiej zrealizowano na działce będącej jej własnością, bez jej wiedzy i zgody, tj. część chodnika wraz z wiatą przystankową oraz przyłącze energetyczne do wiaty. Wskazała, że „Działania takie traktuję jako bezumowne korzystanie z nieruchomości mający charakter naruszenia prawa własności” – podano w uzasadnieniu decyzji MWINB z początku kwietnia tego roku.
Wiosną 2023 roku o sprawie dowiedziała się opinia publiczna, bo protest właścicielki działki przeniósł się z urzędowych pism na ulicę. Przy spornym przystanku najpierw pojawiły się tabliczki z napisem “teren prywatny”, a następnie banery z rozmaitymi hasłami, m.in. “samowola”, “nie dam się okradać”. Później wiatę zagrodzono ostrzegawczymi taśmami, a kolejno na chodniku tuż przed wiatą ułożono stertę gałęzi i konarów. Gałęzie zniknęły, ale pasażerowie musieli borykać się z innymi problematycznymi formami protestu prowadzonego przez właścicielkę gruntu przy ul. Tarnowskiej. Tuż przed zadaszonym obszarem, pozwalającym schronić się pasażerom przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, wysypano m.in. kamienie i betonowy gruz, obok którego znajdowała się sterta obornika. Gdy ten materiał został uprzątnięty, przystanek ogrodzono siatką leśną. Specyficzne formy protestu zakończyło postanowienie sądu, który wiosną 2024 roku wydał zakaz naruszania posiadania przystanku przez miasto.
W tej kadencji, gdy w limanowskim magistracie zasiadły nowe władze, podjęto decyzję o zakończeniu używania spornego przystanku, wyposażonego w panele fotowoltaiczne i urządzenia systemu informacji pasażerskiej. W tym celu wprowadzono tymczasową organizację ruchu - miejsce do zatrzymywania się autobusów wyznaczono na pasie ruchu w kierunku centrum Limanowej, a zatokę zagrodzono i zamontowano na jej terenie starą, mniejszą wiatę - z odzysku.
Władze miasta poinformowały również o podjęciu kroków prawnych w związku z wykrytymi rozbieżnościami w dokumentacji projektowej. Analiza map z 2013 roku wykazała, że granice działek w “niewyjaśnionych okolicznościach” zmieniły swoją konfigurację w dokumentach, co nie miało odzwierciedlenia w rzeczywistym stanie geodezyjnym.
W związku z tym, 3 października 2025 roku Urząd Miasta złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 270 par. 1 Kodeksu karnego, dotyczącego podrabiania lub przerabiania dokumentów. Jednak 1 grudnia 2025 roku urząd otrzymał postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia ze względu na przedawnienie karalności – ponieważ zawiadomienie nie dotyczyło funkcjonariusza publicznego, okres karalności wynoszący 10 lat już upłynął.
Może Cię zaciekawić
PKP chwali się postępami na stacji (WIDEO)
Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. udostępniła w mediach społecznościowych materiał wideo przedstawiający obecny stan infrastruktury kolej...
Czytaj więcejGroził matce śmiercią: 47-latek trafił do aresztu
W ubiegłą sobotę (25 lipca) gorliccy policjanci interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym 47-letniego mieszkańca gminy Gorlice. Mężczyzna, mimo ...
Czytaj więcejUciekał przed policją na crossie - miał 2 promile i zakaz
We wtorek (28 lipca) około godziny 21:00 w Chabówce funkcjonariusze patrolujący drogę wojewódzką nr 958 zauważyli motocykl crossowy bez ta...
Czytaj więcejOgłoszenie o zbyciu nieruchomości Meblomet
Nieruchomość jest zabudowana: - Budynkiem biurowym, rok budowy 1977. Budynek murowany z cegły, piętrowy, podpiwniczony, stropy żelbetowe, częś...
Czytaj więcejSport
Zmiany w regulaminie rozgrywek piłkarskich
Najważniejsze zmiany w rozgrywkach seniorskich Nowe terminy okien transferowych Od tego sezonu kluby IV ligi i niższych klas będą mogły reje...
Czytaj więcejLimanovia zaprasza najmłodszych. Ruszył nabór.
Zajęcia prowadzone są w formie dostosowanej do wieku dzieci. Najważniejsze są ruch, dobra zabawa oraz stopniowe rozwijanie podstawowych umieję...
Czytaj więcejKolejny wychowanek wraca do Harnasia. Jan Urbański dołącza do starszych braci
Będzie zatem występował w jednej drużynie razem ze swoimi dwoma starszymi braćmi. Jak żartobliwie podkreślono w klubowym komunikacie, do rod...
Czytaj więcejLimanovia kompletuje skład, wkrótce następne transfery
Definitywnie zawodnikiem Limanovii został Patryk Mrózek. Obrońca, który wcześniej występował w Limanowej na zasadzie wypożyczenia z Sandec...
Czytaj więcejPozostałe
Zamkną most - turyści muszą się liczyć z utrudnieniami
Gorczański Park Narodowy poinformował o planowanych pracach technicznych, które spowodują czasową zmianę w organizacji ruchu turystycznego i lok...
Czytaj więcejWoda skażona - sanepid nakazuje gotowanie
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej przeprowadził analizę wyników badań próbki wody pobranej z wodociągu wiejskiego Piekiełko ...
Czytaj więcejAwanse i odznaczenia na rynku. Limanowscy policjanci świętowali (ZDJĘCIA)
Dziś (28 lipca) na rynku w Limanowej zorganizowano obchody Powiatowego Święta Policji. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele samorządów, s...
Czytaj więcejAwarie i susza dają się we znaki. Problem z wodą powraca
Zakład Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej przekazał informację o wprowadzeniu czasowych ograniczeń w dystrybucji wody na terenie miasta. Decyz...
Czytaj więcej
Komentarze (38)
Wysokość roszczeń właścicielki to inna sprawa, ale pozbawienie wjazdu przez zajęcie całości tego boku zatoczką autobusową to jakieś nieporozumienie - ktoś w ogóle map nie widział, jak to projektował? Czy równie debilnie założył, że za dojazd ma wystarczać prywatna droga sąsiada?
Gdyby ta kobieta była ugodowa, juz 3 lata temu uzyskałaby dojazd do działki i jeszcze otrzymałaby kasę za zajęcie skrawka nieruchomości i to nie mało.
Nigdy nie będzie mojej zgody na samowolę urzędników, której to my mamy się podporządkować, no chyba że jest się głupkiem jak bigi18!
To i tak wszystko wina Tuska i jego rządzącej ekipy. Przecież za pis żadnych sporów nie było, kraina płynęła mlekiem i miodem a ludzie normalnie z przystanku korzystali.
A tak teraz... ?? TUSKU GDZIE JESTEŚ ?? Czemu nie przyjedziesz do Limanowej i nie rozwiążesz problemu z wiatą, drogą i wjazdem???
Gdyby rządził PiS.... Miłościwie panujący Jarek Niezdarek wstąpiłby do ... na trybunę i raz dwa by wszystkie problemy uciemiężonego, biednego, pisowskiego, ludu rozwiązał
Czy wiesz dlaczego tak jest? Po pierwsze Polska, podobnie jak i inne kraje, jest zarejestrowana jako korporacja , a wszystkie tzw. "instytucje państwowe" w tym samorządy, są zarejestrowanymi FIRMAMI HANDLOWYMI. !!
Stąd też NIE WYSTĘPUJĄ oni w interesie narodowym , lecz w interesie PONADNARODOWYCH KORPORACJI o wiadomych korzeniach. O jakim więc dobrze społecznym piszesz, skoro firma pod nazwą POLICJA także nie przestrzega ich handlowego=pirackiego "prawa' ? Patrz Art. 1 Kodeksu wykroczeń gdzie także wspomina się o tzw. czynie społecznie szkodliwym, a pomimo tego karzą oni bezprawnie kierowców gdy takiego czynu NIE BYŁO czyli wypadku drogowego ze szkodami materialnymi lub na zdrowiu innych. !!
Doucz się proszę zanim coś napiszesz.
Czuj duch potomkowie Lechitów, czuj duch .
Zawsze popierałam działania tej kobiety, tacy jak Ona są NADZIEJĄ na to o czym mówił ksiądz KLIMUSZKO. ISKRA już WYCHODZI z Polski , dawnego imperium lechickiego.
Jest w Polsce powiedzenie, o świętych krowach za biurkiem.
No i przeprosin, ani mru mru !!! .
Karalność urzędników się przedawnia , zadość uczynienie się nie przedawnia.
Nie wolno ci jest upomnieć się o swoje , jeżeli limanowscy "możnowładcy zadecydują inaczej - dotąd będzie cię ta " urzędnicza sekta" poniewierać aż skapitulujesz.
Nie sądzę, że właścicielka jest taka terytorialna, aby o skrawek ziemi walczyć, tylko chodzi o zasadę i metody działania limanowskich urzędów i instytucji.
Na takie działania urzędów nie może być przyzwolenia - a w Limanowej jest !!!!!