Burmistrz o podtopieniu rynku: "Nie ma kanalizacji, która byłaby w stanie przyjąć taką ilość wody"
Limanowa. - Przy tak intensywnych opadach deszczu, przez które ulicą Kościuszki spływała rzeka, nie ma takiej kanalizacji burzowej, która byłaby w stanie przyjąć takiej ilości wody – tak burmistrz Władysław Bieda komentuje wczorajsze zalanie DK 28 wokół rynku w Limanowej.
Przypomnijmy, że wczoraj po krótkich, ale bardzo intensywnych opadach deszczu, które wystąpiły przed godziną 18:00, doszło do zalania ronda w ciągu drogi krajowej nr 28 w rynku w Limanowej. Wody, która zgromadziła się na jezdni, było tak dużo, że samochody miały trudności w przejechaniu przez rynek. Kanalizacja deszczowa nie była w stanie przyjąć wód opadowych.
Jak zauważyliśmy w naszej wczorajszej publikacji, po stosunkowo niedawnej przebudowie drogi krajowej w centrum miasta i rewitalizacji rynku, nie udało się rozwiązać problemu znanego od lat.
Tekst spotkał się z licznymi komentarzami internautów, którzy nie szczędzili krytyki w kierunku władz miasta. Jednak według burmistrza, z którym rozmawialiśmy o sprawie, żadna kanalizacja burzowa nie byłaby w stanie w jednym czasie przyjąć tak dużej ilości wód opadowych.
- Wybudowana jest podwójna kanalizacja deszczowa, zaprojektowana przez fachowców. Natomiast przy tak intensywnych opadach deszczu, przez które ulicą Kościuszki spływała rzeka, nie ma kanalizacji burzowej, która byłaby w stanie przyjąć taką ilość wody – twierdzi Władysław Bieda.
Może Cię zaciekawić
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
W poniedziałek (19 października) około godziny 13:30 w Jurkowie na terenie gminy Dobra doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu os...
Czytaj więcejAutorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
Już jutro (21 października) w bibliotece w Pisarzowej o godzinie 16:00 odbędzie się spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk, autorką powie...
Czytaj więcejCiepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
Ciepły początek i załamanie pogody w czwartek We wtorek (20 października) po porannym zachmurzeniu w ciągu dnia pojawią się przejaśnienia. ...
Czytaj więcejOpel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
W nocy z niedzieli na poniedziałek (19 października) kilka minut po godzinie 2:00 na ulicy Zarabie w Mszanie Dolnej doszło do z...
Czytaj więcejSport
SP Laskowa mistrzem powiatu w szachach drużynowych
W rywalizacji uczestniczyło osiem szkolnych zespołów. Najlepsza okazała się drużyna z Laskowej, która zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z...
Czytaj więcejBolesne starcie Limanovii ze Stalą. Po wyrównaniu rywale zdobyli cztery bramki
Do przerwy Stal prowadziła 1:0. Tuż po zmianie stron Limanovia doprowadziła do wyrównania. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Hube...
Czytaj więcejZe Słomki Siekierczyna do kadry Małopolski
Konsultacja odbędzie się w czwartek, 22 października, na obiektach Hutnika Kraków. Milena Janik znalazła się na liście piłkarek powołany...
Czytaj więcejTrener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejPozostałe
Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji
Dzisiaj (20 października) przed godziną 8:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o plamie substancji ropopochodnej na jezdni w Limanowej. Prawdopodobnie...
Czytaj więcejOstatnie słowa pilota: “proszę o jakiś wektor i prowadzenie”. Wstępny raport ws. katastrofy śmigłowca
Jak zaznacza na wstępie PKBWL, raport wstępny został wydany na podstawie informacji znanych komisji w dniu jego wydania, a przedstawia jedynie fakt...
Czytaj więcejDwie trzecie trasy pod ziemią
Jak już informowaliśmy, ruszyła budowa najdłuższego tunelu w ramach inwestycji kolejowej „Podłęże-Piekiełko”. Tarcza TBM Kinga rozpoczęÅ...
Czytaj więcejPodejrzana przesyłka w skarbówce. Służby ćwiczyły reakcję
We wtorek (13 października) na terenie Urzędu Skarbowego w Limanowej odbyły się ćwiczenia służb ratowniczych oraz instytucji współdziałając...
Czytaj więcej-
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
-
Autorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
-
Ciepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
- Opel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
- Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji



Komentarze (41)
w wywiadach było mówione że jest wszystko zaplanowane
tyle razy już rynek pływał kratki takie jak 40 lat temu i to ma zebrać wodę
kanalizacji deszczowej nie projektuje się na "każdy" deszcz tylko na opad normatywny o odpowiednim czasie trwania z określonym prawdopodobieństwem wystąpienia
osobnym parametrem jest kategoria drogi
najgorzej jak kompletni ignoranci w tym zakresie wysilają sie na komentarze typu ... a mi się wydaje
Wybacz ale burmistrz nie ma racji i winę zwala na deszcz. Opady faktycznie były intensywne ale krótkotrwałe, a co by było gdyby tak mocno lało przez kilka godzin lub dni? Rynek nie był zalany pierwszy raz więc wraz z doświadczeniami z lat poprzednich, kanalizacja powinna być zaprojektowana z większym zapasem w razie dużych opadów. Z drugiej strony trzeba też odpowiednio dbać o czystość i drożność studzienek, sam byłem kiedyś drogowcem i zazwyczaj takie studzienki czysciło się "po fakcie"
@mninitz ty nie kończysz pracy w UM o 15 ?
... fakt skończyłem pracę o 15, ale komentarz napisałem prawie o 17...
Poproszę o zademonstrowanie w wykonaniu któregoś z przywódców lokalnych-
jak wyłączyć się z rynku w kierunku ul. Matki Boskiej średniej wielkości dostawczakiem do 3,5 tony, żeby nie przejechać ciągłej linii ,czyli jak nie zostać zmuszonym do złamania przepisów, czyli jak zachować prawo...
Porażka. XXI wiek i taki problem, żeby przewidzieć że ulewy, oberwania chmury się zdarzą. Pieniądze wyrzucone w błoto.
To nie jest skomplikowane, Wyznacza się natężenie deszczu.
Oblicza natężenie wypływy cieczy potem ilość studzienek. Działanie dla ucznia podstawówki.
Ja to bym tak zrobił.
Z tego co się orientuję są normy i wzory, wystarczy tylko chcieć zrobić to dobrze.
Tłumaczenie o „nadzwyczajnym” deszczu jest nie na miejscu, co kilka lat mamy podtopienia i takie nawalne deszcze.
Ja to zauważyłem i na miarę moich możliwości poprawiłem odwodnienie mojego terenu.
Białystok i inne do dziś wiele ulic nieprzejezdnych.
Nimitz 100% poparcia
Da się to zminimalizować tylko trzeba chcieć.
Wymyśl jaki związek zlanie rynku ma związek z urbanizacją.
Myśl dalej jaki związek zlanie rynku ma związek z urbanizacją oraz jak łatwo temu można zapobiec.
Nie wiem co to jest „razu w naczyniach”, natomiast wzór na natężenie wypływu cieczy pomoże obliczyć jakiej średnicy otwór [lub zespół otworów] pozwoli opróżnić daną objętość w pewnym czasie.
Myśl dalej jak powiązać te kropki i co z tego może wyniknąć.
Nie wiem czemu upierasz się że nie da się tego dobrze zrobić.
Nic mi nie wyszło, po co to mam liczyć?, powinien się tym zająć projektant przedsięwzięcia.
Działania na poziomie podstawówki, wystarczy określić powierzchnię „zlewni”, a może wystarczy ją ograniczyć zapobiegając napływowi wody spoza terenu inwestycji?
Tego w tych durnych komentarzach nie rozstrzygniemy.
Jak długo po opadach woda spływała z rynku? - musisz sobie to obliczyć.
Właśnie o to chodzi że „w danej chwili wody było po prostu za dużo” więc odpływ nie był w stanie jej odebrać.
Zadowoleni sa z podtopienia bo zagranicą tez cos podtopiło...