Piątek, 30 października
Zenobia, Przemysław, Edmund, Alfons, Augustyna, Łukasz, Urban

W limanowskim szpitalu brakuje już miejsc. "Może dojść do tego, że nie wszystkim pacjentom z COVID-19 będziemy mogli udzielić pomocy"

10.10.2020 17:30:00 PAN 19 19811

Limanowa. Szpital Powiatowy w Limanowej nie jest w stanie pomieścić większej liczby pacjentów z COVID-19. Zapełniony jest zarówno nowy oddział dedykowany tym chorym, jak i wydzielona część oddziału chorób wewnętrznych.

Jak informuje w rozmowie z nami zastępca dyrektora ds. lecznictwa limanowskiego szpitala, lek. Andrzej Gwiazdowski, dziś w Limanowej hospitalizowanych jest 43 pacjentów z COVID-19. Sytuacja jest jednak dynamiczna, więc liczba może się zmieniać – np. wówczas, gdy zajdzie konieczność przetransportowania któregoś z pacjentów do innej placówki, w celu wdrożenia wspomagania respiratorem. Dziś miało to miejsce w przypadku jednej kobiety, u której nasiliły się objawy i została ona przewieziona do szpitala w Krakowie. 

Zajęte są także wszystkie izolatki zorganizowane na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. W przypadku jednej z chorych osób zaszła konieczność podłączenia do respiratora już w Limanowej.

- Nie mamy już żadnych miejsc dla pacjentów z COVID-19. Mamy też pacjentów z SOR-u, którzy wymagają lecznia internistycznego. Szukamy dla nich miejsc w innych szpitalach, choć możliwości są ograniczone – przyznaje lek. Andrzej Gwiazdowski. 

Jak podkreśla zastępca dyrektora Szpitala Powiatowego w Limanowej, sytuacja jest poważna. - Mamy wyłącznie pacjentów wymagających leczenia w warunkach szpitalnych, pod żadnym pozorem nie mogą oni zostać odesłani do domów. Stan niektórych się pogarsza, konieczne będzie wspomaganie respiratorem, a w Limanowej nie ma wystarczająco dużo takiego sprzętu. Będziemy musieli kierować te osoby do innych szpitali – tłumaczy. 

Lek. Andrzej Gwiazdowski zaznacza, że choć część osób przechodzi zakażenie bez objawów, to takie przypadki w obecnej sytuacji nie są nawet wykrywane. Poza osobami, które same decydują się na test komercyjny, diagnozowani są wyłącznie ci, którzy z powodu objawów zgłosili się do lekarzy i otrzymali skierowanie na test w kierunku SARS-CoV-2. - Są to pacjenci, którzy trafiają do nas z dusznościami. Mamy w tej chwili większą wiedzę, niż na początku pandemii. Oglądając tomografię czy zdjęcia RTG obserwujemy bardzo charakterystyczne zmiany radiologiczne w płucach, dlatego zanim poznamy wynik, możemy z dużym prawdopodobieństwem rozpoznać, czy ktoś jest chory na COVID-19 – mówi wicedyrektor szpitala. 

Problemem w niedalekiej perspektywie może okazać się brak rąk do pracy. Placówka w Limanowej leczy nie tylko kilkudziesięciu pacjentów z COVID-19, ale też innych pacjentów, hospitalizowanych na pozostałych oddziałach. W dodatku, podobnie jak w innych polskich szpitalach, może dochodzić do zakażeń wśród medyków. 

- Powoli dochodzimy do sytuacji, w której będziemy na granicy. Jeżeli nadal będą tak duże fale zakażeń, może dojść do tego, że nie wszystkim pacjentom z COVID-19 będziemy mogli udzielić pomocy – ostrzega lek. Andrzej Gwiazdowski. 

Według dzisiejszego komunikatu Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Limanowej, wśród mieszkańców Limanowszczyzny z powodu COVID-19 zmarło 11 osób, a z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 1 osób. Razem daje to 12 zgonów od początku pandemii. Obecnie hospitalizowanych jest 48 mieszkańców powiatu, a 217 przebywa w izolacji domowej. 721 osób uznaje się za wyleczone. Kwarantannie poddano 520 osób. Liczba potwierdzonych zakażeń od początku pandemii SARS-CoV-2 na terenie powiatu limanowskiego wynosi 997. 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in