Wtorek, 17 września
Franciszek, Hildegarda, Justyn, Justyna, Robert, Lamberta, Narcyz

Bp Jeż o kontrowersyjnej homilii: "Nie było moją intencją wprowadzanie kogokolwiek w błąd ani też obrażanie narodu żydowskiego"

10.05.2019 15:00:00 PAN 47 4820

- Absolutnie nie było moją intencją wprowadzanie kogokolwiek w błąd ani też obrażanie narodu żydowskiego - podkreśla biskup tarnowski Andrzej Jeż w oświadczeniu wydanym w związku publikacjami dotyczącymi tegorocznej wielkoczwartkowej homilii.

Poniżej pełna treść oświadczenia Biskupa Tarnowskiego Andrzeja Jeża w związku publikacjami dotyczącymi tegorocznej wielkoczwartkowej homilii:

Wygłoszona przeze mnie homilia w dniu 18 kwietnia br., tj. w Wielki Czwartek podczas Mszy Krzyżma, została poświęcona podejmowaniu misji kapłańskiej w mocy Ducha Świętego w zmieniających poprzez różne epoki realiach życia i działania Kościoła. W tym kontekście przywołałem parafrazę tekstu, jaki ukazał się w przedwojennym tygodniku katolickim „Nasza Sprawa” (rok 1937, nr 5), a który wcześniej został opublikowany m.in. przed I wojną światową w wychodzącej we Lwowie „Gazecie Kościelnej” (rok 1911, nr 40). Przywołując parafrazę tejże wypowiedzi zakładałem jej prawdziwość. Nigdy nie powołałbym się na tekst, co do którego miałbym wiedzę, iż jest nieprawdziwy. Przywołując cytat – o którym mowa – absolutnie nie było moją intencją wprowadzanie kogokolwiek w błąd ani też obrażanie narodu żydowskiego.

Ponieważ główne zarzuty w związku z wykorzystaniem tego tekstu bazują na tym, iż jest on „fałszywką” oraz na tezie, że katolicka prasa z okresu międzywojennego to ostatnie źródło, które można uznać za wiarygodne jeśli chodzi o opisywanie spraw Żydów i judaizmu, dlatego też zwróciłem się z prośbą o podjęcie kwerendy historycznej w tej materii. Bardzo istotne będzie dotarcie do wiarygodnych opracowań historycznych na ten temat i zapoznanie się z opiniami konkretnych historyków, którzy w sposób jak najbardziej rzetelny podejmują te zagadnienia.

Wykorzystany przeze mnie cytat – rozumiany w kontekście całej homilii – odnosił się do trudnych realiów prowadzenia misji Kościoła w świecie oraz pracy duszpasterskiej kapłanów, zarówno na początku XX wieku, jak i w obecnych czasach. Tak zresztą było od pierwszych wieków istnienia Kościoła. Cytat miał zatem służyć temu, by zobrazować, iż niezależnie od epoki, czasu, kontekstu kulturowego i społecznego, Kościół Chrystusowy i kapłaństwo Chrystusa, będą w jakiejś mierze iść pod prąd tego świata, zawsze będą znakiem sprzeciwu, a nawet obiektem nienawiści i prześladowań. Zapowiedział to sam Chrystus: „Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. (…) Jeżeli Mnie prześladowali, to i was prześladować będą” (J 15, 18 i 20b). Zaznaczam, iż w żadnej mierze nie było moją intencją obwinianie za to jakiegoś konkretnego narodu.

Nieprawdą jest, iż z przekonaniem cytowałem antysemicką fałszywkę. Pragnę zwrócić uwagę, iż w całym moim dotychczasowym dorobku kaznodziejskim, w homiliach i przemówieniach, nie ma jakichkolwiek wątków antysemickich.

Przywołany w homilii cytat nie był też jakąkolwiek próbą usprawiedliwiania przestępstw popełnionych przez niektórych duchownych wobec nieletnich, co sugerują niektóre media. W swojej homilii powiedziałem m.in.: „Rani nas i zasmuca każde zło, każdy grzech wewnątrz wspólnoty Kościoła i wewnątrz naszej wspólnoty kapłańskiej”.

Z wielką przykrością przyjmuję zatem fakt, iż moją wypowiedź odczytano zupełnie inaczej, pomijając kontekst całej homilii i przypisując mi intencje, których nie miałem.

† Andrzej Jeż
Biskup Tarnowski
Tarnów, 9 maja 2019 r.

Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach w ogólnopolskich mediach szeroko opisywana była homilia biskupa Andrzeja Jeża, wygłoszona w Wielki Czwartek w tarnowskiej katedrze. Wszystko przez kontrowersyjny tekst w przedwojennej gazecie, który zacytował ordynariusz. Według „Tygodnika Powszechnego”, była to „antysemicka fałszywka”.

W swoim kazaniu biskup z Limanowej powował się na wydanie diecezjalnego tygodnika katolickiego „Nasza Sprawa” z 1937 roku. – Zamieszczono tam wypowiedź na temat Kościoła katolickiego, sprzed jeszcze wielu lat, bodajże z 1911 r., a więc ponad sto lat temu. Ta wypowiedź została wygłoszona podczas jednego z kongresów pewnej nacji, nie mogę powiedzieć jakiej, bo byłbym zaraz zaszczuty ze wszystkich stron – mówił z uśmiechem biskup Andrzej Jeż.

– „Naszym naturalnym wrogiem jest Kościół katolicki, dlatego musimy na to przeklęte drzewo wylać ducha niezadowolenia, niewiary, niemoralności i wszelkiego brudu. Musimy wzniecić walkę między różnymi chrześcijańskimi wyznaniami, w pierwszej linii musimy zacząć nieubłaganą walkę na wszystkich odcinkach przeciwko księżom katolickim. Musimy ich obrzucić oszczerstwami i nienawiścią, musimy z ich prywatnego życia robić skandale, aby ich znienawidzić i ośmieszyć w oczach wszystkich. Dalej musimy opanować szkołę, religia chrześcijańska musi stamtąd zniknąć. Musimy usunąć nierozerwalność małżeństwa, a wszędzie wprowadzić śluby cywilne. W końcu musimy wzmocnić naszą prasę, wtedy nasze panowanie będzie umocnione i zapewnione” – zacytował podczas homilii wygłoszonej w Wielki Czwartek biskup Andrzej Jeż.

Według „Tygodnika Powszechnego”, wypowiedź zacytowana przez biskupa tarnowskiego to parafraza „fragmentu antysemickiego paszkwilu popularnego już w pierwszym dziesięcioleciu XX wieku”. Tekst zatytułowany „Mowa rabina” opowiada o żydowskiej chęci opanowania świata i był rozpowszechniany przez wydawnictwo i popularną gazetę „Polak-Katolik". W 1912 r. miał już swoje dziesiąte wydanie.

– Wprawnie czytając kod antysemicki, nietrudno zrozumieć aluzję: oto Żydzi na kongresie syjonistycznym zaplanowali walkę z Kościołem, która ma polegać na szerzeniu oszczerstw i nienawiści oraz robieniu afer wokół prywatnego życia księży. Słyszane w kontekście ostatniego roku i ujawnianych skandali pedofilskich i seksualnych w Kościele (także w diecezji tarnowskiej aresztowano diakona oskarżonego o posiadanie i rozpowszechnianie pornograficznych filmów i zdjęć z udziałem dzieci; po przyznaniu się do winy został skazany na 2 lata więzienia), słowa te szokują jeszcze bardziej, choć sam fakt, że ordynariusz tarnowski z przekonaniem cytuje antysemicką fałszywkę, jest dostatecznie bulwersujący. Podobnie jak to, że jego kazanie, jak gdyby nigdy nic, zostaje umieszczone na diecezjalnym kanale YouTube i diecezjalnej stronie internetowej, a także omówione w lokalnej mutacji „Gościa Niedzielnego” – napisano w „Tygodniku Powszechnym”.

Wydanie tygodnika „Nasza Sprawa”, na które powołuje się biskup Andrzej Jeż, można przeczytaćTUTAJ.

Tekst autorstwa Zuzanny Radzik, opublikowany w „Tygodniku Powszechnym”, znajduje się TUTAJ.

(Fot.: Diecezja Tarnowska - YouTube)

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in