Bilety nie pokrywają nawet etatów na dworcu
Limanowa. Urząd Miasta Limanowa udostępnił nam dane dotyczące funkcjonowania komunikacji miejskiej i dworca autobusowego. Wynika z nich, że przychody ze sprzedaży biletów nie pokrywają nawet etatów na dworcu, nie mówiąc już o kosztach przewozów.
Urząd Miasta Limanowa w odpowiedzi na nasz wniosek o udostępnienie informacji publicznej podał szczegółowe dane dotyczące działalności dworca autobusowego. Z przekazanych informacji wynika, że obecnie na dworcu zatrudnione są trzy osoby, każda na pełnym etacie. Łączny miesięczny koszt zatrudnienia w sierpniu tego roku wyniósł 19 668 zł.
Poprosiliśmy o pełne dane obejmujące cały ubiegły rok. Jak się okazuje, koszt funkcjonowania samego dworca autobusowego w 2024 roku wyniósł 51 180 zł. Do tego wydatki na wynagrodzenia oraz pochodne od wynagrodzeń zamknęły się kwotą 245 838 zł. Łącznie daje to kwotę 297 018 zł.
Na nasz wniosek magistrat przesłał także statystykę sprzedaży biletów w 2025 roku. Z danych wynika, że miesięczne przychody to na ogół kilkanaście tysięcy złotych.
Do tej pory w poszczególnych miesiącach 2025 roku sprzedano średnio kilka tysięcy biletów jednorazowych, zarówno ulgowych, jak i normalnych. Najwięcej sprzedano ich w marcu – 7 753, do tego 85 miesięcznych biletów ulgowych. Przychód ze sprzedaży biletów wyniósł wówczas 23 038 zł. Jeszcze tylko w kwietniu przychód z biletów przekroczył 20 tys. zł.
W okresie od stycznia do sierpnia sprzedano w sumie 44 066 biletów ulgowych oraz 9 738. Sporą grupę pasażerów stanowią jednak ci, którzy korzystają z bezpłatnych przejazdów. Zgodnie z regulaminem, stuprocentowa ulga przysługuje m.in. osobom z niepełnosprawnością, dzieciom do 4. roku życia oraz seniorom po ukończeniu 70. roku życia. Tacy pasażerowie muszą jednak pobrać i skasować bezpłatny bilet. W ciągu ośmiu miesięcy darmowych biletów wydano 37 121.
Gdyby oszacować wysokość przychodu w całym 2025 roku na kwotę ok. 225 tys. zł, to i tak będzie ona niższa od ubiegłorocznych kosztów utrzymania samego dworca, które w 2025 roku z pewnością okażą się wyższe. W dodatku to tylko niewielka część kosztów dla budżetu miasta, jakie generuje komunikacja publiczna. Znacznie droższa jest sama organizacja przewozów - koszty paliwa, eksploatacji autobusów i wynagrodzeń kierowców.
Od września tego roku operatorem jest MZGKiM, a kontrakt obowiązujący do końca sierpnia przyszłego roku ma wartość 1 mln 121 tys. zł.
Może Cię zaciekawić
Postępy na torach - wznoszą mosty i wiadukty. Pociągi wrócą tu w przyszłym roku
W Mszanie Dolnej realizowane są prace przy modernizacji linii kolejowej nr 104. Spółka PKP PLK S.A. opublikowała najnowsze zdjęcia z placu b...
Czytaj więcej77,4 proc. badanych za ograniczeniem zarobków lekarzy
IBRiS zapytał, czy rząd powinien ograniczyć zarobki lekarzy, wprowadzając maksymalne wynagrodzenia w publicznej służbie zdrowia. Z badani...
Czytaj więcejSkażona woda w budynku, w którym przygotowywano posiłki dla kilku przedszkoli
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej opublikował wczoraj (14 lipca) komunikat o skażeniu wody w budynku przedszkola w Przyszowej, wy...
Czytaj więcejGaz w Europie najdroższy od końca marca
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) są już po 54,01 euro za MWh, po zwyżce o 2,0 proc. i wzroście wcześniej o 3,1...
Czytaj więcejSport
Słowacki klub sięga po zawodników Limanovii. Kolejne osłabienie czwartoligowca.
Drużynę ze Słowacji prowadzi Piotr Kapusta, który w przeszłości pracował m.in. w Limanovii. Jak już informowaliśmy do Starej Lubovni wcześ...
Czytaj więcejHarnaś dopiął swego, ma drugie boisko
Jeszcze kilka lat temu zapasowa płyta bardziej przypominała nieużytek niż pełnowartościowe boisko. Dzięki zaangażowaniu działaczy, członk...
Czytaj więcejWyróżnienie dla piłkarza Limanovii, gol rundy
Nagrodzone zostało trafienie pomocnika Limanovii z 31. kolejki, które zapewniło drużynie zwycięstwo 1:0 nad Orłem Ryczów. Strzelony gol z...
Czytaj więcejWychowanek Turbacza z pełnym występem w sparingu Arki Gdynia
Sparing rozegrany w Człuchowie zakończył się porażką pierwszoligowca z Trójmiasta 2:4. Już w pierwszych minutach Olimpia zaskoczyła gdynia...
Czytaj więcejPozostałe
Dom był o krok od tragedii, w akcji blisko 60 strażaków
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 20:14. W płonącym budynku gospodarczym znajdowały się dwa samochody osob...
Czytaj więcejUlewy, grad i ryzyko gwałtownych podtopień
Alert meteorologiczny: Burze z gradem (stopień 2) Synoptycy szacują prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska na aż 85%. To nie będą zwykłe let...
Czytaj więcej18 nowych radiowozów w limanowskiej komendzie
We wtorek (14 lipca) na placu przed budynkiem Komendy Powiatowej Policji w Limanowej odbyło się przekazanie nowych radiowozów. W spotkaniu udział ...
Czytaj więcejTor napalmowy - limanowscy terytorialsi w ogniu i dymie
Żołnierze 114 Batalionu Lekkiej Piechoty z Limanowej wzięli udział w szkoleniu zintegrowanym. Jednym z realizowanych elementów tego przedsięwzi...
Czytaj więcej- Postępy na torach - wznoszą mosty i wiadukty. Pociągi wrócą tu w przyszłym roku
- 77,4 proc. badanych za ograniczeniem zarobków lekarzy
- Skażona woda w budynku, w którym przygotowywano posiłki dla kilku przedszkoli
- Gaz w Europie najdroższy od końca marca
- Dom był o krok od tragedii, w akcji blisko 60 strażaków
Komentarze (36)
Kto był przewodniczącym rady?
Mieszkańcy wnoszą o podobne rozliczenie innych inwestycji np. budowa i spłata parkingu kościelnego.
A i tak UE wygenerowała taki projekt jaki z tego morał ?
Tam zajeżdża tylko miejski autobus i Mirobus na Nowy Sącz.
Maxbus tam wjeżdża sporadycznie, w zależności jaki ma humor kierowca.
Zlikwidować te 3 etaty, zainstalować kasy biletowe i problem będzie rozwiązany.
To jest niegospodarność pan burmistrzyni
obecny tu zastępca mógłby coś przybliżyć na ten temat
byle może miasto jest zobowiązane do takiego zatrudnienia i czasu funkcjonowania dworca jako dworca...
standardowy czas przy dotacjach to okres pięciu lat...
jeżeli naruszy się warunki to zwrot dotacji - proste
byle może obecna burmistrz ma związane ręce
Ta lokalizacja jest niedorzeczna, w szczególności gdy wie się, że powstała ze zlikwidowaniem przystanku "Mały Rynek" na rzecz wstawienia tam niepotrzebnego pomnika z jakże ironicznym podpisem o czuciu się potrzebnym. Dodatkowo mamy przecież przystanek Kopernika, który jest bliżej centrum i przez którego jeżdżą wszystkie busy mające odwiedzać ten nieszczęsny "dworzec".
Nie wiem co ktoś miał w głowie... że ludzie będą na stację benzynową czy wulkanizację busami jeździć?! Nic innego tam przecież nie ma.